Jump to content

czestotliwosc pobytow na wizie turystycznej


Recommended Posts

Witam! Wiem ze temat wałkowany ale kazdy przypadek jest inny prawda? Potrzebuje informacji, odpowiedzi badz własnych doświadczeń :)

Sprawa wyglada nastepujaco. Posiadam zielona karte i przebywam w Stanach, moja żona właśnie dostala promese wizowa na 10 lat. 

Bedzie jej to pierwsza wizyta, chcielibysmy by była na okres 5 miesiecy a pozniej po ok 6(ewentualnie 7) miesiacach kolejny raz na 5 miesiecy. 

Czy takie wizyty u męża który zapewni jej utrzymanie jest podejzane i czy moga byc problemy np ze za drugim razem dostala by wjazd tylko na miesiac?

dodam jeszcze ze petycja o sponsorowanie bedzie zlozona (i tu kolejne pytanie). Czy zlozyc petycje przed jej przylotem czy jak juz bedzie?

Z góry dzięki!

Link to comment
Share on other sites

Tak, jak najbardziej może być podejrzane, spójrz na wątek tuż pod Twoim

Dziewczyna była 6 miesięcy w Stanach, po 7 miesiącach znów chciała przyjechać na 6 miesięcy i została zawrócona z powrotem.

Twoja sytuacja jest trochę inna (mąż/żona), ale podejrzenie nadużywania wizy turystycznej nadal niestety będzie

Link to comment
Share on other sites

utrzymanie przez męża? Są różne przypadki i bywa że mąż daje utrzymanie a żona chce zarabiać.. To tez czasami myślą i tak urzędnicy. Max Twoja żona dostanie 6 miesięcy. Przy kolejnych wlotach zależy od urzędnika i zachowania Twojej żony.

Link to comment
Share on other sites

No to rzeczywiscie nieciekawie. Mysle ze jak przyleci na 3 miesiace to nie bedzie zle wygladac a nastepny przylot za rok np.

 

Jeszcze jedno. Zlozyc petycje o sponsorowanie zanim przyleci czy jak juz bedzie? Jezeli bedzie zlozona petycja o sponsorowanie to czy za drugim razem bedzie miala problemy z wjazdem?

Link to comment
Share on other sites

A ja ci powiem tak, moze byc rożnie. Nie znamy powodów, warunków twojej zielnej karty. Ja znam przypadek ze starsza osoba miała wize turystyczna i przylatywala do USA na równe 5-6 miesięcy i tak przez wiele lat. I nigdy nie było problemu. Oczywiście osoba była juz na emeryturze i żadna pracy czy kombinacje naprawdę nie wchodziły w grę.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiscie moze by roznie. Nie zapominajcie ze wkrotce Ameryka bedzie miala nowego prezydenta ktory jest szalenie anty imigracyjnie nastawiony a jego administracja jest jeszcze bardziej wroga. Ja oczekuje ze w przyszlosci bedzie wiecej polalkow chetnych na przyjazd do USA ze wzgledu na Brexit i generalnie anty-imigracyjne odruchy w UE -- rzad amerykanski tez pewnie tego oczekuje i sadze ze przepisy beda zaostrzone, loopholes zamkniete, droga do USA znacznie bardziej skomplikowana. 

Link to comment
Share on other sites

Droga do USA jest banalnie prosta. 

1. Student = work and travel

2. Turysta = B2

3. Imigrant = zielona karta/loteria lub kupno takowej poprzez inwestycje

4. Praca = odpowiednia kategoria wizowa

5. Dyplomata i inni = odpowiednie kategorie wizowe.

Tak zawsze było. Pod górkę maja zwykle oszuści lub tacy co sie nie kwalifikują np finansowo.

Link to comment
Share on other sites

katlia jak ktoś jest na miejscu to są banalne sprawy,podobnie jak dobry jesteś to ludzie są dobrzy dla Ciebie i tak można by to mnożyć i mnożyć

 

Tomso niby po złożeniu dokumentów powinno być inaczej a z tym bywa różnie na granicy.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.






×
×
  • Create New...