agatenka Napisano wczoraj o 17:18 Zgłoś Napisano wczoraj o 17:18 Marzy mi się Egipt (z pominięciem Sharm el Sheikh i Hurghady) oraz Jordania (Petra). Maroko też chodzi mi bardzo mocno chodzi po głowie – byłam jako dziecko z rodzicami, ale niewiele wtedy zobaczyłam poza kurortami, więc teraz marzy mi się objazdówka. Jednak priorytetem jest Gwatemala! (Przede wszystkim Acatenango – bardzo chcę zobaczyć erupcję Fuego - mam słabość do wulkanów ). Czy był ktoś tam może z dziećmi? Raczej marne są szanse, że wejdą na szczyt o własnych siłach. Rozważałam wjazd autem 4x4, które pokonuje 3/4 trasy, ale końcówkę i tak trzeba przejść pieszo. Nie wiem, czy nie porywam się z motyką na słońce (wysokość, temperatura, podejście), choć wiem, że maluchy byłyby zachwycone. Czy ktoś z Was był w tych rejonach i może coś doradzić? 1 Cytuj
mcpear Napisano 23 godziny temu Zgłoś Napisano 23 godziny temu Nie wiem czy oglądasz vlog casha? On w 2021 próbował robić chyba dokładnie to co chcesz zrobić. Nie wiem czy z dziećmi bym się o to pokusił. Ale jak masz dzieci zaprawione w hike'ach to w sumie czemu nie. Dzieci często mają lepszą kondycję niż dorośli. On w końcu na sam szczyt nie wszedł. Bardzo narzekał na wysokościówkę. Ale erupcję Fuego zaliczył. Moja opinia: Jak ma się marzenia i priorytety - to trzeba je realizować! Życie jest za krótkie aby żałować że czegoś się nie zrobiło. Trzymam kciuki!!! Cytuj
Zuza007 Napisano 10 godzin temu Zgłoś Napisano 10 godzin temu On 1/24/2026 at 5:48 PM, katlia said: Egipt jest na mojej liscie; meza mniej interesuje wiec chyba pojade kiedys sama albo z kolezanka. W krajach arabskich byłam dwa razy - raz w Tunezji (sama) i raz w Egipcie (z dwójką wtedy nastoletnich dzieci). Ja (wtedy) byłam w wieku 40+. Nie wspominam tego dobrze... W Tunezji (byłam w Susa) z hotelu wyszłam sama tylko raz. Zachowanie lokalnych mężczyzn - gwizdy, mlaskanie i inne "okazywanie atencji" - było nie do wytrzymania. Gdyby nie to, że poznałam bardzo miłą parę z Poznania, to cały pobyt spędziłabym na plaży - gdzie też niestety grasowali "beach boys". W Egipcie było podobnie - z tym, że tam miałam mniej okazji do wyjścia z hotelu (byliśmy w Sharm el Sheikh), ale zachowanie miejscowych mężczyzn nie było przyjemne. Zdaję sobie sprawę, że my Europejki trochę same jesteśmy sobie winne (są panie rządne wrażeń, które jeżdżą w te miejsca w poszukiwaniu przygód - i to one wyrabiają innym "opinię" ), ale ja czułam się z tym źle. Zupełnie inaczej było w Grecji gdzie byłam z koleżanką. Chodziłyśmy wszędzie same, wieczorami i było cudownie, nikt nas nie zaczepiał, czułyśmy się w 100% bezpiecznie (Kefalonia). Cytuj
katlia Napisano 1 godzinę temu Zgłoś Napisano 1 godzinę temu 8 hours ago, Zuza007 said: Ja (wtedy) byłam w wieku 40+. Nie wspominam tego dobrze. Ciekawe i wazne wrazenia - dziekuje. Absolutnie wezme to pod uwage Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.