Skocz do zawartości

katlia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 229
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    186

Zawartość dodana przez katlia

  1. Nie mowiac o tym, ze w USA nie nazywa sie ich Hindusow - to sa przewaznie Indian albo Indian American (a miedzy soba czesto Desi), ale w Polsce to sie kojarzy z Native Americans wiec to po polsku jest zle sprecyzowane. Kzielu uzyl tego slowa bo biedny micham niuansow nie rozumie...
  2. Pokaz mi jakikolwiek przeps gdzie imigranci dostaja "social" (ha, ha, w US nawet nie wiedza co to jest.) Gdzie zyja imigranci ktorzy dostaja wszystko za darmo, wlacznie ze studiami dla dzieci? I nie jakies anegdotki ale fakty. Gdzie? Nie ma czegos takiego i jezeli w to wierzysz, to wierzysz w bajki.
  3. Gdzie JA nazwalam ich Hindusami? Nigdzie. Napisalam "dzieci imigrantow z Indii." A pozatym NIC nie wiesz o tym jak imigranci zyja w US, czy ci z Meksyku czy ci z Indii. Radze sie nie wypowiadac bo z sensem nie piszesz.
  4. Nie mowiac o wysokich stanowiskach w IT, na uniwersytetach, na najwyzszych szczeblach wydawnictwa, sztuki i nauki. Dzieci imigrantow z Indii fantastycznie sie ucza, odnosza duzo sukcesow na Olimpiadach szkolnych i dostaja sie w duzych ilosciach na najbardziej elitarne uczelnie. Sa tu szanowani i przewaznie witani w spoleczenstwie. *Indian immigrants in the US are highly successful, boasting the highest median household income—$166,200 in 2023, far exceeding the $78,700 average for all immigrant-led households. As the second-largest immigrant group, they are characterized by high education levels (70–75% hold a bachelor's degree or higher), heavy representation in STEM and management fields, and significant entrepreneurship, including leading numerous Fortune 500 companies
  5. Ciekawe i wazne wrazenia - dziekuje. Absolutnie wezme to pod uwage
  6. Kobiety w Turcji maja wiecej do powiedzenia o wlasnym ciele niz Polki.
  7. Takie sceny widzi sie tez w krajach nie-Arabskich.
  8. Pewnie nie pamietasz jak za PRL'u nie bylo czasami goracej wody? USA to PRL w tej chwili. Jest shutdown, ale taki malutki... lada dzien go zniosa.
  9. Rozumiem! Chyba tylko w Indii bardzo dawno temu doswiadczylam podobnego poziomu wymuszania bakszyszu, nawet nie wiem jak bym teraz na to zaaregowala. Dzieki za pomysl Viking River Cruise. Kolega byl z wycieczka Abercrombie & Kent i byl zachwycony, ale on jest prawnikiem ktory zarabia pare milionow na rok... chyba jestem za biedna na ta wyprawe.
  10. No to w hotelach tez by mine razilo, taka juz jestem Dziekuje za raport. Egipt jest na mojej liscie; meza mniej interesuje wiec chyba pojade kiedys sama albo z kolezanka. Bylas na wlasna reke, czy wycieczka? (Mysle wlasnie o wycieczce.)
  11. Zazdroszcze. Co Ci sie podobalo najbardziej? Ogolne wrazenia?
  12. biedny trump - skleroza na max: dzisiaj Islandia i Grenlandia mu sie pomylily. Moze mysli ze to jedno i to samo? Albo moze zmienil zdanie i chodzi mu o to pierwsze?
  13. Ja bym nawet powiedziala ze nie ma juz partii republikanskiej. Tak jak kalifornijski gubernator mowi, call them MAGA because that's what they are.
  14. Przy PDT NIE... ale jego administracja, Project 2025 - jak najbardziej. Oni tego nie kryja.
  15. Godzine temu, kolega dodal: " DJT has lost his head in the meantime. All eyes are on the 25th Amendment now as the only recourse. "
  16. Nie wiem czy nie ma strategii. Oto co napisal kolega, ktory pracuje w ONZ w Genevie: "Now we are beginning to see the end-game. Greenland, Canada, Gulf of America, Venezuela, Colombia and Mexico were never about American security. Russia, far from opposing DJT's imperialism, is applauding it. The performative aggression is designed to break up the Atlantic alliance, undercut the EU, and invite regional conflict. Planting the American flag over Greenland and Canada is aimed at enflaming relations with the neighbours. Putin has taught DJT that an isolated country run by an autocrat can survive for years in the rents it charges on its people, while engaging in conquest along its borders. The billionaire class has been effectively bought off and is quiescent. Once NATO is broken, Estonia is on the playbook. That's the tripwire I am watching next."
