Tak mnie tknęło bo ja "w insectach robię".
Na szczęście nie muszę twarogu robić, mam tu sklep gdzie twaróg jest "pierwoj kłass". Pierogów nie lepię jednak- leniwym zbyt!
Masz na mysli grupe tych "opiniotworczych pismidel", ktore maja minus z podstawowej dzialalnosci operacyjnej a zyja tylko dzieki reklamom do zamieszczania ktorych zostaly zmuszone panstwowe spolki?
Znam przypadek z sasiedztwa ze firma w palecie setek wyrobow ma jakis element metalowy do lozek szpitalnych i na tym produkcie uzyskala miano "essential for public health".
Juz se nawet ponarzekac nie mozna!
W tym tygodniu juz nie bede tankowal, chyba dopiero we wtorek. Qrde, benzyna tania a pojechac nie ma gdzie. Na samo dojezdzanie do pracy zbiornik wystarcza mi na 8 dojazdow, RT.
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=3643993622341735&id=424037624337367
A proboszcz jedynej polskiej parafii w Oregon ponoć odprawił mszę publiczną w ostatnią niedzielę.
Podobnie było w Portland Metro Are A, ludzie są lekkomyslni jak dzieci. To samo nad Pacyfikiem, pełne plaże. Wczoraj zakazali wstępu na plaże i kazali hotelarzom wygnać wszystkich do domu.
A nasz katolicki biskup diecezji oregonskiej kazał zamknąć wszystkie kościoły już dwie niedziele temu. Księżom kazał odprawiać prywatne, ciche msze. Napisał w liście że ciężko, bo Wielkanoc ale zdrowie i życie ważniejsze.
Any way. W razie gdyby wszedł w życie order "stay at home" żeby mieć jakieś zajęcie postawiłem sobie szklarnie. Będzie swoja salata, rzodkiewka i szczypiorek w pierwszym rzucie.
Ano zaczyna się. Wczoraj umarła pierwsza osoba w moim County.
edit: właśnie ukazała się lokalna informacja o konieczności wprowadzenia "stay at home" w Portland Metro Area. Mieszkam wprawdzie poza PMA ale tam pracuję. I co qrna teraz będzie? Jesteśmy kompanią produkcyjną, poza dostawami komponentów i odbiorem gotowych produktów nikt z ulicy pratycznie do nas nie przychodzi.