-
Liczba zawartości
11 150 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
509
Zawartość dodana przez andyopole
-
Tak wlasnie z nimi trzeba, najpierw grzecznie a jesli nie pomaga to jw.
-
Dzięki @katlia, Google, jestem pewien, nie podołałby.
- 2 835 odpowiedzi
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
@katlia, już mówiłem że umiem po francusku ale się wstydzę, translator pls! Na Googla nie wrzucę bo jeszcze cos pop...li.
- 2 835 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
Nie mam nawet polowy z tej kwoty, ktora padla na poczatku i wcale mnie nie interesuje czy dostane ten tysiac czy nie. Co to za pieniadze? jedna rata malego mortgage. Moze istotna dla kogos kto nie juz co jesc i funkcjonuje od czeku do czeku ale ja mam baniak smalcu ze skwarkami i umiem upiec sobie chleb.
- 2 835 odpowiedzi
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
Probowalem sprawdzic ale chyba cala Ameryka probuje bo sie system mojego banu zawiesil. Tysiac to nie wiadomo czy przebalowac czy komus oddac. daliby z dziesiec k.
- 2 835 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
Moi dziadkowie i rodzice urodzeni na Kresach uzywali słowa "cymes" dla określenia czegoś bardzo smacznego, dobrego, nie tylko w stosunku do potraw. Na przyklad: "robota cymes" , dla określenia dobrego wykonania czegoś.
-
Pewnemu sierzantowi "we wojsku" też się wszystko kojarzyło z jednym, a raczej z jedną....
-
Cymes jak większość "ludowych" dań, inny w każdej wsi, inny u każdej gospodyni.
-
@Jackie, nawet mój boss, choć niechetnie, przyznaje że mam "Magic fingers". Osobiscie preferuję wlasne wyroby i na zdjeciu tylko sol i jaja nie są moje. Kosztuje to troche pracy ale daje satysfakcję i radość że nie trzeba jeść kupowanego dziadostwa. Cymes już od dawna planuje zrobić ale jakoś nie mogę się zebrać. edit: @Jackie, czy cymes robiliscie vege only czy z dodatkiem mięsa?
-
Zdrowych i Wesołych Świąt! Wirusowi na pohybel! U mnie na śniadaniu, chociaż w izolacji wszyscy byli obecni.
-
Nic się nie martw, w Białej Podlaskiej ani jednego zarazonego.
-
Dziękuję. Spocznij. Wolno palić!
-
Czasy takie ze nie o plany weekendowe pytac a o zycie….. Taka byla moja intencyja….
-
Juz dzis rano, jadac do pracy postanowiem zrobic liste obecnosci w tym watku bo ostatnio jakos malo sie pokazujecie. Prosze wiec liste obecnosci w miare mozliwosci podpisywac.
-
Nie zapomnij pomalowac….
-
Firma policzyla ile kosztuje rent, papier toaletowy, woda, prad, itp. I doszla do wniosku ze lepiej niech za to placa pracownicy a nie firma. Czysty zysk. Ja Zurek zaczalem juz w niedziele od ugotowania rosolu, codziennie podgrzewam, dodaje przyprawy, itp. Zupa wielokrotnie podgrzewana za kazdym razem staje sie smaczniejsza. We wtorek zapeklowalem szynki i boczek, bede wedzil w sobote. Planuje upiec sernik i babe. Wsio, wiecej nie robie.
-
Wczoraj, przez przypadek kliknalem w posty tego watku sprzed kilku lat. Sie dzialo! Bylo znacznie mniej wirusowo. Jezeli wirus to co najwyzej wirus humoru.
-
Dzis o trzeciej nad ranem obudzilem sie spocony jak mysz kościelna, w gardle sucho, nos zatkany. Pierwsza myśl - koronaświrus dopadl i mnie! Ale jakos tak dziwnie, nie czuje zebym mial temperaturę. Po krotkim sledztwie znalazlem przyczynę. Padly bateryjki w programatorze gazowego pieca od ogrzewania, normalnie piec powinien sie wylaczyc w takiej sytuacji a on sie zaciął i jechal na full, bez trzymanki. Mialem w domu 82 F czyli jakies 28°C. No, jeszcze nie tym razem, symptomy właściwe ale przyczyna prozaiczna.
-
Jakie jest pytanie w formularzu? Pytam bo nigdy tam nie bylem. Jesli pytaja czy bylas karana - odpowiadaj zgodnie z prawda.
-
Żyły się zamykają na sam widok.
-
Drożdże dziś kupiłem! Głód mi niestraszny. Gdy już oproznie zamrażarki zostanie mi chleb i baniak smalcu że skwarkami com go natopił gdy o wirusie mało kto słyszał.
-
E tam. Pizdzilo dzis rano jak w kieleckiem na dworcu. Srednia przyjemnosc. Ja tam nie lubie sie sam obslugiwac, cokolwiek to znaczy.
-
Tankowalem dzis rano $2.29/gal. Niestety, zniesli w Oregon obsluge I trzeba samemu tankowac czego nie cierpie robic. Mam nadzieje ze ten dobry zwyczaj wroci po wirusie.
-
Zmarł Krzysztof Penderecki [*].
-
Od nowego roku nie kupuje już wody. Mam sink a w nim bateria trzyotworowa plus czwarty otwór na słuchawkę z wężem do spłukiwania. Założyłem baterię, ktora potrzebuje jeden otwór, w drugim założyłem dispenser do płynu do naczyń, w trzecim dispenser do mydła w płynie a w czwartym kran z wodą filtrowaną. Woda wreszcie nadająca się do użytku i spokój z kaucją za butelki, u nas 10 centów.
