Skocz do zawartości
baca1119

Loteria wizowa, perspektywy, przyszłość w USA

Recommended Posts

$1,000 na miesiac na 3 osoby? To sporo... My na 4 osoby wydajemy $800. Czy kupujecie duzo miesa? Wiele posilkow kosztuje doslownie grosze: taki kurczak, ryz, i jakas salatka kosztuje w sumie mniej niz $10 i nam wystarcza na 2 posilki dla 3-4 osob. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

10 minut temu, katlia napisał:

$1,000 na miesiac na 3 osoby? To sporo... My na 4 osoby wydajemy $800. Czy kupujecie duzo miesa? Wiele posilkow kosztuje doslownie grosze: taki kurczak, ryz, i jakas salatka kosztuje w sumie mniej niz $10 i nam wystarcza na 2 posilki dla 3-4 osob. 

Mamy 4 osobową rodzinę :) powiem wiecej, mąż ma brata w Atlancie o on full organic na 4 osobową rodzine wydaje 1200 o 1400 $ na miesiąc!

Jezeli chodzi o samochod to nie mamy kredytu, kupiliśmy za gotowke po przyjezdzie tutaj dokłdnie za 10 tys $ z 2014r. Mozna sprawdzic sobie ceny samochodów Cargurus.com

 

Edytowane przez kozdii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to drogo maz brata je! Mozliwie ze, po tylu latach w USA, my po prostu jemy inaczej: gotujemy duzo kuchni azjatyckiej, meksykanskiej i duzo wloskiej pasta -- ktora naprawde kosztuje grosze.  

Co do samochodow, to absolutnie zgadzam sie -- strasza strata forsy, imo. 

Edytowane przez katlia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

4 minuty temu, katlia napisał:

No to drogo maz brata je! Mozliwie ze, po tylu latach w USA, my po prostu jemy inaczej: gotujemy duzo kuchni azjatyckiej, meksykanskiej i duzo wloskiej pasta -- ktora naprawde kosztuje grosze.  

Co do samochodow, to absolutnie zgadzam sie -- strasza strata forsy, imo. 

Męża brat jest tutaj 15 lat :) Ale tak jak mówie u nich wszystko jest organic. 

Na Florydzie nawet wodę trzeba kupować do gotowania bo tyle w niej chloru! Może w przyszlosci zalozymy filtr... 200 $.

 

Edytowane przez kozdii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
47 minut temu, kozdii napisał:

Na Florydzie nawet wodę trzeba kupować do gotowania bo tyle w niej chloru! Może w przyszlosci zalozymy filtr... 200 $.

 

Oj! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, kozdii napisał:

Męża brat jest tutaj 15 lat :) Ale tak jak mówie u nich wszystko jest organic. 

Na Florydzie nawet wodę trzeba kupować do gotowania bo tyle w niej chloru! Może w przyszlosci zalozymy filtr... 200 $.

 

U mnie też woda wali chlorem, do spożycia muszę filtrować.  Bez tego nie da się pić kawy ani herbaty. Taka gmina.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kozdii świetny post, naprawdę. Może jakiś ułamek ludzi zastanowi się jak to jest przeprowadzając się z całą rodziną za ocean i że nie jest tak różowo jak się niektórym wydaje ;).

Z drugiej strony te koszta o których piszesz, że ponieśliście, na pewno były też zwiększone początkowym brakiem pracy. 3 miesiące "wakacji" dla 4 osobowej rodziny kosztuje. Dałam wyraz wakacje w cudzysłów specjalnie, bo wiem, że wakacje to nie były, ale tak jak na wakacjach... 4 osobowa rodzinę trzeba utrzymać, a dochodów nie ma. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 hours ago, kozdii said:

Niestety ale co miesiac na  jedzenie schodzi nam 800 -1000 $ i odrazu powiem, że ne ma w tym restauracji, ale gotowanie tylko w domu.
Miesieczne wydatki w sumie to 3500 $ wliczajac 2 samochody.

To w sumie nawet dobrze mi wyszly estimate, bo mniej wiecej tyle z moich obliczlen wyszlo na dwie osoby z dwoma samochodami :P

Fajnie, ze ktos to tak pokazuje tak jak Ty, bo daje dodatkowo do myslenia, zeby wszystko dobrze zaplanowac i przemyslec, czy rzeczywiscie warto wyjechac i nie spieprzyc sobie zycia ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 godzin temu, kozdii napisał:

Nie zrozumcie mnie zle ... ja nie neguje USA  
Odpowiedzialem tylko na pytanie z poczatku postu czy warto wyjechac np. z UK.

