Jump to content

Recommended Posts

Witam. Po wielu próbach doszukania się jakiejkolwiek informacji w mojej sprawie zaczęłam się poddawać i nie widziałam sensu dalszych starań o moj wyjazd do USA. Szukałam i nie mogłam znaleść podobnego wątku. Moja sytuacja wyglada następująco. Moja dziewczyna (jestem lesbijka) od roku mieszka na stałe w stanach, ma zielona kartę. Ja starałam się o wizę turystyczna B2 i taka otrzymałam. W listopadzie 2018 wyjechałam cała w skowronkach i na lotnisku miałam bardzo nieprzyjemne zdarzenie mianowicie rozmowę z urzędnikiem. Z niewiedzy odnośnie takich sytuacji zgłosiłam w formularzu do konsulatu ze planuje wyjechać w wakacje a wyjechałam później, następnie kupiłam bilet na 3 miesiące. Nie wiedziałam ze tak nie można. Urzędnik sprawdził mi telefon i od razu było wiadome ze jadę do mojej dziewczyny i ze bardzo się kochamy (sam tak powiedział) wjaz do stanów otrzymałam na 1,5 wczoraj wróciłam. Wiem ze moja sytuacja jest gorzej niż beznadziejna. Nie wiem od której strony zupełnie ugryźć ta sprawę o jaka wizę sie starać aby moc zrobić to wszystko tak jak trzeba. Mam 27 lat, wiza narzeczeńska nie wchodzi w grę ponieważ moja dziewczyna jest w trakcie rozwodu, myśle o wizie studenckiej ponieważ moim marzeniem jest znać perfekt angielski i fundusze na to mam żeby jechac do szkoły językowej ale przeraża mnie fakt jak udowodnię tak zwane ‚związki z krajem pochodzenia’.. skoro mam 27 lat, jestem sama i nie mam w Polsce żadnych szczególnych więzi.. a chce tylko z nią tam być, zaznaczam ze powrót do polski raczej nie wchodzi w grę ze względów mojej dziewczyny osobistych. Pozdrawiam i mam nadzieje ze trafie tu na tolerancyjne i pomocne osoby

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytaj na różnych stronach co pisze na temat wiz studenckich, czasami Konsul może Ci wizy nie widać bo wybrałaś zła szkole. 

Inna sprawa wezmą pod uwagę to co pisałaś w ds160 np czas pobytu czy tutaj nie minęłas się z prawdą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Zuzkaaa91 napisał:

Mam 27 lat, wiza narzeczeńska nie wchodzi w grę ponieważ moja dziewczyna jest w trakcie rozwodu

 Długo ten rozwód będzie jeszcze trwał?

Share this post


Link to post
Share on other sites

5 godzin temu, Zuzkaaa91 napisał:

Witam. Po wielu próbach doszukania się jakiejkolwiek informacji w mojej sprawie zaczęłam się poddawać i nie widziałam sensu dalszych starań o moj wyjazd do USA. Szukałam i nie mogłam znaleść podobnego wątku. Moja sytuacja wyglada następująco. Moja dziewczyna (jestem lesbijka) od roku mieszka na stałe w stanach, ma zielona kartę. Ja starałam się o wizę turystyczna B2 i taka otrzymałam. W listopadzie 2018 wyjechałam cała w skowronkach i na lotnisku miałam bardzo nieprzyjemne zdarzenie mianowicie rozmowę z urzędnikiem. Z niewiedzy odnośnie takich sytuacji zgłosiłam w formularzu do konsulatu ze planuje wyjechać w wakacje a wyjechałam później, następnie kupiłam bilet na 3 miesiące. Nie wiedziałam ze tak nie można. Urzędnik sprawdził mi telefon i od razu było wiadome ze jadę do mojej dziewczyny i ze bardzo się kochamy (sam tak powiedział) wjaz do stanów otrzymałam na 1,5 wczoraj wróciłam. Wiem ze moja sytuacja jest gorzej niż beznadziejna. Nie wiem od której strony zupełnie ugryźć ta sprawę o jaka wizę sie starać aby moc zrobić to wszystko tak jak trzeba. Mam 27 lat, wiza narzeczeńska nie wchodzi w grę ponieważ moja dziewczyna jest w trakcie rozwodu, myśle o wizie studenckiej ponieważ moim marzeniem jest znać perfekt angielski i fundusze na to mam żeby jechac do szkoły językowej ale przeraża mnie fakt jak udowodnię tak zwane ‚związki z krajem pochodzenia’.. skoro mam 27 lat, jestem sama i nie mam w Polsce żadnych szczególnych więzi.. a chce tylko z nią tam być, zaznaczam ze powrót do polski raczej nie wchodzi w grę ze względów mojej dziewczyny osobistych. Pozdrawiam i mam nadzieje ze trafie tu na tolerancyjne i pomocne osoby

