Skocz do zawartości

andyopole

Administrator
  • Liczba zawartości

    11 184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    517

Zawartość dodana przez andyopole

  1. Niestety nie, byłem w tym czasie w pracy. Podgladalem tylko sprawozdanie.
  2. Ja wiem ze w obliczu mozliwosci stalego, legalnego pobytu w USA trudno sie interesowac czymkolwiek poza tym ale dzis Polska druzyna zremisowala ze Szkocja 2:2, "przedluzyla" tym samym swoje szanse na awans do przyszlorocznych mistrzostw Europy.
  3. Oj, stary sklerotyk ze mnie. Na śmierć zapomniałem o przepisie. Juz jestem w pierzynach więc jutro wklepię. Tak drożdżowy, nie mam czasu ani zacięcia na zabawę z zakwasem.
  4. Obiecanki cacanki. Musi wyjsc, mnie zawsze rosnie (jak na drozdzach) I nie klapnie.
  5. "... I to jest sluszna koncepcla...", prawie i mnie przekonales przy okazji. Poczekam jeszcze do nastepnych wyborow prezydenckich. To jak bede sie nudzil w domu, teraz sie nudze w pracy... Tutaj nie mam.
  6. Sluze przepisem na chleb wg mojej wlasnej receptury. Sprawdzonej! Tak Ci pilno do skladania przysiegi wiernosci obcemu mocarstwu? Ja wciaz mam mieszane uczucia.
  7. Niestety, jesli mowisz prawde , jestes chlubnym wyjatkiem. Wiem ze ta wiedza dla wielu, nie tylko mlodych, jest wiedza tajemna...
  8. A kiedys kobieta wychodzaca za maz juz przed slubem musiala umiec dobrze gotowac. Teraz cwicza umiejetnosci na swych biednych, nieswiadomych mezach....
  9. No, pierogi to nie w kij dmuchal. mam za duzego lenia zeby je robic wlasnorecznie. Upiecz wlasny chleb, to dopiero powod do dumy. No I zdrowia sie zaoszczedzi rezygnujac z tutejszego chleba typu "gumis".
  10. W pracy musiałem "odgruzowac" moje biurko. Po dwóch dniach nieobecności moi amerykańscy koledzy ze wszystkim czekali na mnie, wariacje. W poniedziałek po ciężkim targowym dniu ruszyłem w Las Vegas popatrzeć na znajome miejsca. Wszędzie obsługa posunięta w leciech. Zero młodzieży. No, chyba że gdzieś tam w wiadomym biznesie.
  11. Koniec mojej wizyty w Las Vegas. Juz jestem na lotnisku, za trzy godziny w PDX.
  12. Widać że już po wakacjach. Cała obsługa w moim hotelu i kasynie 55+. Zupełny brak studentów a studentek w szczególności. Odsapne, wezmę prysznic i sprawdzę czy pod wieczór obsługa na mieście odmlodnieje.
  13. Już jestem w hotelu w Las Vegas. Carry-on $55. Do siedzenia ławka trzyosobowe jak w Nysce. Oparcia osobne ale sztywne, nieodchylane. Podłokietniki bezpłatne (hura) póki co.
  14. Mam ten widok niemal codziennie rano w drodze do pracy. Niedaleko mamy fabrykę takich domów.
  15. No I niektorzy stesknili sie za fachowcem i jego profesjonalnymi wypowiedziami...
  16. The best! Właśnie jestem na etapie gromadzenia owoców. Spiritzavod startuje wkrótce.
  17. Zielona karta będzie potrzebna tylko przy wylocie z Polski.
  18. Natomiast w Portland, OR w sobotę i niedzielę największy Polski Festiwal pomiędzy Chicago a Bialymstokiem. Juz 22nd.
  19. Dziś minęła kolejna rocznica 9/11. Nikt, nawet najbardziej "amerykańscy" forumowicze nie wspomniał o tym. Powinniśmy pamiętać.
  20. Bez przesady. Czy widziales polska rodzine w bedaca na zasiłkach w trzecim pokoleniu bądź zorganizowane grupowe polskie demonstracje uliczne przeciwko czemus tam..., polaczone z dewastowaniem wszystkiego co napotkają na swej drodze?
  21. Najbardziej boje sie o ich sklonnosc do integracji ze spoleczenstwem, ktore ich postanowi przyjac. Poszly sluchy ze Niemcy specjalnie wzieli taka ilosc imigrantow do swojego kraju poniewaz prognozuja brak rak do pracy w przyszlosci. Ten problem czeka wlasciwie wszystkie kraje UE. Wiem ze Niemcy maja doswiadczenie ale jak uda im sie "spacyfikowac I zmusic do pracy" tych ludzi, ktorzy wcale pracy nie oczekuja, przynajmniej ogromna czesc z nich. Jezeli tak samo mocno beda sie integrowac z tubylcami jak w UK, gdzie mieszkalem kilka lat to... kiepsko to widze.
  22. Wlasnie wrocilem z kościoła (katolickiego, amerykańskiego) gdzie odbyl się chrzest syna mojego kuzyna. Ojciec chrzestny przez cala msze jak i podczas sakramentu chrztu nie wyjal rak z kieszeni. Obawiam się ze niezbyt wiedział gdzie jest i z jakiej okazji. O 3 pm zaczyna się przyjecie czyli po naszemu chrzciny. Czy będę bardzo zlosliwy jeśli powiem ze wpadłem do domu żeby cos przekąsić, wszak nigdy nie wiadomo czy dadza cos do zjedzenia.
  23. ... i nawet nie wiem czy to dobrze czy zle....?
  24. No i mamy problem. Naoglądałem się amerykańskich filmow w Polskiej TV, teraz nie oglądam niemal wcale. Tego tez nie widziałem. Pozostane w blogiej nieswiadomosci tego co mnie czeka.
  25. Wystarczy tych "leni" w Oregonie żeby się urobic po pachy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...