Jump to content

Interview W Warszawie - Kilka Pytań - Pilne...


Amfeyo

Recommended Posts

Witam serdecznie!!!

Mam kilka pytan odnosnie wizyty w Warszawie w sprawie o zielona karte. W poniedzialek mam spotkanie w Ambasadzie i przez to nasunelo mi sie kilka moze blahych, lecz dla mnie bardzo waznych pytan...

1. Jak powinienem sie ubrac? Czy odrobina luzu byla by na miejscu?

2. Ile mam przygotowac pieniedzy na sama wizyte w Ambasadzie? Jakie koszta, czego itd.?

3. Czy sa jakies nowosci jesli chodzi o dodatkowe dokumenty, ktore mam miec ze soba. Prawniczka moja mowi, ze wszystko juz tam jest ale moga sie pojawic jakies niespodziewane niespodzianki... To mnie martwi...

4. Czy rozmowa z Ambasadorem moze odebyc sie w jezyku polskim i czy nie zawazy to w jakims stopniu na ostatecznej decyzji?

5. Jesli chodzi o zdjecia, ktore mam miec ze soba, to czy bedzie czas na to zeby przedstawic krotka, multimedialna prezentacje z laptopa? Ot tak jakos sobie wymyslilem, ze tym ''kupie'' sobie sympatie :P

6. Czy sa pytania z cyklu '' nie spodziewajek''? Tzn czy Ambasador zada mi jakies trudne pytanie, podchwytliwe itd...

Bardzo prosze o szybkie podpowiedzi, bo jade juz w poniedzialek...

PS. Pozniej napisze co i jak zalatwic z badaniami w sprawie GC w Krakowie. Wczoraj bylem wiec mam chyba najswiezsze informacje :)

Pozdrawiam!!!

Link to comment
Share on other sites

zasada na forum jest taka ze sie pisze ze np rozmowa w sprawie wizy dla malzonka-malzonki..Bo nie kazdy bedzie miec czas,ochote i mozliwosc przejzec Twoje posty wczesniejsze..a to ulatwi odpowiedz

bo nie chcesz chyba dostac odpowiedzi ze ktos byl na rozmowie ale jego rodzice,rodzenstwo sponsorowali..

Nie masz rozmowy z Ambasadorem a Konsulem

a jak sie ubrac,a co to znaczy troche luzu? ;)

a kto Cie wpusci z laptopem?bedziesz musial to zostawic u ochrony.

Link to comment
Share on other sites

Na rozmowe z konsulem nie pozwola ci wziac zadnych elektornicznych zeczy (nawet komorki), no chyba ze cos sie zmienilo. Kumpel byl 2 miesiace temu na rozmowie w AMbasadzie usa w londynie i przyczepili sie nawet do pilota w kluczykach samochodowych.

Ubieraj sie jak chcesz, ja bylem ubrany normlanie. To nie konkurs pieknosci ;)

Rozmowa byla luzna (trafilem na mila mloda dziewczyne po drugiej stronie okienka), a byla w jezyku Polskim. Na koniec zapytala mnie czy mowie po angielsku a ze troche mowilem, to zadala mi kilka pytan po angielsku (prostych) na ktore odpoweidzialem tez po anglijsku no i tyle.

Powiedziala ze nie ma przeciwskazan i ze mam wrocic za 3 godziny po paszport i dokumenty.

I tyle

Link to comment
Share on other sites

No tak, przepraszam za niedoinformowanie... Ozenilem sie z Polka, ktora jest rowniez obywatelem USA. Troche luzu rozumiem przez np jeansy. Myslalem o eleganckiej koszuli do tego, jakiejs kamizelce i luznym krawacie. Ale jesli nie jest to koniecznoscia to chetnie pojawilbym sie w koszulce z Myszka Miki i w krotkich spodenkach :P

I jesli juz wszystko jasne, to prosze o pomoc rowniez przy pozostalych pytaniach... ;)

Link to comment
Share on other sites

Dokumenty - powinienes miec ze soba caly komplet ktory zostal wyslany z petycja - czyli cala dokumentacje bona-fide marriage.

Pytania - zaleznie od sytuacji - od trywialnych do dosc szczegolowych dotyczacych prawdziwosci zwiazku.

Oplate sprawdz sobie na stronie ambasady - wydajesz sie byc calkowicie nieprzygotowany do tego interview...

Link to comment
Share on other sites

Wiec tak. Z informacji ktore posiadam, to wszystkie niezbedne papiery ORYGINALNE sa w Ambasadzie. A tam sie honoruje tylko oryginaly, wiec ja nie bardzo mam z czym jechac. Poza tym pytanie dotyczy czegos, co moze funkcjonuje od niedawna... Co do pytan ze strony Ambasady, to nie zaskoczyles mnie w ogole. A co do przygotowania... Ta strone nosi nazwe USA info, wiec moge chyba pytac i dyskutowac bo to jest forum... Wiec pozwol ze moje przygotowanie do romowy zweryfikuje ja sam. Dziekuje jednak, ze Zabrales glos w sprawie. Doceniam chec pomocy blizniemu. Pozdro ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja bys sie az tak bardzo nie przyjowal ta rozmowa. Zwykla romowa, i o wiele przyjemniejsza niz w sytuacji starania sie o wize turystyczna. BTW. Zobacz co graja w najblizszym kinie bo jak bedziesz mial czekac jak ja kilka godzin na dokumenty to latwo zabic czas idac do kina (ja tak zrobilem). No i nastaw sie na kilka godzinny pobyt w Ambasadzie bo najpierw czekasz w kolejce na oddanie dokumentow co masz ze soba (o ile jakies masz, chyba jakas forme trzeba bylo miec i cos jescze - sorry to bylo 9 lat temu) a pozniej czekasz na rozmowe z konsulem.

Aha nie stoisz w tej duzej kolejce na zewnatrz ambasady i tej wewnatrz (no moze teraz juz nie ma kolejek), ale o tym powinni juz ci powiedziec kolesie co wpuszczaja do ambasady jak im pokarzezesz papier wezwania na rozmowe.

Link to comment
Share on other sites

Info to tylko domena - nie wiem czy czaisz takie podstawowe rzeczy... I co funkcjonuje od niedawna ? To funkcjonuje od bardzo dawna.

Gucio - marriage based interviews - -zalezenie od dokumentacji, wcale nie musza byc przyjemne.

Link to comment
Share on other sites

"marriage based interviews" aaa... w takim wypadku moze byc troche wiecej pytan i bardziej podchwytliwych (jesli bazowac na infromacjach od ludzi co mieli podobne spotkania w usa)

Ja mialem sponsorowanie przez ocja wiec bylo milo na interview.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...