-
Liczba zawartości
11 215 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
523
Zawartość dodana przez andyopole
-
Trump tp idiota, ktory nie bardzo rozumie co przezydent powinien robic a co dopiero skad ma znac jakies liczby dotyczace czegokolwiek. Znane sa opowiesci ludzi z jego kancelarii, ktorzy chowali przed nim, wymyslone przez niego, co durniejsze przepisy zeby ich czasem nie podpisal.
-
Gdy potwierdzi się że to Ty jesteś spadkobiercą napewno zostaniesz poinformowana o masie spadkowej, jej aktywach i ewentualnych długach, które też są spadkiem i wtedy będziesz mogła zdecydować.
-
Update: do przewozu prochow (psa) miala papier od Veta co jest w srodku ale nikt nie chcial go widziec. Urne wiozla na pokladzie, w podrecznym. We Frankfurcie wzieli urne do przeswietlenia i wtedy, po przeswietleniu, odniesli w bialych rekawiczkach w dwuosobowej (okazuje sie) delegacji. Nikt poza pytaniem co jest w srodku nie pytal o nic wiecej, dokumenty, pozwolenia, itp. Zdaje sie ze w Polsce niedawno zmienilo sie prawo co do pochowkow i juz nie ma juz przymusu "pogrzebania" prochow. Ale to by trzeba bylo sprawdzic.
-
Wyrazy wspolczucia! Moja znajoma wiozla prochy psa w urnie. Sorry ale pod wzgledem sanitarnym to jest to samo. Nie miala zadnych problemow a nawet troche smieszna sytuacje w Frankfurcie gdzie pani z obslugi lotniska przyniosla jej urne odswietnie ubrana, w bialych rekawiczkach przekazujac z szacunkiem, sadzac ze to sa ludzkie prochy. Sprobuje ja dzis namierzyc i dopytac czy byly jakies formalnosci dodatkowe. To bylo pare lat (7-8?) temu wiec moglo sie cos zmienic.
-
Jeśli nie masz kilograma tych tabletek to ja bym się nie martwił. Biorę chyba 11 tabletek dziennie i lecąc do Polski zawsze mam zapas na miesiąc. Nikt nigdy nawet nie zapytał co to i po co.
-
Tak wygląda bananowiec jeśli zużywa się 900 wody cf a month. Musiałem go przyciąć bo trudno już było na driveway wjechać.
-
Pensylwania jest jednym ze "swing" stanów i niewielka ilość głosów może mieć znaczenie. Zamiast modlitwy wzorowego katolika Trumpa w Amerykańskiej Częstochowie ma być ponoć partyjka golfa z innym wzorowym katolikiem Gołotą znanym jako bokser jednej rundy...
-
Nie wiem ale się wypowiem! Jeśli "rozstali się z żoną" (bywa) i on mieszka na stałe w USA to jego "ośrodek" juz nie jest w Polsce. Jeśli nie rozliczaja sie wspólnie w Polsce to wg mnie też nie powinien płacić podatków w Polsce. Istotne też jest gdzie przebywał większość pierwszego zagranicznego roku.
-
U mnie tez ulice sa publiczne. Dowiedzialem sie o tym niedawno gdy musialem wyciac drzewo przed domem. Z racji tej ze roslo blisko ulicy (bodaj do 6 feet) jest uznawane za drzewo "miejskie" i od miasta musialem dostac permit. Wszystko zalatwilem online, bez zadnych fee. Malo tego, na drugi dzien "miasto" przyslalo "inzyniera", ktory stwierdzil ze jest to gatunek inwazyjny i nie tyle mozna co "nalezy" go jak najszybciej usunac. Malo tego, gdy spelnie wszystkie warunki to dostane do $500 refund od miasta. Ostatni jaki mi zostal to posadzenie jakiegos innego drzewa, dali liste dozwolonych gatunkow.
-
Ja też. Wszystkie domy tak mają. Listonosz stawia auto i daje z buta.
-
Paczki po amerykańsku, pod drzwi.
-
Na szczescie nie mam klasycznej amerykanskiej skrzynki tylko szparke w scianie w garazu. Praktycznie nie da sie jej wypelnic...
-
Pewna moja znajoma, niestety juz niezyjaca, robila tak ze mieszkala w Polsce, pobierala emeryture z ZUS a amerykanska wplywala na jej konto w amerykanskim banku. Jej corka byla do niego upowazniona i zawsze jakims sposobem emerytalne dolary sobie do Polski sciagnela. Bylo to kilka lat temu. Ponoc teraz to sie nie uda bo ZUS z SS ma doskonala lacznosc i wszystko wiedza o sobie nawzajem. Swoja droga do jest rozboj obciazac podatkiem zagraniczna emeryture. Clou tej sprawy lezy w tym ze Polska zawarla z USA ustawe o unikaniu takiego opodatkowania ale o ile polski parlament te umowe ratyfikowal o tyle amerykanski Senat tego nie zdazyl jeszcze zrobic i umowa czeka od 2014 roku na ratyfikacje. Ja ten temat tez bede wkrotce rozgryzac.
-
-
Potrafi posługiwać się dostępnymi dla wszystkich narzędziami ale nie to jest najważniejsze. Jemu SIĘ CHCE!
-
Gratuluje!!! Na druzbanta trochem za stary ale na staroste sie nadam!
-
Co tam slychac u Ciebie, dawno Cie tu nie bylo. Na FB tez jakos malo aktywna.
-
Prawdziwa posiadaczka ziemska, na zniwa lata se do Polski a na narty do Colorado albo innego Vermont...
-
One time a year. I have monthly June-Sept.
-
Nie chce mi sie bawic w ziarenka, rozsadzanie, pikowanie. Kupuje gotowe flance, zazwyczaj roznych odmian i nigdy nie mialem zadnych problemow. Tez musze podlewac bo u mnie oc czerwca do wrzesnia rzadko zdarza sie "mierzalny" opad deszczu. Tego lata 2 razy pokropilo ale tak ze nawet asfalt nie byl dobrze mokry, podlewanie dziala non stop. Ostatni rachunek za wode wykazal zuzycie wody ponad 900 cubic feet.
-
Spieszę z informacją zawartą w fotografii. Zawsze wtykam w ziemię tę "choragiewki", które są w doniczkach z flancami. Niełatwo było się tam dostać przez gąszcz pomidorowego krzaka alem sam był ciekaw.
-
Pozwole sobie na cytat z klasyka: "tutaj wszystko lepsze, wieksze, szybsze..."
-
-
Poniewaz zostalem wezwany do tablicy to informuje Waszmosci ze posty (z fotografiami) o tematyce ogrodowo warzywnej znajdziesz Wacpan w watku "Chcialem powiedziec" z data jakis tydzien nazad. Dodam tylko ze z garazu dochodzi radosne i sympatyczne "plumkanie" co oznacza ze wino oparte na tegorocznych plonach weszlo w faze jakze zacnego procesu fermentacji. Po powrocie z pracy nie omieszkam zamiescic stosownej fotografii, o ile dotychczas tego nie uczyniwszy.
-
Tak to nie działa jak zwrot VATu przy wywozie poza UE. Kilka razy przy zakupach w sąsiednim Waszyngtonie jako rezydent Oregonu płaciłem cenę z półki, bez podatku.
