Jump to content

Piwo


KasiaHania

Recommended Posts

a obejrzyj sobie dokladnie polki w sklepach z alkoholem, ale nie te z coorsem czy budwaiserem, ale takie z craft beers

jest potezny wybor --- nie pamietam dokladnie o co biegalo w debowym mocnym, ale chyba bylo to takie ciezkie ciemne piwo slodowe z dlugiego warzenia (choc ciagle lager, tak?) --- jest tego mnostwo tutaj, glownie warzone lokalnie, dosc podobne pilam z bell's brewery w kalamazoo, ale nie pamietam za nic w swiecie nazwy.

ja musze powiedziec, ze w polsce nie bylam milosniczka piwa, a wrecz piwa unikalam. odkrylam piwo wlasnie tutaj (choc widze, ze i w polsce zaczely sie rozwijac male lokalne browary) i jestem pod wrazeniem!

Link to comment
Share on other sites

Mam dokladnie podobne doswiadczenia jak jannapa. W USA odkrylem piwo na nowo.

Debowe mocne to mocniejszy lager a w stanach to raczej malt liquor. Czesto w slynnych butelkach 40 oz. =) Sam nie przepadam, ale na piwo o bardzo podobnym smaku trafilem w samplerze New Belgium Flat Tire (Amber Ale).

Link to comment
Share on other sites

Kaer, ja mam wspomnienia tegoz debowego jako bardziej intensywnego niz amber ale; cos jakby portera przestac warzyc, jak tylko nabierze koloru, ale moze sie zupelnie myle, bo to tylko wspomnienia sprzed kilku lat;)

flat tire zreszta strasznie lubie :) ich ranger jest pewnie w dziesiatce moich ulubionych piw

ale najchetniej kupuje sierra nevada ipa - takie go to moje

i mamy lokalny browar, ktory robi bardzo fajne sezonowki - auburn lager to moje ulubione:)

ahhhh, ide do lodowki po buteleczke, a co mi tam:)

Link to comment
Share on other sites

Kaer, ja mam wspomnienia tegoz debowego jako bardziej intensywnego niz amber ale; cos jakby portera przestac warzyc, jak tylko nabierze koloru, ale moze sie zupelnie myle, bo to tylko wspomnienia sprzed kilku lat;)

Jest intensywniejszy z uwagi na alkohol pewnie. Ja pamietam debowe z czasow studenckich. Nie lubie takich ciezkich piw, ale mialo dwie zalety: bylo tanie i kopalo.

flat tire zreszta strasznie lubie :) ich ranger jest pewnie w dziesiatce moich ulubionych piw

IPA jest w mojej TOP3. New Belgium IPA to bylo moje pierwsze piwo tego typu. Po pierwszym lyku powiedzialem WOW. Na liscie jest jeszcze Belgian White (w reku) i Tripel.

ale najchetniej kupuje sierra nevada ipa - takie go to moje

U mnie niestety lokalne browary wsadzaja najbardziej popularne rodzaje piw. Moj lokalny browar to Legend w Richmond (jeden z kilku). Gdybym ich nie odwiedzil w zeszlym tygodniu, to bym nawet nie wiedzial jaka game maja, bo na polkach w sklepie tylko ich pilsner i ale.

i mamy lokalny browar, ktory robi bardzo fajne sezonowki - auburn lager to moje ulubione:)

Az wygooglalem. Jesli kiedys bede w zasiegu tego browaru, to chcialbym sprobowac raspberry wheat. Piwa pszeniczne sa najlepsze a jak jeszcze jakis owoc w nich wyladuje to juz w ogole... :>

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio też piję sporo IPA. Na początku mi nie smakowały, piłem sporo ciderów albo różnych lagerów, teraz coraz częściej sięgam po IPA. Bardzo fajne w niektórych sieciach sklepów jest to, że można sobie 'make your own 6-pack', dzięki temu można łatwiej wynaleźć perełki. Ostatnio kupiłem 12pk sampler piw Goose Island i bardzo mi smakowały. Do tego lubię Gordon Biersch. Bardzo mnie rozśmieszyło piwo 'Hopsecutioner' z jakiegoś browaru w Athens, GA. A z koncerniaków to w sumie pijam tylko Corony.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...