Spokojnie, my tylko sobie dyskutujemy :D

Co do GMO to ja nie mam nic przeciwko... myślę wręcz, że napisy na żywności typu "NON GMO" to tylko chwyt marketingowy aby towar lepiej się sprzedawał. O ile mnie pamięć nie myli to Unia Europejska prowadziła badania odnośnie potencjalnej szkodliwości tego typu jedzenia i po 10 latach stwierdzili brak jakiegokolwiek zagrożenia dla zdrowia.

Odnosząc się do Waszych wydatków na jedzenie - 250$ miesięcznie na osobę to jak dla mnie bardzo fajne proporcje. W PL wydaję minimum 400 PLN na miesiąc a w UK jakieś 140-160 GBP.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

400PLN w PL miesięcznie na jedzenie? Nie wiem jak liczysz, ale żeby zmieścić się w takim budżecie należałoby chyba jeść chleb z pasztetem na śniadanie, obiad i kolację :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, haneczka019 napisał:

Kozdii świetny post, naprawdę. Może jakiś ułamek ludzi zastanowi się jak to jest przeprowadzając się z całą rodziną za ocean i że nie jest tak różowo jak się niektórym wydaje ;).

Z drugiej strony te koszta o których piszesz, że ponieśliście, na pewno były też zwiększone początkowym brakiem pracy. 3 miesiące "wakacji" dla 4 osobowej rodziny kosztuje. Dałam wyraz wakacje w cudzysłów specjalnie, bo wiem, że wakacje to nie były, ale tak jak na wakacjach... 4 osobowa rodzinę trzeba utrzymać, a dochodów nie ma. 

 W tych 100k pln wchodzi: procedura zielonej karty tj badania, oplaty zwiazane z wizyta w ambasadzie. Bilety lotnicze z Europy do USA,  samochod z wypozyczalni na tydzien, hotel zaraz po przylocie tutaj 4 dni, dalej juz mieszkanie plus depozyt za jeden miesiac z gory... Pomyslicie, ze reszte przejedlismy, otoz nie.... ...trzeba bylo kupic samochod a ten wypozycony oddac. I tak na poczatku stwierdzilismy ze max do 5 tys $ tyle chcemy wydac , jednak okazalo sie ze samochody tego typu to jakas masakra takie zynchy !!! I tak aby nie naprawiac i w miare jezdzic stanelo na samochodzie za 10 tys $ plus oplaty w sumie 12 tys$. W zeszlym miesiacu ow ten wypas samochod sie zepsul bo nie wiem czy wiecie ale w USA przeglady standardem nie sa i takowych nie ma! Okazalo sie ze swiece, ktore w Europie sie wymienia tutaj...zapomnij nikt tego nie robi i 350 $ na naprawe poszlo. Dalej, owszem mielismy dach nad glowa super, jednak mieszkanie bylo calkowicie puste! Kupno materacy i zeby byla jasnosc jakis poduszek pod glowe i kolder, najtanszych biurek z ikea tj. blat i 4 nogi, jakas sofe do salonu... No ok a co z kuchnia? Ano to ze zero garnkow, szklanek, talerzy czajnik do gotowania wody.....itd itd. Na samym koncu dokladnie 2,5 miesiaca bez pracy i ot macie juz okragla sumke!!!

Dzieci pokoj jakos tam maja zrobiony tj dwa biurka jeden regal i dwa lozka, 2 lampki. My po pol roku nadal mamy styl japonski w pokoju z mezem:) Czytaj materac na podlodze :)

Edytowane przez kozdii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

10 godzin temu, katlia napisał:

$1,000 na miesiac na 3 osoby? To sporo... My na 4 osoby wydajemy $800. 

 

My rówież, czasem nawet mniej. W dodatku przynajmniej połowa z tego co kupujemy jest organic czy inszy magic typu pasture raised, grass-fed itp. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja też wylosowałem zieloną kartę, numer jest OK, w tej chwili czekam na info o rozmowie, teoretycznie powinna wypaść na początku przyszłego roku, ale w tej loterii wiadomo - idzie nieco wolniej niż w poprzednich. Decyzja nie jest łatwa, wiadomo, American dream się skończył, jednak perspektywy i przyszłość w USA wydają się dużo lepsze niż w Polsce. Ja od 10 lat pracuję w IT, w tej chwili w dużej międzynarodowej korporacji, żona w administracji samorządowej. Obecnie na sytuację finansową szczególnie nie narzekam, najbardziej w PL nie podobają nam się ludzie, ich zachowania, brak życzliwości, chamstwo itd, pogoda w ostatnich latach też nie jest zbyt ciekawa, służba zdrowia to katastrofa, emerytura i przyszłość niepewna. Główny sęk w tym, że nigdy nie byliśmy w US, nie mamy też za bardzo punktu zaczepienia. Zastanawiamy się jaki stan wybrać, Kalifornia wydaje się bardzo droga, Floryda średnia pod względem klimatu i ryzyka huraganów. Ostatnio chodzi mi po głowie North Carolina, okolice Charlotte, ale ciężko powiedzieć czy to dobry wybór na miejsce do życia. Generalnie uważam, że mając taką szansę głupotą byłoby nie skorzystać i nie spróbować, zostać w PL, a później do końca życia zastanawiać się "co by było gdyby" i żałować straconej okazji. Jak sądzicie? :) 

