Jump to content

Wiza Turystyczna Dla Studentki


Recommended Posts

witam, piszę tego posta dlatego ze chcialabym poznac Wasze opinie na temat oceny mojej szansy na otrzymanie wizy turystycznej do USA. No wiec jestem studentka pierwszego roku studiow magisterskich z fizjoterapii, nie mam zadnej rodziny w USA, nikogo krewnego ktory przebywalby tam nielegalnie czy cos takiego. Mam tam kilku znajomych, ktorzy byi niedawno w Polsce i zaprosili mnie do USA ,zebym przyjechala na wycieczke na okolo 3 tyogdnie, lub miesiac. chcialabym bardzo poleciec ,pozwiedzac, zobaczyc Stany. Zalezy mi aby dostac wize teraz, bo na chwile obecna moj ojciec jest w stanie opalacic mi wszystkie koszty wyjazdu. Myslicie ze w mojej sytuacji mam szanse na wize turystyczna? dziekuje z gory za odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

wg mnie masz szanse, oczywiscie przy dobrze rozegranej rozmowie....ALE to i tak zalezy od konsula...bo mozesz byc 200% pewniaczka, a tu ZONK :(

poczytaj temat o wizach B2 na forum i zobaczysz jak jest

PRZYGOTUJ SIE DO ROZMOWY, przygotuj sobie odpowiedzi na pytania ktoore zadaje konsul

masz studia dziennie, czy nie ?

Link to comment
Share on other sites

tak studiuje dziennie, a o wize bede sie starac w Krakowie. przeciez to jest oczywiste ze nie porzuce nagle studiow magisterskich ktore zaczelam 3 tygodnie temu po to zeby zostac nielegalnie w USA.. dziwne to wszystko dla mnie ;)

sa przypadki ze matki porzucały ponoc wlasne dzieci...

Link to comment
Share on other sites

to jednak musisz troche poczytac forum

sa tacy ze specjalnie zapisuja sie na studia aby dostac wize a potem nie wracaja ;)

To nie takie wiec dziwne ze chodzac na studia mozesz je zostawic

dlatego nalezy to pokazac na rozmowie,w odpowiedziach

to samo majac zone-meza,dziecko-dzieci mozna do nich nie wrocic

jakie ponoc,,ja z zycia swojego i nie tylko znam takie przypadki..

rodzice sa tylko na papierze i tyle ich sie widzialo-zna ...

Link to comment
Share on other sites

o masakra, nie wiedzialam nawet ze to takie skomplikowane .no nic, bede probowac ;) dla mnie to dziwne i lekko chore te cale procedury, tak jakby te stany nie wiem czym byly.. chcialabym odwiedzic znajomych, zobaczyc jak mieszkaja, jak zyja, pojechac z nimi na narty i tyle..

Link to comment
Share on other sites

Dobrze Ty tak lecisz ale ktos inny ma inne plany i tzw placisz za takie osoby ze mowia jedno a robia cos innego

nigdy w zyciu tak nie mialas ,nie odczulas tego ze musialas cos soba pokazac ze taka nie jestes,nie bylas i nie bedziesz

jesli tak to jestes szczesciara..ja za duzo tak mialem w zyciu swoim ..

ale za to nigdy nie mialem problemow z wiza .

Link to comment
Share on other sites

o masakra, nie wiedzialam nawet ze to takie skomplikowane .no nic, bede probowac ;) dla mnie to dziwne i lekko chore te cale procedury, tak jakby te stany nie wiem czym byly.. chcialabym odwiedzic znajomych, zobaczyc jak mieszkaja, jak zyja, pojechac z nimi na narty i tyle..

no wiem, zobaczysz zaczniesz wniosek wypelniac to sie bedziesz smiac...takie zycie hehehe

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...