Jump to content

Recommended Posts

Witajcie. Od dłuższego czasu moim zamiarem, a właściwie marzeniem (zważywszy na przepisy) jest emigracja do USA. Chciałbym osiedlić się tam na stałe, i jeśli dopisze szczęście, chciałbym przynajmniej podjąć próbę ubiegania się o obywatelstwo amerykańskie.

Niemniej jednak, same chęci to zbyt mało. Przeglądałem naprawdę wiele stron internetowych poświęconych zielonym kartom, ogólnej tematyce emigracji i tak dalej, i tak dalej. Po lekturze tego wszystkiego, czuję, że naprawdę się pogubiłem...

Liczę się z tym, że moje pytania zostaną skrytykowane, ponieważ podobne do mnie osoby zadały je już paręset razy wcześniej. Wolę jednak być w 100% pewny i upewnić kilkukrotnie, zamiast później tego żałować.

Jak już napisałem, bardzo chciałbym przenieść się na stałe do nowego kraju, oczywiście całkowicie legalnie.

Słyszałem o loterii wizowej, zresztą, znałem swego czasu rodzinę, która przeniosła się na stałe do USA. Strony poświęcone temu konkursowi często podają rozbieżne informacje, co jest spowodowane zmianami przepisów - tak więc na jednej może pisać, że Polska nie bierze udziału w "zabawie", a na innej jak najbardziej. Gdzie powinienem szukać profesjonalnej pomocy, a może ktoś mógłby przedstawić mi jasno sytuację, jak to wszystko wygląda. Może ktoś z Was zwyciężył w konkursie i pamięta jeszcze, co i jak trzeba załatwiać.

Druga sprawa to wizy jako takie. Na stronie głównej przeczytałem opisy poszczególnych typów, jednakże jedynymi wizami, które umożliwiają stały pomocy w USA są te ściśle powiązane z bliską rodziną... Niestety nie mam nikogo bliskiego w Stanach, więc z góry jestem na straceńczej pozycji. Obiło mi się kiedyś o uszy, że istnieją swego rodzaju "zaproszenia", jednak poza tym niczego więcej nie wiem - może ktoś mógłby mi to jakoś wytłumaczyć? Byłbym wdzięczny :)

Trzecia sprawa to start w nowym kraju. Załóżmy, że uda mi się już przebrnąć przez całą papierkową robotę, zebrać pieniądze na wyjazd i bezpiecznie wylądować w nowym kraju. Jako że nie mam znajomych i bliskich w USA, musiałbym sam zatroszczyć się o wszelkie kwestie związane z zakwaterowaniem, pracą, transportem - czyli mówiąc ogólnie, zaczynałbym wszystko od zera. Właśnie to napawa mnie niemałym przerażeniem, ponieważ byłbym w bardzo niepewnej sytuacji. Tutaj również obiło mi się o uszy, że bezpośrednio na lotniskach, rozdawane są różne ulotki i ogłoszenia pracy - oczywiście, podobnie jak wcześniejsze przypuszczenia, to również nie jest potwierdzone. Znowu nasuwa się pytanie - co dalej? W jakich ośrodkach mógłbym szukać ewentualnej pomocy, czy choćby zasięgnąć porady osób, które okres aklimatyzacji mają już za sobą?

To chyba w tym momencie wszystko, o co chciałbym zapytać - pewnie w trakcie dyskusji, pojawią się nowe wątpliwości i pytania... Ale co będzie, to będzie.

Ostatnia kwestia - z angielskim nie mam problemów, potrafię skutecznie się dogadać, zrozumieć wypowiedzi innych - po prostu lubię ten język.

Co do ewentualnego miejsca migracji, myślałem nad Nowym Jorkiem - to miasto dużych możliwości, w dodatku jest już tam wielu Polaków, więc i pewnie są specjalne miejsca, gdzie nowi mogliby się czegoś dowiedzieć. Mniej konkretnie, raczej skłaniałbym się ku pozostaniu w okolicach jednego czy drugiego wybrzeża.

