-
Liczba zawartości
2 868 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
78
Zawartość dodana przez ilon
-
10 years challenge Gratki Andy! Kolejnych 10-ciu i jeszcze nastepnych i nastepnych!
-
Ahh, przeprowadzka tak daleko raczej nie wchodzi w gre Oh, piekna wiosna! Ja w sumie lubie snieg, ale jak moge sobie siedziec w domu pod kocykiem i pic goraca herbatke i patrzec przez okno
-
Ja wczoraj wzielam psy na plac pod wieczor i zapomnialam rekawiczek. Po 5 minutach mialam tak zamarzniete rece, ze nie umialam ruszac, nie umialam sciagnac kurtki ani szelek z psow. Kilka minut trzymalam pod goraca woda i kurde uswiadomilam sobie, ze juz mam dosc. Niech juz chociaz marzec bedzie
-
Ojej, mam nadzieje, ze juz nie sypie. Stay warm! U mnie dzisiaj rano odczuwalna temperatura bylo -19C i tez wieje jak nie wiem co.
-
Napisz po jak bylo! I rozumiem z tym sniegiem. Ja moje poszukiwania innej pracy zawiesilam na ten moment bo mi sie nie chce jezdzic nigdzie w taka pogode albo planowac interview jak nie wiem czy meter sniegu mi nie napada albo czy drogi nie beda lodowiskiem.
-
@margherita_s yey super gratki! Dokladnie pisz o wrazeniach!
-
Moja doplata w tamtym roku wynikala z tego, ze postanowilam sie rozwiesc blisko konca roku, a podatki z wyplaty mialam odciagane jakbym byla married. Ale porownam sobie dokladnie kwoty jakie zaplacilam za 2017 razem z doplata i ile zaplacilam w 2018 a potem na Twiterze bede dziekowac
-
A ja dostalam moje W2 i z ciekawosci puscilam przez Turbotaxa ale jeszcze nie wyslalam. W tym roku nie musze placic IRSowi i bardzo mnie to cieszy!
-
@andyopole welcome back!
-
No to super! Gratulacje! Drink na rozluznienie sie nalezy
-
Opowiadaj jak bylo!
-
Mola, ja pewnie gdyby nie to, ze zrobilam prawko jak bylam jeszcze w liceum to pewnie tez bym nie zrobila. Teraz sobie mysle, ze jak sie przeprowadze to zrobie tak samo - bede liczyc na komunikacje miejska, rower, ubera a moj samochod sprzedam. Ojj moje malpki to w zyciu by mi nie daly cwiczyc. One w ogole sa bardzo wymagajace. W domu to jeszcze pojda spac, ale jak jade do kogos i zabieram je ze soba to nie zasna dopoki ja z nimi nie pojde spac. Moze byc dom pelen ludzi, ale one zawsze beda chcialy byc kolo mnie i spac mi na kolanach. O kurcze! Kiedy wracasz Andy?
-
Jak Twoj pies na to zareaguje? Jak ja jestem w domu to nie ma szans na trening bo one mysla, ze to jest zabawa i mi przeszkadzaja nonstop. U mnie na silowni nie bylo w sumie nikogo nowego. Czemu nie wychodzi? Pewnie, do listopada jeszcze pelno czasu. Tak samo u mnie. Ja juz od kilku lat wyznaczam sobie bardziej cele, nie postanowienia. Ten czas mojego zycia kiedy katowalam sie dietami i 5 razy sie zastanawialam zanim cos zjadlam to juz jest daleko za mna. A co interesujace - nie wiem nawet dokladnie ile jestem ciezsza niz moja najnizsza waga z mniej wiecej 2 lat temu, sporo powiedzialabym, a ubrania nosze dalej te same, wiec teraz nawet nie wchodze na wage, bo po co. Czasem mi sie nie chce, jak mi sie nie chce to odpuszczam. 2 lata temu to bym sie zdolowala i nastepny trening musialabym nadrobic. Raz wchodzilam po schodach chyba 90 minut, po czym poszlam na saune i ze zmeczenia zasnelam. Na 40 minut. Jak sie obudzilam to nie mialam pojecia co sie dzieje. Wiec po takich roznych epizodach z mojego zycia teraz staram sie trzymac balans i byc normalna. Dokladnie, zycie jest za krotkie na tortury. Jaka ksiazka pierwsza wleci?
