Mowimy o mediach.
Tez za psa placilem jakis grosz extra ale za to na osiedlu byl bardzo fajny, ogrodzony i zawsze czysty dog park.
Te trzy razy mieszkalem na osiedlach majacych po kilkadziesiat+ mieszkan, moze nawet 100+. Placilem tylko za wode. Za reszte mediow tez placilem ale w czynszu, dlatego wielu (na ostatnim osiedlu "szeregowcow") ludzi mylo pod garazami samochody i bez umiaru podlewalo ogrodki.
Dla porzadku dodam ze to bylo w Beaverton OR, malenkiej, zaledwie 95-tysiecznej miescinie.