Skocz do zawartości
Gabrielle

Kraj dla kobiety sukcesu?

Recommended Posts

Cześć 

chciałabym wyemigrować z naszego rodzinnego kraju, ponieważ nie podoba mi się to, że oczekuje się ode mnie jako od kobiety bycia matką Polką. Widzę się raczej jako kobietę sukcesu i nie widzę jak w tym kraju zakładam rodzinę. Jestem wysoko wykwalifikowana i na pewno znajdę pracę jak jej poszukam. Nie mam problemu z angielskim ani z przeprowadzkami. Zastanawiam się nad wyprowadzką do USA, Kanady, UK, Niemiec, Francji. Chciałam spytać, czy Waszym zdaniem znajdę w USA czy innym z tych krajów, czego szukam. 

Cheers

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W USA od kobiet też oczekuje się rodzenia dzieci. W moim środowisku trzeba mieć tak średnio troje.  :P

Tak poza tym, jeśli masz dobre wykształcenie i doświadczenie zawodowe to zawsze możesz poszukać pracodawcy w USA i zobaczyć czy będzie chciał cię sponsorowac na wizę. Bo bez tego nie wyjedziesz. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W kazdym z wymienionych krajow znajdziesz to co szukasz, wlaczajac w to Polske. W Polsce jest pelno kobiet sukcesu ktore zeby go osiagnac nie musialy emigrowac, natomiast jezeli chcesz wyjechac to nie ma w tym nic zlego, tylko upewnij sie ze kojarzysz zasady emigracji do US.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki za odpowiedź :)

Nie chodzi mi o to, że nie chcę mieć dzieci, wręcz przeciwnie, ale nie wyobrażam sobie założyć rodziny z mężczyzną-egoistą, którego ta rodzina ani dom nie obchodzi. Nie uważam, że zajmowanie się gospodarstwem domowym i dziećmi jest moim obowiązkiem bardziej niż męża. Wiele ludzi nie podziela mojego zdania i jestem tym szczerze mówiąc zmęczona. Jedno to mąż, drugie to środowisko, które naciska i krytykuje, że nie spełniam tradycyjnych ról albo mu się to w głowie nie mieści. Słyszałam, że to problem Polski. Pewne "kulturowe oczywistości". Kwestia też jest taka, że jestem zmęczona szukaniem igły w stogu siana.

Tak, taki mam plan, wyjeżdżać tam bez pracy byłoby cięzko. Generowałoby to duże koszty, biorąc pod uwagę poziom cen i to, że pewnie mieszkałabym np. w Nowym Jorku. 

Oczywiście emigracja hop-siup bez znajomości formalności itd byłaby głupotą.

Edytowane przez Gabrielle

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, Gabrielle napisał:

Dzięki za odpowiedź :)

Nie chodzi mi o to, że nie chcę mieć dzieci, wręcz przeciwnie, ale nie wyobrażam sobie założyć rodziny z mężczyzną-egoistą, którego ta rodzina ani dom nie obchodzi. Nie uważam, że zajmowanie się gospodarstwem domowym i dziećmi jest moim obowiązkiem bardziej niż męża. Wiele ludzi nie podziela mojego zdania i jestem tym szczerze mówiąc zmęczona. Jedno to mąż, drugie to środowisko, które naciska i krytykuje, że nie spełniam tradycyjnych ról albo mu się to w głowie nie mieści. 

Tak, taki mam plan, wyjeżdżać tam bez pracy byłoby cięzko. Generowałoby to duże koszty, biorąc pod uwagę poziom cen i to, że pewnie mieszkałabym np. w Nowym Jorku. 

Oczywiście emigracja hop-siup bez znajomości formalności itd byłaby głupotą.

Zdanie calkowicie rozumiem i popieram - obawiam sie ze mozesz sie rozczarowac... Sorry to break that to you.... Ale mezczyzni sa wszedzie tacy sami :) W PL mozesz znalezc takiego ktory bedzie Cie traktowal jak rownorzednego partnera jak i tutaj znajdziesz takiego ktory bedzie Ciebie widzial jako pomoc domowa - znam podobne sytuacje z dosc bliskiej perspektywy...

Generalnie - wydaje mi sie ze masz troche przekoloryzowany obraz swiata poza PL, ale jak najbardziej popieram sprobowanie. W tej chwili - szczegolnie korporacje - promuja kobiety dosc mocno wiec nie masz nic do stracenia. Problem w tym ze nie mozesz po prostu sobie wyjechac do US bo "chcesz".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sorry ale wygląda mi to trochę na uprzedzenie do Polski i polskich mężczyzn. W każdym miejscu na ziemi możesz trafić na takiego samego typa lub otoczenie które będzie "wymuszac" na tobie pewne zachowania. Jak wyżej, jeśli chcesz wyjechać z Polski i się spełniać nie widzę w tym nic złego, ale argumentowanie tego jak w pierwszym poście jest trochę... naiwne?

Spróbować zawsze można, a nawet trzeba

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

38 minut temu, kzielu napisał:

Zdanie calkowicie rozumiem i popieram - obawiam sie ze mozesz sie rozczarowac... Sorry to break that to you.... Ale mezczyzni sa wszedzie tacy sami :)

 

Polemizowałabym. Pewnie dużo zależy od środowiska i wieku, ale prawie wszyscy faceci z którymi spotykałam się w USA byli bardziej partnersko nastawieni do związku, w Polsce zdecydowana większość była patrialchalnia. Swiat idzie naprzeód i zapewne w Polsce wiele się zmieniło, ale np. u  moich polskich koleżanek mąż który upierze, zrobi zakupy i ugotuje to rzadki okaz. Jeszcze raz napiszę że my stare jesteśmy ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

i to jest paradoks.. Ten co robi jest sam:lol:

znam historię mężów katów czy to w Polsce czy tez zagranicą i aniołów. Masz szczęście to będzie ok

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to ja jestem z tej mniejszości na to wygląda "gotuję, piorę, krawaty wiążę, usuwam ciąże " 🤣

 

 

 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak tu nie być uprzedzonym do polskich mężczyzn jak dbają o higienę dużo gorzej niż mężczyźni z Zachodu? ;) Tutaj to jest wręcz nie w modzie, żeby mężczyzna dbał o siebie :P A jak kobieta, to ma być 24/7 jak spod igły, o! 

oczywiście nie generalizujmy, mówię tylko o większości. Przypadki szczególe są zawsze i wszędzie. Tylko kwestia jest taka. Jeżeli facet będzie uciekał od własnej rodziny i otoczenie będzie go w tym wspierało, to jest inaczej niż kiedy będzie to zachowanie odbierane jako nie w porządku. 

Narzekam sobie, koleżanka mi poradziła wyjazd :P Jedna, druga. To forum jest duże. Stany są duże. 300 mln ludzi? Poszczególne kraje Europejskie są 5-10 razy mniejsze. Pomijam kraje mniejsze takie jak Belgia. To tu piszę. 

a ja stara nie jestem w ogóle, dziwi mnie, jak tak młodzi ludzie mogą być tak średniowieczni! Nie wiem, skąd oni się biorą. Mają jakąś wizję kobiety pokroju Królowej Wiktorii. Wehikuł czasu? Gdzie oni nabyli takie poglądy? 

Ok czyli... zdania podzielone? 

kurka, piszę chyba wyraźnie, pytam się czy to jest prawda, a Wy od razu, że mam przekoloryzowany obraz. Sami macie przekoloryzowany obraz jakiejś przypadkowej posterki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×