SuperTraveller Napisano 8 godzin temu Zgłoś Napisano 8 godzin temu To akurat zjawisko ogólnoświatowe, a nie dotyczące tylko USA. Ceny poszły w kosmos wszędzie - najpierw COVID i lockdowny, później wojna w Ukrainie, teraz kolejne konflikty na świecie. Wysoka siła nabywcza pieniądza w Stanach wciąż należy do najwyższych na świecie i to chyba jedna z ostatnich tak dużych zalet tego kraju przyciągająca imigrantów. Niestety, ta przewaga finansowa przestaje mieć znaczenie przy pierwszych poważnych problemach ze zdrowiem lub nagłym wypadku, kiedy koszty medyczne potrafią zrujnować człowieka. Natomiast w Polsce dalej jest pod tym względem bardzo słabo jeżeli porównujemy się do najlepszych, stać nas na niewiele. Cytuj
andyopole Napisano 8 godzin temu Zgłoś Napisano 8 godzin temu 21 minut temu, kzielu napisał: w mojej okolicy to w tej chwili przedszkola i stacje benzynowe, rosna jak grzyby po deszczu (nie zeby ich wczesniej brakowalo) W mojej dwudziestotysiecznej miescinie na odcinku 1.5 mili ruszyla w tych dniach trzecia gas station. Nie liczac pozostalych w innych czesciach miasta. Tutaj nigdy nie tankowalem bo zawsze bylo drogo wiec wzrost konkurencyjnosci wcale mnie nie martwi. Do zeszlego roku, jedna z tych najblizszych stacji miala zupelnie nierealnie wysokie ceny. Prawdopodobnie byla to jakas pralnia pieniedzy, tankowali tam tylko Ci, ktorzy o cenie dowiadywali sie dopiero na paragonie, nikt z miejscowych tam nie jezdzil. Na pylonie ceny nie byly wyswietlone. Mieli za to tanie fajki i myjnie za $7. W ubieglym roku zmienil sie pewnie wlasciciel i ceny wrocily do normalnosci. Cytuj
Xarthisius Napisano 8 godzin temu Zgłoś Napisano 8 godzin temu 37 minutes ago, andyopole said: W mojej dwudziestotysiecznej miescinie na odcinku 1.5 mili ruszyla w tych dniach trzecia gas station. Nie liczac pozostalych w innych czesciach miasta. Tutaj nigdy nie tankowalem bo zawsze bylo drogo wiec wzrost konkurencyjnosci wcale mnie nie martwi. Do zeszlego roku, jedna z tych najblizszych stacji miala zupelnie nierealnie wysokie ceny. Prawdopodobnie byla to jakas pralnia pieniedzy, tankowali tam tylko Ci, ktorzy o cenie dowiadywali sie dopiero na paragonie, nikt z miejscowych tam nie jezdzil. Na pylonie ceny nie byly wyswietlone. Mieli za to tanie fajki i myjnie za $7. W ubieglym roku zmienil sie pewnie wlasciciel i ceny wrocily do normalnosci. Normalne stacje benzynowe maja profit margin na paliwie w wysokosci 1-2%. To czy ropa jest po $2 czy $6 specjalnie im nie robi. Wiadomo, zawsze lepiej zarabiac 6 centow, niz 2, ale prawdziwe pieniadze sa gdzie indziej. Nie bez powodu na midwest'cie najpopularniejsza stacja reklamuje sie glownie pizza, a Circle K kusi stalych bywalcow znizka na kawe, napoje i inne takie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.