Edytowane przez scarab

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, SuperTraveller napisał:

Spokojnie, my tylko sobie dyskutujemy :D

Co do GMO to ja nie mam nic przeciwko... myślę wręcz, że napisy na żywności typu "NON GMO" to tylko chwyt marketingowy aby towar lepiej się sprzedawał. O ile mnie pamięć nie myli to Unia Europejska prowadziła badania odnośnie potencjalnej szkodliwości tego typu jedzenia i po 10 latach stwierdzili brak jakiegokolwiek zagrożenia dla zdrowia.

Odnosząc się do Waszych wydatków na jedzenie - 250$ miesięcznie na osobę to jak dla mnie bardzo fajne proporcje. W PL wydaję minimum 400 PLN na miesiąc a w UK jakieś 140-160 GBP.

W latach 50-tych koncerny tytoniowe tez prowadzily badania na temat szkodliwosci palenia i tez twierdzily, ze palenie nie szkodzi. W latach 90-tych jak Roundup pojawil sie w Polsce to na naklejkch pisalo, ze jest biodegradalny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 godzinę temu, SuperTraveller napisał:

Co do GMO to ja nie mam nic przeciwko... myślę wręcz, że napisy na żywności typu "NON GMO" to tylko chwyt marketingowy aby towar lepiej się sprzedawał. 

 

Są ludzie (np. ja ;) ) którzy wolą kupować non-GMO. Nie kosztuje to znów aż tak wiele, a głównych "winnych" czyli kukurydzy i soi i tak nie jadam bo nie lubię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, scarab napisał:

Ja też wylosowałem zieloną kartę, numer jest OK, w tej chwili czekam na info o rozmowie, teoretycznie powinna wypaść na początku przyszłego roku, ale w tej loterii wiadomo - idzie nieco wolniej niż w poprzednich. Decyzja nie jest łatwa, wiadomo, American dream się skończył, jednak perspektywy i przyszłość w USA wydają się dużo lepsze niż w Polsce. Ja od 10 lat pracuję w IT, w tej chwili w dużej międzynarodowej korporacji, żona w administracji samorządowej. Obecnie na sytuację finansową szczególnie nie narzekam, najbardziej w PL nie podobają nam się ludzie, ich zachowania, brak życzliwości, chamstwo itd, pogoda w ostatnich latach też nie jest zbyt ciekawa, służba zdrowia to katastrofa, emerytura i przyszłość niepewna. Główny sęk w tym, że nigdy nie byliśmy w US, nie mamy też za bardzo punktu zaczepienia. Zastanawiamy się jaki stan wybrać, Kalifornia wydaje się bardzo droga, Floryda średnia pod względem klimatu i ryzyka huraganów. Ostatnio chodzi mi po głowie North Carolina, okolice Charlotte, ale ciężko powiedzieć czy to dobry wybór na miejsce do życia. Generalnie uważam, że mając taką szansę głupotą byłoby nie skorzystać i nie spróbować, zostać w PL, a później do końca życia zastanawiać się "co by było gdyby" i żałować straconej okazji. Jak sądzicie? :) 

Hej tak samo uwzalismy jak Wy , ze glupota bylo by nie skorzystac :) Zawod masz ok. zarobki sprawdz sobie na glassdoor.

Moj maz z zamilowania jest informatykiem, z wyksztalcenia jest Elektrykiem po politechnice poznanskiej (studiowal zaocznie). W Poznaniu pracowal w IT wlasnie. W tej chwili robi certyfikat z sieci Cisco CCNA  a pracuje jako elektryk tutaj.

Pytania ktore musisz sobie zadac: pierwsze ile macie lat ? Czy macie dzieci? jak wyglada kwestia Waszego zdrowia ? 

Co do ludzi tutaj na Florydzie to powiem tak, wiekszy usmiech i w powierzchownych kontaktach w sklepach, restauracjach Norwegowie byli bardziej mili. Kolezanka to samo powiedziala jezeli chodzi o ludzi w Anglii. Tutak w zasadzie jest tyle slonca ze tylko z tego powodu ludziom powinien nie schodzic banan z twarzy, ale tak nie jest ....tez jestesmy zdziwieni!

Jezeli w Polsce masz dobra sytuacje materialna, dach nad glowa juz bez kredytu i stabilna sytuacje zastanow sie... Mozesz takze przyleciec nie sprzadajac wszystkiego i w razie czego miec mozliwosc powrotu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, Jackie napisał:

 

Są ludzie (np. ja ;) ) którzy wolą kupować non-GMO. Nie kosztuje to znów aż tak wiele, a głównych "winnych" czyli kukurydzy i soi i tak nie jadam bo nie lubię.