Z góry dziękuję za pomoc... I przepraszam, jeśli moje pytania wydają się trywialne i pospolite.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

1. oficjalna strona dotycząca loterii to: http://travel.state....types_1322.html

2. czy Polska będzie brała udział w kolejnej loterii (jeśli nie zostanie ona zniesiona), to dowiesz się np. z lektury forum

3. nie ma żadnych "zaproszeń", na podstawie których można wyemigorwać do USA na stałe; jeśli czytałeś strony ambasady, to wiesz, jakie są możliwości wyjazdu; innych nie ma

A poza tym, to poczytaj forum w dziale emigracji, loterii i w ogóle :)

Link to comment
Share on other sites

Jak pisze Joanna. Jak chcesz sie cos dowiedziec to zadaj konkretne pytanie, a nie pisz elaboraty.

Wyemigrowac mozesz przez rodzine (zone na przyklad), loterie lub bedac sponsorowanym przez pracodawce. Nic innego nie ma.

Pytanie o ulotki na lotnisku to troche przedwczesne, nie uwazasz ?

Niemniej jednak w sekrecie Ci powiem ze masz straszne naiwne wyobrazenie o US - na zadnym lotnisku w US (a bylem na wielu z nich) nie rozdaja zadnych ulotek - malo tego - o prace jest ciezko i trzeba samemu za nia chodzic, nikt Ci jej pod nos nie podstawi... Jezeli przylecisz do US, to nikogo tu nie bedzie interesowalo ze sie akurat pojawiles, wszystko bedziesz musial zalatwic sam. Jak sobie poradzily inne osoby - poczytaj forum - kilku wygranych z loterii wyemigrowalo...

Link to comment
Share on other sites

Ajajaj...kolejny marzyciel nieprzygotowany zupelnie do tematu - masz racje, bylo juz takich postow kilka, albo i wiecej...poszukaj tam. Zdziwila mnie jedna rzecz: piszesz, ze przewertowales jakies tam informacje na tematy, o ktorych wspomniales, a za chwile zadajesz zupelnie abstrakcyjne pytanie apropo "zaproszen". Poza tym - za daleko wybiegasz w przyszlosc: martwisz sie tym, co bedzie jak juz zrealizujesz swoja legalna emigracje, co swiadczy o tym, ze: A) nie masz zadnej wiedzy jak procedura wyglada, B ) nie jestes w ogole gotowy do takiego kroku (czyt. emigracji)...przemysl sprawe, albo inaczej: pojedz na work & travel do NYC i sprawdz na wlasnej skorze co i jak.....zauwazylem jakis dziwny trend wzrostowy, ostatnimi czasy na tego typu posty i domyslam sie chyba przyczyny: vlog Sebastiana na you tube..odniose sie troche do tego, wiec - jezeli kogokolwiek kanal Sebastiana zainspirowal do emigracjii - musi zrozumiec jedna podstawowa rzecz: chlopak mial duuuuzo szczescia ze jest tam i robi to co robi...fakt: ma dobry fach w reku, ale on tam nie pojechal i nie zaczynal wszystkiego od zera (czyli szukal pracodawcy w USA), tylko nawiazal wspolprace z firma w Polsce, ktora miala swoje filie w USA i Holandii....i z racji wykonywanej pracy tu w Polsce dostal propozycje wyjazdu.....to taka dygresja...wracajac do tematu ratuje Cie tylko loteria, ktorej oficjalna strona zostala podana przez Joanna30.

Link to comment
Share on other sites

Nie sądzę, by moje wyobrażenia na temat USA miały jakikolwiek związek z tematem. Po prostu zapytałem, czy to, co usłyszałem wcześniej jest prawdziwe - i to wszystko. Jak już mówiłem, wolę być czegoś pewnym, nawet, jeśli teoretycznie jest zbyt wcześnie, by o tym rozmawiać. W końcu lepiej być przygotowanym na ewentualne własnoręczne poszukiwania pracy, zamiast niemiło rozczarować się na samym początku, czyż nie?

