Skocz do zawartości

andyopole

Administrator
  • Liczba zawartości

    11 157
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    513

Zawartość dodana przez andyopole

  1. Opłata nie jest za wizę lecz za rozmowę kwalifikacyjną, której odbycia oczekujesz.
  2. Home, sweet home!
  3. Tak jak @Xarthisius przytoczył starą żołnierską zasade choc pewnie w armii nie byl: "żołnierz nie pytany, nie odpowiada".
  4. Z tego co pamiętam GC może być wysłane wyłącznie na "Street address". Wynalazki typu "wirtualne adresy" nie są akceptowane. Trzeba by się zorientować dla pewności czy tak jest. Nasz forumowy "GC guru" prawdopodobnie będzie zorientowany. Zje "dajnę" polozy dzieci spać i zapewne tu zajrzy. Cierpliwości.
  5. Ładne te tatuaże, niektóre naprawdę mogą się podobać ale ten fakt nigdy nie skłoni mnie do zdziarania mojej skóry.
  6. @Roelka v.2 twardo baluje za kasę od pomarańczowego dziadka...
  7. Jest tu nurse płci męskiej uciekinier z Kuby. On się cieszy dlatego że prognozuje zmniejszenie wpływów ruskich i chińskich Ameryce Pld. Miał w nocy dyżur to był czas pogadać.
  8. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!
  9. To może być jedyne wyjście w Twojej sytuacji.
  10. Zawsze tak było ale z przestrzeganiem było różnie. Ja zrobilem DL bez żadnego dokumentu na dodatek z przetrminowana już wiza B2. Dali prawko gdy obiecałem że przyniosę GC jak już otrzymam. Oczywiście nie przyniosłem. Dopiero po 8 latach gdy DL byla expired pokazalem GC. A w tym roku, przy kolejnym przedluzaniu prawka musialem przynieść kwitki potwierdzające rezydencje i legalność pobytu. Teraz już chyba w Oregon dają prawko także nielegalnym.
  11. Po pierwsze primo: w USA nie istnieje pojęcie meldunku, sam deklarujesz gdzie mieszkasz ale gdy zechcesz zrobić prawko musisz na potwierdzenie rezydencji pod tym adresem okazać na przyklad umowę najmu, rachunki za media, które opłacasz w tym lokalu. W zależności od stanu musisz mieć takich dokumentów 2albo trzy. Nawet ja, od dziesięciu lat pod tym adresem i ponownie przedłużający ważność prawka sam musiałem takie rachunki przynieść. Teraz dostaje się to "really ID" i nie ominiesz tego wymogu.
  12. Moi Drodzy, życzę wszystkim zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia!
  13. Z innej beczki: zmal Michał Urbaniak. Dobrze znany także w USA. https://wyborcza.pl/7,113768,32486534,zyl-i-czul-wielkimi-nutami-michal-urbaniak-wybitny-jazzman.html#s=S.MT-K.C-B.1-L.1.duzy
  14. Ciąg dalszy: kolega, który jest lekarzem w PDX i był upoważniony do wglądu we wszystkie dokumenty, gdy zobaczył nazwę bacterii nazwał mnie Lucky man. W USA z tym paskudztwem przeżywa zaledwie 15% chorych.
  15. Dziękuję! Przyznać muszę uczciwie że polski szpital generalnie nie ustępuje innym pod względem wyposazenia w technikę, itp. Owszem, korytarze wąskie, łóżka każde z innej parafii, insecty zasuszone w obudowach lamp. Pod względem medycznym napewno dorównuje poziomem. Trafiłem do szpitala bez świadomości, z sepsą a oni błyskawicznie bacterie zidentyfikowali i dobierając antybiotyk skutecznie ja zniszczyli. Cdn nastąpi, przyszla nurse.
  16. Ja domu jeszcze szybko nie zobaczę Narazie zakwaterowany zostałem w szpitalu w Portland. Pozdrawiam wszystkich!
  17. Pierwszy raz spałem w samolocie ciurkiem 4 godziny. Business Class ma swoje zalety.
  18. Melduję się from Seattle!
  19. Tak, Air France. Leci ze mną nurse. Kupili bilet nie pytając mnie o suggestion. Ja bym wybrał inna drogę. O jeden stop mniej. Też Deltą.
  20. Update: we wtorek, 16th Dec zaczynam moja repatriację czyli powrót z Barcelony do Portland OR. Przesiadka w Paryżu oraz Seattle.
  21. Update: od 24 listopada jestem w szpitalu w Barcelonie. Dziś z SOR-u przewiezli mnie na normalny pokój z oknem. Znów zobaczyłem słońce po 10 dniach.
  22. Juz widzę kolejki turystów chcących bulić ciężkie pieniądze. Koło budki z passam jeszcze posterunek ICE i... witaj demokracjo...
  23. Co by nie mówić czuję się znacznie lepie. Wciąż czekam na zmianę szpitala. Tutaj za zimno się zrobiło. A to widok ze szpitalnego okna w Opolu.
  24. A córka moich przyjaciół w wieku ok. 10 lat zbuntowała się i kazała się uczyć po polsku. Mieszkają w Niemczech, ona tam się urodziła A my chodziliśmy razem do szkoły.
  25. Wygląda na to że dostałem od Boga jeszcze jedna szanse. Chyba z tego wyjde. Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...