-
Jednego dnia zrobilam sobie nawet pizze! Bo od swiat tzn wtorku to do weekendu prawie nic nie jadlam. Jakby byl tu @andyopole to napewno by mi nie uwierzyl. Wiem, ze juz ze mna wszystko OK bo jak w sobote wracalam z barow to zatrzymalismy sie w drodze powrotnej na mojej ulubionej stacji o 3 w nocy i taka bylam podekscytowana, ze zjem kanapke ze skakalam z radosci. Pozniej jeszcze chcialam frytaszki. A dzisiaj na silowni bede sie wspinac znowu godzine po schodach. I tak oto utrzymuje balans
-
A Ilonka madrzejsza od wszystkich doktorow kurowala sie wedlug wlasnej diagnozy. Nawet mi statystyki na instagramie z aktywnosci spadly. Normalnie mam raczej aktywnosc okolo ponad 30 minut dziennie (od kilku tygodni staram sie nie scrollowac w sumie dluzej niz godzine na dzien) a przez te tygodnie jak bylam chora to mialam sredni czas 11 minut. Statystyki hulu i netflixa pewnie za to podskoczyly. Mialam pieczarkowa! Ostatnio nagotowalam wielkiego gara i mialam w zamrazalce. No ale rosolek tez by byl dobry
-
Kurde, najpierw jak przeczytalam to myslalam, ze interview o prace i juz mialam pytac co to za robota. Bedzie dobrze! Nic sie nie stresuj i daj nam znac po. No powiem wam, ze mnie poskladalo dosc konkretnie te ostatnie 2 tygodnie. Ale juz jestem back to normal. W robocie mialam inwentaryzacje caly tamten tydzien i musialam cos tam pracowac, ale herbatki z miodem i herbatki z malinowym sokiem paola dosc pomogly. W sobote juz dalam rade wyjsc na miasto. A dzisiaj sobie tak nadrabiam zaleglosci na forum i w ogole z wiadomosciami, bo ostatnio mialam dolka i mi sie nie chcialo czytac co tam sie dzieje w swiecie. No, a Andy to kiedy te podroze konczy. Nie zapomnij przywiezc geszynkow z Polski
-
Ja dalej walcze z choroba, ale sylwestra nie odpuscilam. Pewnie do poniedzialku bede OK. Poleniuchowanie wieczorami dobrze mi zrobi. W koncu mam dobry powod zeby siedziec w domu i odpoczywac, bo mam wrazenie, ze nigdy na nic nie mam czasu, na odpoczynek i regeneracje juz zwlaszcza. Moje plany na ten rok to wyprowadzka dokadkolwiek gdzie znajde dobra prace. Nie ograniczam sie do zadnych konkretnych kierunkow, ale poki co szukam tylko w Philadelphi PA i Stamford CT. Kolejny plan to pojechac do jakiegos miasta/stanu w USA, gdzie jeszcze mnie nie bylo. Fajnie byloby skoczyc do Chicago, albo gdzies do Texasu albo Colorado. Jak bede miec konkretny plan to wam napisze i jak ktos mieszka w okolicy to chetnie skorzystam z rad, albo sie spotkam. Fajnie byloby tez zrobic rejs, ale niedawno dowiedzialam sie, ze moj brat z malzonka spodziewaja sie pierwszego dzidziusia, wiec bede musiala skoczyc do Polski. Wiec wyglada na to, ze troche znowu pojezdze w tym roku. Poza tym wszystko zostaje tak jak byo. Dalej bede nieogarnieta, dalej bede uwielbiac moje pieski. A skoro o nich mowa, to w tym roku zamierzam je ze soba zabrac na pierwszy ich lot samolotem. Troche sie denerwuje na sama mysl, ale beda musialy sie nauczyc. Happy 2019!
-
A ja mam powtorke z dwoch lat temu. Oczywiscie zaraz po swietach sie pochorowalam. Mialam nadzieje, ze sie wykuruje do dzis, ale niestety nie dalam rady. Wam kochani forumowicze zycze szampanskiej zabawy i wszystkiego co najlepsze w nowym roku. Jakies postanowienia? Podsumowania tego roku?
-
Jak zwykle Ilonka spozniona. Mam nadzieje, ze mieliscie mile swieta.
-
Ale zazdro! Baw sie dobrze i przywiez nam cos dobrego
-
Nie mam w sumie doswiadczenia z tactical boots, ale mam bootsy z timberlanda i na poczatku mega ciezko mi sie je nosilo bo strasznie ciezkie. Mialam wrazenie na poczatku jak je nosilam, ze mam takie odwazniki na rzepach na nogach, z ktorymi swoja droga chodzilam jak bylam mlodsza. Teraz tylko na silownie zakladam. Swoja droga mam jeszcze jedne timberlandy do sprzedania, funkiel nowki, burgundowe, jakby ktos byl zainteresowany
-
Super Mola, graty! Nie wiem czy mi umknelo, bo wyglada na to, ze byl to moj czas urlopowy. Czym sie zajmujesz? Powodzenia! Jak to Polski zwyczaj, pierwsza trzeba przepic
-
Jak bylam w Polsce na swieta w 2016 to podjechalam na uczelnie i od tej pory mam zamknieta i zapieczetowana koperte od nich
-
Ja zaczelam ogarniac moja ewaluacje ale nie umialam znalezc mojej uczelni na liscie, wkurzylam sie i w koncu olalam temat. Musze chyba do nich przedzwonic za jakis czas, ale z tego co pamietam to tam ciezko sie do nich dodzwonic i gadac z fizyczna osoba.
-
Tobie zadnego chyba hehe No widzisz, graty!