Jeśli chodzi o sam system migracyjny, to z tego, co wyczytałem, jedynym (ale oczywiście niepewnym) rozwiązaniem jest loteria wizowa. Także jak mniemam, w mojej sytuacji nie znajdę niczego innego. Oczywiście w tym temacie również jestem zielony (przynajmniej od strony technicznej) - także od czego powinienem zacząć? Czy istnieją jakieś fachowe, zaufane strony, z których mogę dowiedzieć się, co i jak wypełniać i na co muszę uważać? Słyszałem wiele na temat dyskwalifikacji z loterii, z najdrobniejszych powodów... Kiedy (mniej więcej) mogę spodziewać się ogłoszenia jakichkolwiek informacji na temat krajów uczestniczących w loterii?

Hmmm... Vlog Sebastiana... Szczerze mówiąc, to nigdy o nim nie słyszałem. Moje plany nie mają z tym żadnego związku, decyzję podjąłem samodzielnie, bez ingerencji kogokolwiek z zewnątrz. Po prostu przeglądając te wszystkie strony, informacje zaczynają się ze sobą mieszać, dochodzą oczywiście wszelakie niepewności i wątpliwości... Dlatego zdecydowałem się w końcu zapytać.

Czyli podsumowując - póki co, zostaje mi tylko loteria wizowa, ni mniej, ni więcej... Tak?

Link to comment
Share on other sites

Czyli podsumowując - póki co, zostaje mi tylko loteria wizowa, ni mniej, ni więcej... Tak?

Sądzę, że póki co najlepiej byłoby gdybyś zweryfikował swoje plany do co emigracji. Pojedź do USA turystycznie, na W&T czy jakkolwiek inaczej. Zobacz jak tam jest. Nawet jeśli wylosujesz zieloną kartę i wyemigrujesz, możesz się boleśnie rozczarować gdy zobaczysz dysonans pomiędzy rzeczywistością a swoimi wyobrażeniami. Nie wierzę, że gdziekolwiek znajdziemy człowieka, który zamierza się przeprowadzić np. z Grójca do Wrocławia, jeżeli nigdy we Wrocławiu nie był. Dlaczego więc jest tylu chętnych na Amerykę?

Link to comment
Share on other sites

Po prostu Ameryka jest krajem o zdecydowanie innym stopniu rozwoju i kultury aniżeli Polska. To bezpieczny kraj, dający perspektywy na przyszłość, czego niestety o Polsce nie można powiedzieć - przynajmniej w miejscu, w którym żyję. Można godzinami rozwodzić się na temat zalet i wad życia i w jednym, i drugim kraju, ale chcę podjąć ryzyko i przetestować to na własnej skórze. Na pewno jest to lepsze, niż nicnierobienie i jedynie marzenie o tym, że gdzieś w innym miejscu mógłbym w tym momencie być szczęśliwszy.

Może rzeczywiście W&T nie byłby najgorszym pomysłem... Będę musiał poczytać na ten temat. Dziękuję za radę :)

W międzyczasie będę trzymał kciuki za zniesienie wiz, chociaż jest to chyba marzenie ściętej głowy... To zdecydowanie uprościłoby cała sprawę :(

Link to comment
Share on other sites

To bezpieczny kraj, dający perspektywy na przyszłość, czego niestety o Polsce nie można powiedzieć - przynajmniej w miejscu, w którym żyję. Można godzinami rozwodzić się na temat zalet i wad życia i w jednym, i drugim kraju, ale chcę podjąć ryzyko i przetestować to na własnej skórze.

Nie wiem jakie bezpieczenstwo masz na mysli :) W lokalny newsach w Cinci, codzinnie masz co najmniej kilka osob zastrzelonych i tak jest w kazdym wiekszym miescie :)

Co do zniesienia wiz - to absolutnie nic Ci nie da. Odnosi sie tylko do wyjazdow turystycznych i biznesowych i wprowadza ograniczenie 90 dni pobytu bez mozliwosci przedluzenia... .Wiec nic by Ci nie uproscilo - z zadnego kraju na swiecie nie mozna po prostu ot tak przyjechac do US i mieszkac/pracowac, bez wzgledu na obowiazek wizowy lub jego brak...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...