Skocz do zawartości

andyopole

Administrator
  • Liczba zawartości

    11 241
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    531

Zawartość dodana przez andyopole

  1. Witam. Czy jeśli 8lat temu miałem przygode na lotnisku tj. Zawrocono mnie przy 4 probie podrozy do usa - dostalem zakaz wstepu na 5 lat a 2,5 roku temu odmowiono mi wizy w ambasadzie.. Czy w zwiazku z powyzszym system ESTA z automatu odrzuci moj wniosek ? Ktos wie jak jest to weryfikowane i czy naprawde g 0% szans ? Pytanie przeniesione z innego wątku, który zamknę.
  2. Jest i po polsku ale wypełniać można chyba nie predzej niż 11 listopada. https://esta.cbp.dhs.gov/esta/application.html?execution=e1s1
  3. W tym przypadku zdaje się system odrzuca automatycznie. Daj znac, jestesmy ciekawi jak będzie.
  4. Czekamy na relację.
  5. Juzzz? Jakos tak szybko!
  6. Po przeczytaniu informacji w poscie powyzej mozna zaczac wypelnianie aplikacji. Nalezy zwrocic uwage ze sa jej dwa rodzaje "individual application" oraz "group of application". PAMIETAJ O WYBRANIU WLASCIWEGO JEJ RODZAJU!
  7. Zanim przystapisz do wypelniania aplikacji ESTA zapoznaj sie z informacjami po klinieciu w ten link: https://ustraveldocs.com/pl_pl/pl-niv-visawaiverinfo.asp
  8. Zalozylem ten temat zgodnie z sugestia forumowiczow. Wszystkich, wlacznie ze mna, interesuja doswiadczenia Polakow z nowoscia w ruchu bezwizowym. Czekamy na informacje od ludzi. ktorzy wypelniali aplikacje ESTA a takze od tych. ktorzy juz na jej podstawie wlecieli. Moze na pierwszego polskiego bezwizowca czekaly kwiaty na lotnisku w Chicago czy innym POE?
  9. No coz, nie kazdego stac na zamieszkanie w strzezonej mansion... Moj backyard nawet ogrodzony nie jest... Coz Ty poczniesz z taka kasa za tyle overtimow?
  10. Już wróciłem. To taki bardziej "halołinowy" żart. Miała być łopatka ale słownik automatycznie zwiększył rozmiar. Kupiłem bardzo ładne chryzantemy w doniczce, ktore posadzilem kolo płyty nagrobnej. Zeszło mi trzy godziny ponieważ szanowna wdowa była uprzejma zablądzić. Ostatecznie nie doczekałem i pojechałem do domu. Na Christmas się pojedzie znów.
  11. Pakuje kwiatki, łopatę i jadę zapalić znicz zmarłemu w lipcu Grzesiowi Rewersowi. Niezapomnianemu saksofoniscie z zespolu Mr Zoob. Czy Państwo pamiętają o nocnej zmianie czasu?
  12. Zgodnie z przewidywaniami dzieci cuksów nie zbierały. Wyzeram teraz poczyniony wczoraj zapas.
  13. To jest swietny pomysł! U mnie napewno nie będzie dzieciaków po cukierki ale po pracy i tak planowałem zakupy, więc przy okazji, wykorzystując ten doskonały pretekst zrobię spory zapas słodyczy.
  14. Lunch time I cisza na forum....
  15. Napewno znasz to powiedzenie: 1/ male klamstwo; 2/ duze lamstwo; 3/ statystyka. Ostatnie dwa lata to wrecz niedobor opadow. Gdyby nie wylane hektogalony wody nic by mi nie uroslo na ogrodku.
  16. Nieprawda. W Seattle owszem, nie mokna tylko rdzewieja. Natomiast u mnie wcale tak bardzo nie pada. Od czerwca do konca wrzesnia rzadko kiedy spadnie "mierzalna" ilosc deszczu. Lato jest cieple, nawet gorace ale nie tak piekielnie jak w Arizonie. 95 F max., chociaz pamietam chyba w 2010 bywalo over 110F ale tydzien-dwa najdluzej. Generalnie tutejszy klima bardzo mi pasuje, tym bardziej ze cieple kurtki, zimowe buty, kozuchy, zimowe opony, szufla do sniegu czy snowblower sa tu calkowicie zbedne. Jesli mam ochote zobaczyc snieg to 1.5 godziny jazdy na piekne szlaki narciarskie od paru dni juz czynne, zazwyczaj do konca maja.
  17. Za to wlasnie Cie lubie!
  18. Trzymam za slowo.
  19. Nie lecisz czasem przez Portland, OR?
  20. U mnie też wyjątkowo zimny początek jesieni. Figi nie dojrzeją już
  21. Have you fun!
  22. Od poczatku kadencji sie mowi że Trump to przedstawiciel handlowy (salesman). Nienajwyzszych lotów zresztą. Miałem w Polsce takiego amigo. Ten potrafił sprzedać wszystko.
  23. Efekt drugi. Dostało mi się duzo jablek i od przyjaciółek z UK dostałem przepis na ciasto z jabłkami o przewrotnej nazwie "salceson". Nigdy nawet o czymś takim nie słyszałem. Wyszło zupełnie fajne. A teraz mam już wolna sobotę a jutro rano tylko upiekę chleb a potem shower, shave i .... tajemnica.
  24. Z lżejszych rzeczy. Efekt wolnej soboty. Zrobiłem sałatkę z zielonych pomidorów, których nie miałem sumienia wyrzucić a zjeść tych, ktore sukcesywnie dojrzewaly nie dałbym rady, za dużo. Dodałem trochę różnych ingrediencji i git. Zdjęcie słoików w piekarniku, podczas pasteryzacji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...