katlia Napisano 21 godzin temu Zgłoś Napisano 21 godzin temu (edytowane) 6 hours ago, Joanna30 said: Generalnie wrażenia na plus. Choć w hotelach za dużo ruskich No to w hotelach tez by mine razilo, taka juz jestem Dziekuje za raport. Egipt jest na mojej liscie; meza mniej interesuje wiec chyba pojade kiedys sama albo z kolezanka. Bylas na wlasna reke, czy wycieczka? (Mysle wlasnie o wycieczce.) Edytowane 21 godzin temu przez katlia Cytuj
mcpear Napisano 21 godzin temu Zgłoś Napisano 21 godzin temu Egipt też jest na mojej liście. Mam z nim jeden problem z tego co czytam to poziom wymuszania "bakszyszu" za dosłownie wszystko (kumpel nawet mówił, że chcieli "one dollar" za to aby usunąć się z kadru zdjęcia, które celowo zasłaniali) jest na absolutnie najwyższym światowym poziomie. Obawiam się że przy moim charakterze w ciągu pierwszych 30 sekund osiągnąłbym poziom "wkurwu" taki, że nie uspokoiłbym się do powrotu z wakacji. @katliaJa myśłałem o Viking River Cruise - oni oferują Cairo w pakiecie i są ponoć bardzo dobrzy w separowaniu podróżnych od lokalnych wymuszaczy bakszyszu. Do tego oferują Petrę w Jordani jako pre-cruise extension. TO byłoby dla mnie to co chce. Aczkolwiek na razie podróżuję z córką a tam jest Adult only (co jest plusem) i nie ma kabin 3 osobowych 1 Cytuj
katlia Napisano 20 godzin temu Zgłoś Napisano 20 godzin temu 14 minutes ago, mcpear said: Obawiam się że przy moim charakterze w ciągu pierwszych 30 sekund osiągnąłbym poziom "wkurwu" taki, że nie uspokoiłbym się do powrotu z wakacji. Rozumiem! Chyba tylko w Indii bardzo dawno temu doswiadczylam podobnego poziomu wymuszania bakszyszu, nawet nie wiem jak bym teraz na to zaaregowala. Dzieki za pomysl Viking River Cruise. Kolega byl z wycieczka Abercrombie & Kent i byl zachwycony, ale on jest prawnikiem ktory zarabia pare milionow na rok... chyba jestem za biedna na ta wyprawe. Cytuj
Joanna30 Napisano 4 godziny temu Zgłoś Napisano 4 godziny temu 17 godzin temu, katlia napisał: No to w hotelach tez by mine razilo, taka juz jestem Dziekuje za raport. Egipt jest na mojej liscie; meza mniej interesuje wiec chyba pojade kiedys sama albo z kolezanka. Bylas na wlasna reke, czy wycieczka? (Mysle wlasnie o wycieczce.) Ja byłam z Rainbow na objazdówce "Wzdłuż Nilu". I podczas tej objazdówki prawie wcale nie słyszałam rosyjskiego. Dopiero na ostatnie 4 dni, kiedy zjechaliśmy do Hurghady na odpoczynek. I z tego, co wiem z informacji od pozostałych ludzi z naszej wycieczki, którzy na te cztery dni byli ulokowani w innych hotelach, to w tamtych hotelach nie mieli takich sytuacji. U nas z kolei dostaliśmy zaproszenie do koktajl baru i okazało się, że zaprosili nas i ich, przy czym ich było kilkukrotnie więcej. Miejsc nie wystarczyło dla wszystkich zaproszonych, że już nie wspomnę o drinkach i przekąskach. Ruskie się rzucili na jedzenie, jakby cały tydzień nie jedli, a potem zostawiali talerze prawie pełne... Podczas tego spotkania przedstawili nam management hotelu, który później (na kolacji) witał nas szpalerem przy wejściu do restauracji. Wszystko dla ruskich, traktowanie iście królewskie. Napisałam swoje uwagi do managementu, ale pewnie niewiele ich to obeszło. No, ale cóż. Następnym razem, jak będę jechała do Egiptu, to będę szukać hoteli, gdzie nie ma ruskich Cytuj
Joanna30 Napisano 3 godziny temu Zgłoś Napisano 3 godziny temu 17 godzin temu, mcpear napisał: Obawiam się że przy moim charakterze w ciągu pierwszych 30 sekund osiągnąłbym poziom "wkurwu" taki, że nie uspokoiłbym się do powrotu z wakacji. My przyjęliśmy taktykę, która świetnie się sprawdzała - nie nawiązywanie kontaktu wzrokowego i udawanie, że się ich nie widzi. Najgorzej było z dziećmi, bo ciężko było ich ignorować. Ale wystarczyło na nich nie patrzeć i dało się przejść, unikając płacenia za cokolwiek co chcieli nam wcisnąć. Ciekawa sytuacja była chyba w Aleksandrii, kiedy wsiadaliśmy do autobusu. Tuż obok, przy murze, siedziała matka z niemowlakiem na chodniku. O nic nie prosiła, a kiedy dostała dolara, to od razu schowała go w skarpetkę. Nie było obok żadnego faceta, który mógłby jej zabrać pieniądze, ale widać było, że skarpetka w bucie to dla niej najbezpieczniejsze miejsce, żeby ukryć coś cennego. Taki widok porusza. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.