Jump to content

Po Rozmowie Z Konsulem


Recommended Posts

Witam dzisiaj miałem rozmowe z konsulem,pierwszy raz w życiu szedłem po wize mam 26 lat.Wujek (jest obywatelem USA i mieszka w Stanach jakieś 25 lat już) zaprosił mnie do USA na świeta w prezencie opłacił mi szkołe językową kurs miał trwać okolo 9 miesiecy z możliwoscia przedłużenia do 12 miesiecy,wiadome zawsze przyda sie doszkolić i oczywiscie wszystko sponsoruje ma naprawdę sporo pieniążków w banku i wszystko mi opłacił i załatwił tam w USA i przesłał mi wszystkie papiery,ja też tutaj nie żyje najgorzej wiząłem wycągi z banków i z złotówkami i USD oraz Euro na koncie,zaswiadczenie o zatrudnieniu oraz działalnosci gospodarczej pracuje w rodzinnej firmie u ojca wydaje mi się że wszystko spełniam nawet ponad to.Rozmowa z konsulem wyglądała bardzo dziwnie co chwile gdzies odchodził coś sie pytał nie miał tak na prawde do czego sie przyczepić a na konću powiedział że nie dostaje wizy bo moja sytuacja w kraju jest nie za dobra,najlepsze że nawet nie sprawdził papierów o zatrudnieniu tylko wyciagi z banku,ja mu na to że niby dlaczego i jeżeli już to niech mi napisze na pismie dlaczego mi odmawia bo mam takie prawo a on na to że nie a ja dlaczego a on to są jego slowa cytuję "BO NIE".Dał mi tylko karteczke i zaznaczył Paragraf 214( b ).To są jakieś kpiny bo nie chce przeklinać,czlowiek naprwadę chce lecieć zwiedzić USA posiedzieć z rodziną poduczyć sie troche języka a nie zapier.... na czarno jak wiekszość w tym kraju nie oszukujmy się,do tego wydaje mi sie że raczej na 100% wszystko spełnia i nie dostaje wizy!!!!!!Powinno istnieć coś takiego jak zażalenia albo coś w tym stylu bo to jest chore.Ma ktoś jakieś pomysły co jeszcze można zrobić bo oprócz tego że nie jestem czarny (bez urazy) to ja na razie nie wiem i zgłupiałem...

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

a jak twój wujek znalazl sie w us na stale ?

Pojechał (wyleciał) do USA na zieloną karte i po iluś tam latach dostał obywatelstwo.Dodam że z mojej rodziny w USA u wujka był już moj ojciec oraz moi dziadkowie wszyscy wrócili w czasie ktory mieli okreslony.

Nic nie mozesz zrobic, ale konsul w historyjki typu szkola jezykowa przez rok po prostu nie wierzy... Ma calkowite prawo powiedziec nie bo nie i nic nie mozesz na to poradzic.

Ale to nie są żadne bajki i w sumie nie ma podstaw żeby tak twierdzić czyli co lepiej było zapisać mnie na no nie wiem np 3 miesiace?? fajnie dobrze wiedziec tylko teraz co mam przez to czekać rok czasu ??

Link to comment
Share on other sites

A Ty starałeś się o wizę turystyczną, czy studencką? Pytam, bo założyłeś wątek w dziale wiz studenckich...

Na ile deklarowałeś chęć wyjazdu?

F-1 studencką (kurs językowy).Pisze u góry kurs miał trwać 9 miesiecy z możliwoscią przedłuzenia do 12

Link to comment
Share on other sites

Ale napisałeś też, że chcesz pozwiedzać i podszkolić język.

Czyli szkoła wystawiła Ci I-20? Co to za szkoła? Może konsulowi wydała się podejrzana...

http://linguaschool.us/ to jest strona tej szkoły.Dostałem papiery I-20,I-134 numer sevis I-901.Chyba wiadome że USA w miare możliwosci też chciałem troche pozwiedzać przecież nie pracowałbym tylko sie uczył,wiec czasu coś tam bym miał,chyba że miałem kłamać??Wątpie żeby akurat chodzilo o szkołe bo konsul w sumie nic o niej nie wspomniał

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...