Jump to content

Recommended Posts

Cześć. Ostatnio byłam na rozmowie z konsulem i nie dostałam wizy. Nie wiem dlaczego. Wpisali ze nie mam silnych więzi z Polska. Jestem w klasie maturalnej i chciałabym oczywiście zostać w pl. Nigdzie sie nie wybieram. Nawet miałam rożne zaświadczenia ze bede uczniem liceum do sierpnia, legitymacje itp. Myślałam ze to wystarczy. Konsul spytał o siostrę i powiedziałam wyjechała do USA ze ma wize na 6 miesięcy. Hmm tylko ze o ona czeka teraz na green card i pewnie wróci za rok tego już nie mówiłam. Chciałam do wujka jechac na ferie no i niestety zostanę. Myślicie ze jest sens isc jeszcze raz w najbliższym czasie? Czy przez siostrę nie dostałam i nie dostane wizy?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 32
  • Created
  • Last Reply

Jeśli spytali o siostrę, to mają ją w systemie, jak i mają to, że czeka na green card.

Czyli pewnie wykorzystała wizę turystyczną niezgodnie z przeznaczeniem, bo rozumiem, że wyjechała do USA na pół roku i w trakcie tego półrocza wyszła za mąż i czeka na zieloną kartę? Tak by wychodziło z Twojego postu.

Moja opinia jest taka - jeśli rzeczywiście tak przedstawia się sytuacja - to możesz podziękować siostrze, że wizy nie dostałaś. I ja odpuściłabym sobie staranie się po raz kolejny.

Link to comment
Share on other sites

No mniej więcej. Pojechała z chłopakiem ( który bedzie miec obywatelstwo niedługo) i wyszła za mąż. No i jeszcze jest w ciąży co trochę komplikuje sprawę. W trzecim trymestrze nie mozna przecież latać. Mówiła mi ze w jakimś urzędzie w USA powiedzieli jej ze bedzie w bazie dopiero za 3 miesiące, wiec nie wiem co maja w konsulacie.

Link to comment
Share on other sites

I jak widzisz,te zaswiadczenia nie pomogly abys dostala wize,bo zaswiadczenie nie pomoze ze nie zostaniesz jak Twoja siostra .Jedynie rozmowa,zachowanie .

a jak siostra leciala do tego samego Wujka to masz juz odpowiedz..

Czasami tak jest ze osoba taka jak Twoja siostra nie pomaga a jest minusem .

Nie kazdy tak bedzie miec jak Ty..

czy masz isc po kolejna wize,Twoja sprawa ,kolejny Konsul to wiza moze byc lub tez nie bedzie znow wizy.


Maja o wiele wiecej niz myslisz ;)

Link to comment
Share on other sites

Tylko ze konsul nawet nie prosił o te zaświadczenia wiec nie wpychalam na sile

Siostra pojechała gdzieś indziej. Skoro na wizie turystycznej to jak mozna starać sie o zielona karte to jak mozna?

Gorzej jezeli bedą mieć ja dopiero za 3 miesiące, wtedy beda myślec ze przesiedziala. Czyli co dopoki nie wróci ja juz nie mam za bardzo wstępu do USA?

Link to comment
Share on other sites

a ile wpisala Twoja siostra ze bedzie w USA?>

na tym tez ludzie sie potykaja idac po wize,jesli ktos bliski napisal ze bedzie pare tyg a jest dluzej to kolejna osoba moze zostac podobnie i klopoty sa gotowe

tak juz jest czasami z wizami ze pewne sprawy uniemozliwiaja dostanie wizy.

Link to comment
Share on other sites

Twoja siostra jadąc do USA też coś deklarowała - najpierw podczas rozmowy w konsulacie, a potem na granicy.

A na końcu zrobiła coś innego.

Jakie gwarancje dasz konsulowi, że nie zrobisz tak samo?

Każdy starający się o wizę jest traktownay, jak potencjalny imigrant.

Twojej siostrze udało się przekonać konsula, że nie wyemigruje.

Teraz, przez to, że jednak wyemigrowała, Ty masz pod górkę.

Link to comment
Share on other sites

Musisz troche poczytac to forum

Nie masz zakazu wjazdu :) i to jest dobrze

a co do reszty to jak w zyciu,jedne osoby Ci wierza w 5 min rozmowy a inne po 1 roku dopiero a jestes taka sama osoba ;)

Tak samo masz z wizami,rozmowa z Konsulem.,wazne aby nie klamac

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie miałam dużo argumentów aby go przekonać ze zostanę. A on tylko spytał gdzie jadę kiedy co robią moi rodzice czy mam rodzeństwo i gdzie jest siostra. Nie miałam nawet okazji mu powiedziec ani ze chce isc na studia ani nic. I na dodatek nie rozumiał zbyt dobrze polskiego...

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie miałam dużo argumentów aby go przekonać ze zostanę. A on tylko spytał gdzie jadę kiedy co robią moi rodzice czy mam rodzeństwo i gdzie jest siostra. Nie miałam nawet okazji mu powiedziec ani ze chce isc na studia ani nic. I na dodatek nie rozumiał zbyt dobrze polskiego...

W tym przypadku sprawa jest jasna.Konsul nawet nie chciał wysłuchać Twoich argumentów .Spytał Cię o siostrę bo wiedział wszystko na jej temat.Chciał sprawdzić Twoją prawdomówność. W tej chwili system informatyczny Amerykanów jest bardzo sprawny ( wiedzą wszystko o wszystkich :) ).Jeżeli ktoś z najbliższych członków rodziny zrobi taki numer to praktycznie masz pozamiatane.Moim zdaniem przy kolejnych podejściach jeszcze długo wizy nie dostaniesz.Są wyjątki ale to rzadkie przypadki.Jak się konsul nie dopatrzy albo pomyli .

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.




×
×
  • Create New...