Skąd to podejrzenie? Żeby wygrać trzeba grać.
Ja jeżdżę po Polsce sam, zawsze ktoś mi da jakieś jeździło. Zawsze na początku auto zgaśnie ze dwa razy z powodu zapomnienia o sprzęgle a potem już idzie. Kiedyś siostra dala mi swoją Octavie, auto zgasło mi na skrzyżowaniu i nie mogłem francy odpalić, okazało się że przy uruchamianiu trzeba sprzęgło wcisnąć na maxa, do podłogi, nawet na luzie.