Jump to content

Nowy Ambasador Usa O Wizach


Recommended Posts

Ale wreszcie (chyba) ktos otwarcie powiedzial, jakie kryteria kazdy kraj musi spelnic........................A tak to Obamy nie Obamy i inne Bushe czy Clintony oraz nasze Walesiaki, Kwasy, Kaczki i Komory nie mowili nic odnosnie warunkow jakie musimy spelnic wg amerykanskiego prawa....tylko non-stop bicie piany o zaangazowaniu sil zbrojnych, tarczach nie tarczach itd... No moze wreszcie polskie spoleczenstwo skuma o co chodzi, i gdzie nie nalezy isc jesli sie nia ma wystarczajacych dowodow na terminowy powrot do Polski.

Link to comment
Share on other sites

A ja dalej uwazam, ze dostanie wizy to jest loteria. przeczytalam komentarze pod tym artykulem i zgadzam sie z tym komentarzem:

" ...Myślałem trzeźwo. Chciałem pojechać na tydzień turystycznie, bo akurat żona jechała tam służbowo naukowo. Prowadzę firmę, mam dom, trójkę dzieci, przyzwoite dochody, niezły stan kont w bankach, zarezerwowany hotel w NYC, bilet powrotny i psa. Wiek 40+. Opryskliwa pani konsul uznała, że należy mi się odmowa.

Wniosek: ilość odmów jest zaprogramowana. Jacyś tam ichni decydenci nie chcą nas tam i wyrabiają plan odmów, żeby wszystko było zgodnie z ich prawem.

I nastepny komentarz:

"......Czesi, Słowacy i Bałtowie dostali ruch bezwizowy do Stanów, bo na pewien okres czasu złagodzono kryterium wizowe (do 10% odmów). Sądząc po tym co dzieje się w ambasadzie i konsulatach US, to wszystko jest sterowane odgórnie i ukierunkowane na pewien z góry założony pułap odmów."

Kiedy my sie zblizylismy do pulapu 10%, USA zmienilo kryteria na 3%.

I jeszcze przypominam sobie rozmowe na czacie z Konsulem USA w Krakowie,

Dlaczego za samą rozmowę o wizę trzeba płacić takie pieniądze? (chyba ze 100$) Dlaczego nie ma tej opłaty dopiero jak się wizę otrzyma?

- Nasze prawo stanowi, że każda osoba ubiegająca się o wizę musi płacić opłatę ponieważ niezależnie czy ją dostanie wizę, czy nie, my musimy być w Polsce na stanowiskach, przeprowadzać rozmowy wizowe i po to jest ta opłata, aby pokryć te wydatki. Dobra wiadomość jest taka, że wizy, które Państwo otrzymujecie są na 10 lat, a więc nie jest to duży wydatek. Osobom, które nie dostały wizy mogę powiedzieć, że jest mi przykro i mam nadzieję, że się to zmieni i wkrótce będą mogły ją otrzymać.

Wiec wniosek jest taki:

Ktos musi utrzymac Ambasade i Konsulat w Polsce, a nawet pokusze sie o stwierdzenie, ze i Ambasady w krajach, ktore sa w ruchu bezwizowym, wiec USA nie zarznie "zlotej kury" i szybko nie zniesie wiz.

Link to comment
Share on other sites

Trzeba być strasznie naiwnym, by myśleć że obywatele krajów trzecich (aplikujący o promese) mogą mieć wpływ na to, kogo usa będzie wpuszczać do siebie bez wiz. Pisałem już dawno na tym forum że liczba odmów w danym kraju i roku jest ustalana administracyjnie już wcześniej. Posądzany byłem o teorie spiskowe choć nikt tutaj nie zna kryteriów odmawiania promes. Wiemy tylko tyle że mamy zbyt dużą liczbę odmów. Nawet nas nie muszą okłamywać, bo to prawda. A szczegóły ? Nie ma. Procent odmów przez kilka lat wacha się pomiędzy 25 - 30. Nagle, kilka lat temu, spada do 13 %. Jakiś cud gospodarczy w Polsce nastąpił ?! Mało tego. Odmowy dostają osoby z bardzo zróżnicowanych środowisk, a promesy osoby nawet bezrobotne. Utrzymujemy (aplikujący) konsulaty w Czechach, Słowacji, Węgrzech, Litwie, Łotwie itd... Pamiętam jak ktoś z tego forum (lub pokrewnego, zamkniętego jakiś czas temu) dostał odmowę, przy staraniu się o swoją drugą promese. Na pytanie "dlaczego nie dostałem promesy?", dostał odpowiedź : "pan już był, trzeba dać szanse innym". Rocznie, w Polsce wydawanych jest około 60000 promes, tak? Może trochę więcej. Razy 160$, to ile wychodzi? No i plus dziesięć procent odmów. Można utrzymać za to, w dobie kryzysu, sekcje wizowe w konsulatach kilku krajów? NIE MAMY najmniejszego wpływu na zniesienie wiz turystycznych.

Link to comment
Share on other sites

Ładnie ktoś napisał o kurze znoszącej złota jaja to mi sie spodobało.

Ale powiedzmy sobie szczerze że my Amerykanom nie jestesmy do niczego potrzebni nie jestesmy konkurencyjni

jak Niemcy czy Czesi Ale Mentalnosc Polaków jest taka ze my Musimy miec bo wojska wysyłamy własnie nic nie musimy taka jest prawda.

Link to comment
Share on other sites

od 1 marca 2008 roku nie ma juz wiz do Kanady i jakos Ambasada Kanady jest,jest sekcja wizowa a jak ktos byl przed 1 marca to wie ile osob czasami bylo po wizy .

Tak jest z tego dochod ale nie taki aby utrzymac cala Ambasade ;)

Kolejna sprawa oplaty,znow napisze to samo,po roku 90-tym kiedy to Polska zniosla wizy dla obywateli USA wtedy USA nie pobieralo zadnych oplat za wizy.

Ale po jakims czasie wprowadzili oplaty,mozna zobaczyc na stronach artykuly dlaczego tak sie stalo.

Co do tych 10%,,Polska postarala sie o te 10% ale to inne kraje weszly w to a MY,no wlasnie zostalismy na tzw lodzie .Szkoda ze to trwalo krotko bo moze udalo by sie a tak znow jest 3% odmow.

Inne kraje,inne kraje weszly do ruchu bezwizowego przed tym kryzysem ktory jest .

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...