  17. Fight fire with fire.
  18. Nie maja jaj ostro go krytykowac publicznie... nie maja jaj zeby zabronic Amerykanom wstepu do Europy... wstrzymac amerykanski business w Europie*... nie maja jaj rzucic ogromnych taryf na USA. Wiec nie, nie wyglada na to ze otworza ogien na a amerykanskie wojsko... *na malutkie pocieszenie, to text ktory dostalam dzisiaj od bratowej...jej corka wlasnie pojechala sluzbowo do Hiszpanii, lecac przez Monachium, podroz ktora robi dosyc czesto... moze cos ruszy? "Annie arrived in Munich this morning to a very different passport control for US citizens. ... She was grilled for about 25 minutes about her reasons for her visit, she was asked to name the companies she's associated with, what she does there, and what she /the company plans to do in Spain. Her travel history was pulled up and discussed. When it was over, she contacted her CEO, who said it's getting harder to send staff to Spain/Europe, that in the last few weeks they have been subjected to much tougher, less friendly, passport procedures, and the company is now worried the acquisition of the Spanish biotech company will be blocked as a result of the bad relations. Millions of dollars, and some 200 jobs in the US and Spain are at stake. Thanks to all those assholes who voted for this shithead."
  19. No on jest serio umyslowo chory President Donald Trump sent a text on Jan 18 to Norwegian Prime Minister Jonas Gahr Støre in which he complained about not winning the Nobel Peace Prize, saying he no longer will think “purely of Peace” as a result. Trump went on to assert that only a “Complete and Total Control of Greenland” by the U.S. could keep the world “secure." “Considering your Country decided not to give me the Nobel Peace Prize for having stopped 8 Wars PLUS, I no longer feel an obligation to think purely of Peace, although it will always be predominant, but can now think about what is good and proper for the United States of America”
  20. To chyba jest indiwidualna sprawa, bo korpo nie jest dla wszystkich. U meza bylo tylko dobrze tam gdzie nie mial zadnego szefa. A jezeli chodzi o mnie, mialam wiele prac, od akademii do korpo Fortune 100, non-profit i firmy pre/post IPO, wiec chyba wszystko poza state employee - dla mnie korpo bylo w sumie najgorsze. To byly dobre pieniadze, ale zarobione serio ciezka praca ktora miala spory negatywny wplyw na "jakosc zycia." Dlugie godziny pracy, dlugie dojazdy, malo urlopu. Po odejsciu zalowalam ze tak dlugo tam siedzialam.
  21. Z tym ze zwlaniaja nawet w firmach gdzie profits sa ogromne -- cytujac shareholder value. (Znam to z autopsji.) To jest tak pospolite ze ma nazwe - "shareholder supremacy." https://www.washingtonpost.com/news/wonk/wp/2013/09/09/how-the-cult-of-shareholder-value-wrecked-american-business/
  22. Wlasnie wskoczylam tu podac te informacje, a Ty juz godzine temu wstawiles. Chapeau bas You're all over it.
  23. Wyższy szczebel po prostu chce wieksze zarobki... i tlumacza sie "shareholder value" ale przeciez wszyscy wiemy ze nie chodzi o shareholders ale wlasnie o tych na wyzszych szczeblach. A potem sie czyta ze C-suite zarabia w milionach od osoby kiedy wywalali pracownikow.
  24. Oj Mola, mam nadzieje ze mialas porzadnego drinka po powrocie do domu. Trzymam kciuki ze jednak uda Ci zostac. Job hunting is no joke.
  25. My tak zyjemy od roku. A przedtem od 2016 do 2020. Chaos i wstyd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...