Skocz do zawartości

andyopole

Administrator
  • Liczba zawartości

    11 184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    517

Zawartość dodana przez andyopole

  1. Zazwyczaj prowadzacych interview jest wiecej niz jeden wiec mozecie trafic do dwoch roznych osob. Termin nie jest dokladnie co do minuty bo wiadomo, jeden przypadek trwa krocej inny dluzej. Chodzi o to zeby wszyscy nie przychodzili na osma rano i siedzieli caly dzien. Nie slyszalem o wspolnym interview dla malzenstw, except GC dla malzonka obywatela US. Co do rozliczen podatkowych, Pani zadala mi pytanie z teza: podatki przez ten czas oczywiscie placiles?". Przytaknalem i tyle bylo na temat IRS. Acha, jeszcze pozartowalismy na temat przedluzajacych sie zwrotow.
  2. U mnie tyle trwał cały proces. Od aplikacji do przysięgi. Teraz ponoć idzie szybciej. Na wybory zdążysz.
  3. Dzis ok. 1 w nocy mielismy burze! Niestety u mnie tylko poblyskalo i pogrzmialo, kropli deszczu nie bylo. Natomiast w pracy, 14 mil odleglosci, jeszcze stoja kaluze. Dlugo nie postoja ma byc dzis 33 C.
  4. No to do nauki....
  5. Widzialem ze amerykanskie zelastwo tez gdzies woza.
  6. Wiem dlaczego, akurat Amazon ladowal tam moja paczke, widac jakie maja priorytety. Linie rejsowe, cywilne czy jakis charter typu Eva Air czy Atlas, ktore swiadcza uslugi dla USArmy? To juz pewnie jedno pytanie za duzo, tajemnica wojskowa! Ale ciekawosc silniejsza.
  7. Hotel nie hotel ale w Europie jest fajnie pod amerykanskim parasolem. Czym leci amerykanski zolnierz na misje do Niemiec? Jakims Herculesem czy Galaxy na lawkach czy normalnym rejsowym lotem?
  8. Twój wybór, pozostaje życzyć powodzenia. Byłoby fajnie gdybys opisała swoje doświadczenia. Bez względu na to jakie będą.
  9. Zadzown albo wyslij Email. Gdy ja sie nie moglem doczekac i napisalem email okazalo sie ze paszport od dawna lezal u nich w szufladzie i tego samego dnia wyslali. Niemal wszyscy, ktorzy skorzystali z dyzuru konsularnego u nas w Portland tak zrobili gdy sie paszportu doczekac nie mogli. Oni chyba tam tak pracuja po dziadowsku.
  10. Dobrze ze na tym sie skonczylo.
  11. Podobnie jak ja. W 2004 roku, w czerwcu wyjeżdżałem do UK na pół roku. Na Boże Narodzenie miałem wrócić. Zrobiło się z tego 5 lat. Praktycznie do Polski już nie wróciłem.
  12. Miłego i Tobie! Wreszcie się doczekałaś. Wprawdzie to nie masowy pożar ani trzesienie ziemi Ale zawsze jakaś klęska żywiołowa.
  13. Moze nie wiekszosc ale wielu... Od moich przyjaciol z UK wiem ze tam czesto lekarz udzielajac porady googluje sobie diagnoze w czasie wizyty. Ja na szczescie pomimo kilku lat tam spedzonych nie mialem kontaktu z NHS. A tutaj - jeden lekarz (chirurg) popelnil powazny blad, tak ze o malo sie nie przekrecilem a drugi pomimo beznadziejnej sytuacji z rak kostuchy mnie wyrwal....
  14. Tylko nawet rosjanie nie chcieli sie tym wlasnym wynalazkiem szczepic. Chinski tez ponoc mial sladowa skutecznosc.
  15. Nie mogę potwierdzić. Ja zazwyczaj na sygnale. Na stół i pod nóż. Bez zbędnego czekania.
  16. Czuje te klimaty, tez byłem matką. Gdyby tak pozbierać to może i 30 minut się nie uzbiera. W moim przypadku to rutyna. Proporcje mam wyliczone, waga plus oko na właściwe wyrośnięcie i wypieczenie. Pozostały czas to ulubiona pozycja na couchu.
  17. No ale ja nie mam ani dentysty ani tego "od oczu" w polisie.
  18. Az wygrzebalem swoja karte (nie pamietalem ile mam). Deductible nie mam, natomiast "out of pocket" = $2000, jak na singla to wcale malo nie jest.
  19. To tylko wymówka tak naprawdę Umiesz gotować przecież, z upieczeniem też nie będzie problemu.
  20. Dobre pieczywo można sobie upiec, tak jak ja w sobotę. To naprawdę proste. Bezpośredniej pracy jest może ok. 30 minut. Reszta to oczekiwanie na wyrośnięcie i upieczenie.
  21. Jeszcze takie relikty istnieją w czasach netflixow i innych platform? Przyznajcie coście tam w aucie wyrabiali bo wiewiórki twierdza że oglądanie filmu jest najmniejszym powodem dla którego jedzie się do takiego kina.
  22. Raczej nie znika. Zatarcia wyrokow tez nie ma. Kolega z bratem przeskoczyli jako nieletnie jeszcze, kilkunastoletnie chlopaki, bramki w Subwayu w NYC. Bylo cale przedstawienie, zatrzymala ich ochrona, zawinela policja, rozprawa sadowa. Sedzia kazal matce zeby ich wytargala za uszy i nie ukaral ich za to "przestepstwo". Po latach przy staraniu sie o obywatelstwo wygrzebali im ten wystepek.
  23. W Tobie duzo sie zmiesci bo masz dlugie nogi. A jak bylo z "siusiu" po tej uczcie? Arbuz to chyba 80% wody.
  24. No bez jaj - tego typu "sportowe dyscypliny" mnie nie ekscajtuja... Niech juz sie tubylcy nimi pasjonuja.
  25. Gdybym sobie wczesniej nie wygooglowal to nie wiedzialbym ze na Dzikim Zachodzie takich frykasow nie ma.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...