mr.stylo Napisano 2 Lutego Zgłoś Napisano 2 Lutego (edytowane) Co jak co - gdzie jak gdzie ale żeby Demokrata wygrał w Teksasie ? Co to się dzieje w tym USA ? W starej reklamie przypraw Knor łyżka mówiła niemożliwe ... Edytowane 2 Lutego przez mr.stylo Cytuj
micham Napisano 4 Lutego Zgłoś Napisano 4 Lutego Jak uwazacie, czy przy potencjalnym podziale władzy ustawodawczej, możliwe jest np. Wydłużenie wymaganego okresu rezydencji do obywatelstwa? W pracy jeden znajomy bredzi, że to możliwe, według mnie nie ale są tu bardziej ogarnięci w tym temacie. Pozdrawiam Cytuj
kzielu Napisano 4 Lutego Zgłoś Napisano 4 Lutego 1 hour ago, micham said: Jak uwazacie, czy przy potencjalnym podziale władzy ustawodawczej, możliwe jest np. Wydłużenie wymaganego okresu rezydencji do obywatelstwa? W pracy jeden znajomy bredzi, że to możliwe, według mnie nie ale są tu bardziej ogarnięci w tym temacie. Pozdrawiam W teorii wymaga zmiany INA przez kongress (ktory przez ostatnie 1,500 lat nie potrafil sie dogadac nad czymkolwiek dotyczacym imigracji). W praktyce, cala rodzina ustaw w teorii wymagajacej zgody kongresu zostala overridowana przez executive orders pod bzdurnym pozorem (nieistniejacego) emergency. Cytuj
mcpear Napisano 4 Lutego Zgłoś Napisano 4 Lutego Zgadzam się. Aczkolwiek nie wiem czy zamiast wydłużać za pomocą EO wymaganago okresu rezydencji nie pojawi się prędzej czy później EO, które po prostu pod pozorem emergency wstrzyma rozpatrywanie wszelkich wniosków o naturalizację na czas nieograniczony. Wystarczy że jakieś morederstwo (nagłośnione przez media) zostanie dokonane przez naturalizowanego obywatela (najlepiej jakby naturalizacja dokonała się za kadencji Joe Bidena) to nikt nie będzie kwestionował słuszności pozoru emergency. 1 1 Cytuj
rzecze1 Napisano 2 godziny temu Zgłoś Napisano 2 godziny temu Zajrzałem sobie tutaj dziś zobaczyć co się dzieje w wątku... i widzę, że nic. Nie wiem czy to testament dla Forum, czy dla Trumpa. Że... kolejna wojna... i kolejne nadwyrężone sojusze... to właściwie nic. Day as everyday. Whatever, man. Cytuj
mr.stylo Napisano 1 godzinę temu Zgłoś Napisano 1 godzinę temu (edytowane) DT pokazuje coś czego nikt nie pokazał - mianowicie ,że jak ktoś się z nim nie dogada to płaci za to własną głową . Piękne by były wojny gdyby na każdej w pierwszych chwilach ginęli wywołujący je władcy . Oby tylko faktycznie z powojennym Iranem świat stał się lepszy . Edytowane 1 godzinę temu przez mr.stylo Cytuj
mcpear Napisano 8 minut temu Zgłoś Napisano 8 minut temu Putin w 2022 rozpoczął wojnę (specjalną operację wojskową), która miała w 3 dni zgnieść reżim w Kijowie i dokonać zmiany władzy. Trwa ona już 4 lata. PDT rozpoczął 3 dni temu wojnę (specjalną operację wojskową), która miała w 3 dni zgnieść reżim w Teheranie i dokonać zmiany władzy. Oby nie potrwała ona 4 lata. Na razie nic nie wskazuje na to, że bez operacji lądowej ta wojna się zakończy. Operacja lądowa to seryjne uroczystości żałobne na cmentarzu Arlington. Z każdą wracająca trumną z zatoki perskiej szanse na wygranie midterm przez GOP maleją. Władze w Iranie to wiedzą, że PDT nie może sobie pozwolić na długą wojnę, więc to bardziej on jest pod ścianą aby zawrzeć rozejm niż oni. Iran (o ile nie będzie operacji lądowej - na co się nie zanosi na razie) może wytrzymać tygodniami - PDT tyle czasu nie ma. Zaraz mu się odwróci od niego MAGA. Z czego można wnioskować, że powojenny Iran wcale nie musi być inny / lepszy niż przedwojenny. Czy powojenna Wenezuela jest znacząco inna niż przedwojenna? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.