Ja niestety a moze stety jestem bardzo uswiadomiona jezeli chodzi o zywnosc i to jakie gowno mozna teraz kupic. Z zawodu jestem chemikiem :) W sklepie przed wlozeniem produktow zywnosciowych do koszyka czy to bylo w Polsce czy to w Norwegii a tym bardziej w Usa za kazdym razem czytam etykiete i wszystko to co drobnym druczkiem czyli sklad :) I popieram Ciebie JACKIE !!! Niestety coraz to czesciej wystepujace nowotwory biora sie z chemicznego pozywienia i to jest FAKT !!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, kozdii napisał:

Co do ludzi tutaj na Florydzie to powiem tak, wiekszy usmiech i w powierzchownych kontaktach w sklepach, restauracjach Norwegowie byli bardziej mili. Kolezanka to samo powiedziala jezeli chodzi o ludzi w Anglii.

@kozdii  tylko że za tym angielskim uśmiechem kryje się druga twarz, jeżdżę po świecie  i tak fałszywych i dwulicowych ludzi jak Anglicy jeszcze nigdy nie spotkałem.

Poza tym przede mną  też nikt nie rozwijał dywanu ani w Norwegii ani w UK mało tego, nie raz rzucano mi kłody pod nogi ale dałem rade :) Wydaje mi się że pieniądze które wydaliście na początku nie są stracone, raczej dobrze wydane , zainwestowane. Zwrócą się z czasem pewnie z nawiązką. Nie jest łatwo na początku nigdzie czy to US  UK , DE  czy NO.  W Anglii pierwsza linia emigrantów zawsze ma ciężko i pracuje na przyszłość swoich dzieci, i to dopiero one i ich dzieci kończą dobre uczelnie pracują w dobrych zawodach itd.

Ktoś wcześniej wspomniał że nie poznaje znajomych na ulicy i 40 latkowie wyglądają na lat 90. Prawda, sam jak przyjechałem do UK to na początku pracowałem po 12 godzin też w soboty i niedziele i taki tryb życia to samobójstwo . Znam ludzi którzy tak pracują od dobrych kilku lat i to jest prawda że starzeją się szybciej, do tego dochodzi depresja i problemy zdrowotne.

@SuperTraveller Ja w pewnym stopniu Cie rozumie bo Europa zmierza w złym kierunku.

Dla mnie a jestem jeszcze młody, bardzo ważny jest work-life balance, nie samą pracą człowiek żyje, ale niektórzy tego nie rozumieją tego, w szczególności imigranci którzy pracują w danym kraju a mieszkają w swoim ojczystym.

Bo co z tego że teraz zarabiasz bardzo dobrze robisz nadgodziny, wlewasz w siebie litry kawy i innych dopalaczy jesz śmieciowe jedzenie skoro za 15-20 lat te pieniądze wydasz na lekarzy... Szef poklepie Cie po ramieniu - will be alright.

Kwestia kredytu- ja na to patrze troch inaczej. Z mojego punktu widzenia kredyt na mieszkanie/kupno domu to nie jest wyrok, Mogę wziąć kredyt kupić mieszkanie za za rok sprzedać po tej samej cenie, wyższej lub niższej, a może akurat trafi się okazja na coś lepszego. Nieruchomość to jest inwestycja, tak mi się przynajmniej wydaje.

Emerytura- Podam przykład . Mam znajomego Malezyjczyka  który po 20 latach pracy w UK wrócił do swojego kraju i teraz tam będzie pobierał Angielską emeryturę. Perspektywa bardzo korzystna.

 

Jeżeli chodzi o jedzenie to prowadzimy zdrowy tryb życia i staram się kupować produkty organiczne, free range itp . Miesięcznie na dwie osoby około 300-500 Na oko ;) W Norwegii ceny produktów spożywczych potrafią zszokować.To ciekawe co piszecie o produktach spożywczych w stanach.

@katlia Zapytam inaczej w którym stanie albo stanach teraz najbardziej rozwija się  produkcja, przemysł ciężki? Gdzie te fabryki Amerykańskie stoją :)  ;)

 

Edytowane przez baca1119

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Jackie napisał:

 

Są ludzie (np. ja ;) ) którzy wolą kupować non-GMO. Nie kosztuje to znów aż tak wiele, a głównych "winnych" czyli kukurydzy i soi i tak nie jadam bo nie lubię.

Tak, tez sie zgadzam ze w USA corn syrup -- ktory jest we wszystkim -- jest bardziej szkodliwy ogolnie. Co do non-GMO, to latwo uniknac jezeli sie je zdrowo, gotuje sporo w domu i nie wyzywia sie w fast foodach. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×