Jump to content

Zwroty Towarów = Darmowa Wypożyczalnia?


marcing14

Recommended Posts

Od kolegi dowiedziałem się, że w USA można kupować np. elektronikę, używać ją przez 7-14 dni i zwrócić do sklepu o ile nie została uszkodzona. Czy to prawda? Czy można to traktować jako darmową wypożyczalnię? Tyczy się to wszystkich towarów? W jakim sklepie najlepiej jest dokonywać takich "zakupów"?

Link to comment
Share on other sites

Jak jestes burakiem to jasne ze mozesz traktowac jako darmowa wypozyczalnie. Na szczescie w Polsce tak jeszcze nie ma bo jak widac spoleczenstwo nie doroslo...

Zwrocic towar mozna zwykle do 30 dni, jezeli nie ma oznak uzytkowania. Niektorych rzeczy nie mozna zwrocic jezeli sie je rozpakowalo...

Link to comment
Share on other sites

Prawo do zwrotu towaru należy traktować z powagą, jeżeli ludzie zaczną masowo wykorzystywać sklepy traktując je jak wypożyczalnie sprzętu to taka możliwość szybko przestanie istnieć. Nie po to ktoś sprzedaje nowy telewizor aby za tydzień otrzymać go z powrotem, żeby został sprzedany za połowę ceny jako używany .

Link to comment
Share on other sites

Jak jestes burakiem to jasne ze mozesz traktowac jako darmowa wypozyczalnie. Na szczescie w Polsce tak jeszcze nie ma bo jak widac spoleczenstwo nie doroslo...

Zwrocic towar mozna zwykle do 30 dni, jezeli nie ma oznak uzytkowania. Niektorych rzeczy nie mozna zwrocic jezeli sie je rozpakowalo...

I tu się kziel u mylisz i to bardzo, tzn w pierwszej części, bo, że społeczeństwo "nie dorosło" to fakt. Niektóre sklepy sieciowe dają klientom możliwość zwrotu pełnowartościowego towaru i po wypowiedzi powyższego użytkownika, możesz sobie wyobrazić co się dzieje w takich sklepach. Ja akurat bardzo cenię sobie możliwość zwrotu lub wymiany towaru, ale niestety wielu "klientów" nadużywa tego przywileju.

Edit:

SuperTraveller, sklep nie sprzeda takiego tv za połowę ceny, wierz mi, że jeżeli nie nosi śladów użytkowania, a tylko taki towar może być zwrócony, to niestety trafi na półkę z pierwotną etykietą cenową.

Link to comment
Share on other sites

SuperTraveller, sklep nie sprzeda takiego tv za połowę ceny, wierz mi, że jeżeli nie nosi śladów użytkowania, a tylko taki towar może być zwrócony, to niestety trafi na półkę z pierwotną etykietą cenową.

Więc to pogarsza sytuację konsumentów a nie sklepu, jakkolwiek by nie było, jednostki które traktują sklepy jako darmowe wypożyczalnie sprzętu, szkodzą ogółowi.

Link to comment
Share on other sites

Prawo do zwrotu towaru należy traktować z powagą, jeżeli ludzie zaczną masowo wykorzystywać sklepy traktując je jak wypożyczalnie sprzętu to taka możliwość szybko przestanie istnieć. Nie po to ktoś sprzedaje nowy telewizor aby za tydzień otrzymać go z powrotem, żeby został sprzedany za połowę ceny jako używany .

Ja akurat traktuje je z powaga - kupilem ostatnio shower head w Home Depot (sorry glowica prysznica brzmi jakos dziwnie po polsku) w kolorze matowym, okazalo sie reszta w kabinie jest blyszczaca wiec oddalem - nierozpakowany, dostalem zwrot i kupilem inny.

Tutaj oczywiscie sa ludzie ktorzy tego naduzywaja, ale ma to jakies granice. Pytanie jak wyzej to dla mnie niestety buractwo w najczystszej postaci.

Link to comment
Share on other sites

W BestBuy można zwrócić towar do 30 dni od zakupu. Dotyczy to praktycznie wszystkiego, co można tam kupić. Sam kupiłem niedawno kamerkę GoPro z dodatkowym osprzętem (kilka uchwytów + pamięć 16GB). Kupiłem na próbę właśnie dlatego, że można oddać (inaczej bym nie kupił). Pobawiłem się, nagrałem parę rzeczy, ale przekonałem się że to nie taka fajna sprawa jak się wydaje (tak jak się spodziewałem) i oddałem wszystko po bodajże 28 dniach. Zero problemu, nie sprawdzali nawet czy się włącza i czy wszystko jest kompletne. Oddałem kompletny towar ale jak bym sobie jakiś uchwyt zostawił (miałem jeden przyklejony do kasku) to nie byłoby problemu. Sprawdzali tylko czy obiektyw nieporysowany i czy zasadniczo nie wygląda to jak by samochód po tym przejechał. Dostałem kasę z powrotem co do centa. Więc na pewno takie zwroty działają i to jest w sumie fajna sprawa ale tak jak piszą poprzednicy trzeba nie być burakiem i nie nadużywać tego, bo będzie tak jak w Polsce, gdzie np. w MacDonaldzie jak poprosiłem o sos to mi powiedzieli "50 groszy" - zrobiłem wielkie oczy i grzecznie sobie poszedłem...

Niektórzy jednak i w USA burakami są, gość za mną w kolejce oddawał jakiś duży telewizor (50 cali czy coś) bo kupił go tylko żeby coś tam ze znajomymi obejrzeć na Halloween a teraz mu już nie potrzebny... Meksykanie tak często robią (nie żebym propagował stereotypy, ale...). Sporo ludzi robi też tak, że kupuje kilka różnych modeli tego samego sprzętu (np. wieża stereo) i po przetestowaniu zostawia sobie ten, co najbardziej odpowiada a resztę oddaje.

Oprócz robienia sobie wypożyczalni jest jeszcze jedna sprawa. Pytałem gościa co robią z tym oddanym towarem. Powiedział, że sprawdzają i jak wszystko jest OK to przeważnie wraca na półkę ze zniżką np. 10%. Więc teoretycznie można sobie takie coś kupić, od razu oddać i potem czekać aż wstawią na półkę i znowu kupić oszczędzając 10% :P

Link to comment
Share on other sites

Ja akurat traktuje je z powaga - kupilem ostatnio shower head w Home Depot (sorry glowica prysznica brzmi jakos dziwnie po polsku) w kolorze matowym, okazalo sie reszta w kabinie jest blyszczaca wiec oddalem - nierozpakowany, dostalem zwrot i kupilem inny.

Tutaj oczywiscie sa ludzie ktorzy tego naduzywaja, ale ma to jakies granice. Pytanie jak wyzej to dla mnie niestety buractwo w najczystszej postaci.

Zgadzam sie z Toba w 100% kzielu.Pare lat temu bylem swiadkiem jak para polakow zwracala odkurzacz w walmarkcie.Niedosc ze byl podniszczony to w srodku pelny smieci.No i jak tu nie nazwac tego buractwem.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...