agatenka Napisano 4 Lutego Zgłoś Napisano 4 Lutego Marzy mi się Egipt (z pominięciem Sharm el Sheikh i Hurghady) oraz Jordania (Petra). Maroko też chodzi mi bardzo mocno chodzi po głowie – byłam jako dziecko z rodzicami, ale niewiele wtedy zobaczyłam poza kurortami, więc teraz marzy mi się objazdówka. Jednak priorytetem jest Gwatemala! (Przede wszystkim Acatenango – bardzo chcę zobaczyć erupcję Fuego - mam słabość do wulkanów ). Czy był ktoś tam może z dziećmi? Raczej marne są szanse, że wejdą na szczyt o własnych siłach. Rozważałam wjazd autem 4x4, które pokonuje 3/4 trasy, ale końcówkę i tak trzeba przejść pieszo. Nie wiem, czy nie porywam się z motyką na słońce (wysokość, temperatura, podejście), choć wiem, że maluchy byłyby zachwycone. Czy ktoś z Was był w tych rejonach i może coś doradzić? 1 Cytuj
mcpear Napisano 4 Lutego Zgłoś Napisano 4 Lutego Nie wiem czy oglądasz vlog casha? On w 2021 próbował robić chyba dokładnie to co chcesz zrobić. Nie wiem czy z dziećmi bym się o to pokusił. Ale jak masz dzieci zaprawione w hike'ach to w sumie czemu nie. Dzieci często mają lepszą kondycję niż dorośli. On w końcu na sam szczyt nie wszedł. Bardzo narzekał na wysokościówkę. Ale erupcję Fuego zaliczył. Moja opinia: Jak ma się marzenia i priorytety - to trzeba je realizować! Życie jest za krótkie aby żałować że czegoś się nie zrobiło. Trzymam kciuki!!! Cytuj
Zuza007 Napisano 5 Lutego Zgłoś Napisano 5 Lutego On 1/24/2026 at 5:48 PM, katlia said: Egipt jest na mojej liscie; meza mniej interesuje wiec chyba pojade kiedys sama albo z kolezanka. W krajach arabskich byłam dwa razy - raz w Tunezji (sama) i raz w Egipcie (z dwójką wtedy nastoletnich dzieci). Ja (wtedy) byłam w wieku 40+. Nie wspominam tego dobrze... W Tunezji (byłam w Susa) z hotelu wyszłam sama tylko raz. Zachowanie lokalnych mężczyzn - gwizdy, mlaskanie i inne "okazywanie atencji" - było nie do wytrzymania. Gdyby nie to, że poznałam bardzo miłą parę z Poznania, to cały pobyt spędziłabym na plaży - gdzie też niestety grasowali "beach boys". W Egipcie było podobnie - z tym, że tam miałam mniej okazji do wyjścia z hotelu (byliśmy w Sharm el Sheikh), ale zachowanie miejscowych mężczyzn nie było przyjemne. Zdaję sobie sprawę, że my Europejki trochę same jesteśmy sobie winne (są panie rządne wrażeń, które jeżdżą w te miejsca w poszukiwaniu przygód - i to one wyrabiają innym "opinię" ), ale ja czułam się z tym źle. Zupełnie inaczej było w Grecji gdzie byłam z koleżanką. Chodziłyśmy wszędzie same, wieczorami i było cudownie, nikt nas nie zaczepiał, czułyśmy się w 100% bezpiecznie (Kefalonia). Cytuj
katlia Napisano 5 Lutego Zgłoś Napisano 5 Lutego 8 hours ago, Zuza007 said: Ja (wtedy) byłam w wieku 40+. Nie wspominam tego dobrze. Ciekawe i wazne wrazenia - dziekuje. Absolutnie wezme to pod uwage Cytuj
Zuza007 Napisano 15 godzin temu Zgłoś Napisano 15 godzin temu Co tak cicho na forum? Jakaś cenzura nam się włączyła...? Cytuj
andyopole Napisano 7 godzin temu Autor Zgłoś Napisano 7 godzin temu 6 godzin temu, Zuza007 napisał: Co tak cicho na forum? Jakaś cenzura nam się włączyła...? Na tym forum niska aktywność bywa często. Mimo to trzeba chyba ją wzmóc, dlatego że brytyjskie Forum na którym byłem od czasów mojego mieszkania w UK (2004-2009) właśnie upadło i od ostatniego piątku nie daje znaku życia. Chociaż tam aktywność była dużo większa. Mogę się pochwalić ze wczoraj po raz pierwszy od wrzesnia ubiegłego roku usiadłem za kierownicą swego auta i udałem się na zakupy. Jazda poszla mi dobrze i w związku z tym mogę zacząć myśleć o powrocie do pracy. Pierwotny plan zakupowy był na niedzielę, ale odpuściłem z powodu braku osoby towarzyszącej a sam trochę się bałem. Zasłabłbym albo cuś, ktoś nieobeznany wezwałby karetkę i apiat' $250 out of pocket. Akurat zbliżona kwotę wydalem wczoraj na zakupy. Wprawdzie dzięki przyjaciołom dostarczającym mi różne cuda kulinarne i smakolyki nie głodowałem a syn wręcz żartował że kolejny miesiąc przeżyłem "bezkosztowo" to jednak pora była na konkretne zakupy. Kupiłem wczoraj składniki na: flaczki, "kiełbasę" luzem w sloiki oraz mąkę na pączki. Dziś pierwszeństwo mają pączki a jeśli wystarczy czasu i energii to może coś jeszcze. Cytuj
mr.stylo Napisano 7 godzin temu Zgłoś Napisano 7 godzin temu (edytowane) Lata 2000 do 2010 to złoty okres for internetowych . Po 2010 jedno po drugim łapie dołek i znika . Dzieje się tak głównie przez portale społecznościowe i obecne tam grupy dyskusyjne . Mentalność ludzi też się mocno zmieniła - stało się modne wziąć co się chce ale już z innymi nie podzielić się tym co się samemu ma . Oby z tym forum które jest skarbnicą wiedzy imigracyjnej nie stało się podobnie . Ja zaglądam tu kilka razy dziennie - piszę gdy jest bodaj odrobina sensu by coś napisać ..... Edytowane 7 godzin temu przez mr.stylo Cytuj
mr.stylo Napisano 7 godzin temu Zgłoś Napisano 7 godzin temu 7 godzin temu, Zuza007 napisał: Co tak cicho na forum? Jakaś cenzura nam się włączyła...? Podobno ICE tu zagląda jak zmarzną biegając po dworze , więc nikt się nie wychyla . Cytuj
andyopole Napisano 6 godzin temu Autor Zgłoś Napisano 6 godzin temu 30 minut temu, mr.stylo napisał: piszę gdy jest bodaj odrobina sensu by coś napisać ..... Nick zobowiązuje. Cytuj
andyopole Napisano 6 godzin temu Autor Zgłoś Napisano 6 godzin temu 30 minut temu, mr.stylo napisał: Podobno ICE tu zagląda jak zmarzną biegając po dworze , więc nikt się nie wychyla . Jeśli biegają to chyba im nie zimno. Poza tym, oni sprawiają wrażenie jakby niewielu z nich posiadło sztukę czytania. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.