Niewiele w tej sytuacji możesz zrobić. Jeżeli jesteś zdecydowana na małżeństwo to po rozwodzie złożyć dokumenty na K-1 lub wziąć ślub w kraju gdzie to można zrobić i CR-1.

Cokolwiek innego będzie trudne i krótkoterminowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale przeciez nikt ci wizy turystycznej nie zabral. Dalej mozesz jezdzic ja odwiedzac tylko prawde mow na granicy. Urzednik nie bez powodu ci dal wize na 1,5 mca, chcial speawdzic czy na czas wrocisz. Nastepnym razem mow prawde na lotnisku i jedz na krocej do czasu az bedziecie gotowe na wize imigracyjna. To wcale nie jest beznadziejna sytuacja oczywiscie jesli nie przekroczylas daty na pieczatce ktora ci Dali na lotnisku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przekroczyłam terminu, czekamy dopiero na ustalenie daty rozwodu. Moja dziewczyna jest dopiero rok na zielonej karcie bez przerwy a podobno czytałam o wystąpienie o wizę narzeczeńska jest możliwe kiedy miała by obywatelstwo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A o obywatelstwo może się starać po 3 latach (jeśli jest w związku z małżeńskim z obywatelem) lub po 5 latach bez małżeństwa. Czyli przed Wami jeszcze sporo czekania na Twoją możliwość emigracji do USA.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Patipitts said:

Ale przeciez nikt ci wizy turystycznej nie zabral. Dalej mozesz jezdzic ja odwiedzac tylko prawde mow na granicy. Urzednik nie bez powodu ci dal wize na 1,5 mca, chcial speawdzic czy na czas wrocisz. Nastepnym razem mow prawde na lotnisku i jedz na krocej do czasu az bedziecie gotowe na wize imigracyjna. To wcale nie jest beznadziejna sytuacja oczywiscie jesli nie przekroczylas daty na pieczatce ktora ci Dali na lotnisku.

Nie przekroczyłam daty miałam do 6 stycznia a wróciłam 4. Nie pracowałam nielegalnie. Wszystko zrobiłam tak jak trzeba. Mówić prawdę? Ze jadę do dziewczyny w odwiedziny? Na krócej to na 2 czy 3 tygodnie? I co jaki czas mogę tam jechac? Żeby mnie nie zawrócili?

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Zuzkaaa91 napisał:

Nie przekroczyłam daty miałam do 6 stycznia a wróciłam 4. Nie pracowałam nielegalnie. Wszystko zrobiłam tak jak trzeba. Mówić prawdę? Ze jadę do dziewczyny w odwiedziny? Na krócej to na 2 czy 3 tygodnie? I co jaki czas mogę tam jechac? Żeby mnie nie zawrócili?

No ja bym odczekala jakis czas, minimum pol roku. Pytanie na jakiej zadadzie twoja dziewczyna ma GC, jesli przez malzenstwo to sprawa sie troche komplikuje aczkolwiek jesli GC utrzyma to moze cie sponsorowac tylko dluzej to potrwa. Poczytaj o sponsorowaniu przez permanent resident.

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 hours ago, Patipitts said:

No ja bym odczekala jakis czas, minimum pol roku. Pytanie na jakiej zadadzie twoja dziewczyna ma GC, jesli przez malzenstwo to sprawa sie troche komplikuje aczkolwiek jesli GC utrzyma to moze cie sponsorowac tylko dluzej to potrwa. Poczytaj o sponsorowaniu przez permanent resident.

Moja dziewczyna ma CG bo cała jej rodzina pojechała do stanów najpierw jej dziadkowie, rodzice i potem dzieci o ona jako ich dziecko. Myślisz ze na przykład mogła bym pojechać na wakacje na 2 tygodnie? Potem bym zrobiła dłuższa przerwę bo moja dziewczyna by przyjechała do polski na wakacje. Przepraszam ze tak Ci pisze ale jakoś Twoje posty dały mi światełko nadziei 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...