Jump to content

Kierunek studiów a legalny pobyt w USA.


Recommended Posts

Witam wszystkich. 

W tym roku zaczynam ostatnią klasę szkoły średniej - technikum. Już dawno temu postanowiłem o wyjedzie do USA, raczej na stałe. Minęło kilka lat, ja planów nie zmieniłem, za chwilę będę wybierał rozszerzenia do matury (przedmioty punktowane w rekrutacji na studia), dlatego postanowiłem napisać ten temat. 

Mam zamiar studiować pięć lat, zdobyć tytuł magistra zaocznie, jednocześnie pracować dwa, trzy lata w przyszłym zawodzie aby mieć jakieś udokumentowane doświadczenie. I tutaj nasuwa mi się pytanie do Was - jaki kierunek zwiększy maksymalnie moje szanse w staraniach o wizę pracownicza tymczasową na trzy lata z tego co wiem z możliwością przedłużenia o kolejne trzy? Miałem w planach iść na kierunek "grafika komputerowa" ale wiem, że grafików jest bardzo dużo i to raczej byłoby słabe posunięcie. Rozmawiałem z znajoma rodziny, która studiowała "grafika komputerowa i produkcja multimedialna" i to właśnie dzięki temu dostała wizę pracownicza a następnie po prawie czterech latach starań przyznano jej stały pobyt z racji wykształcenia i doświadczenia - podobno jest wiza dla takich ludzi. Wiadomo, cztery lata i gotówka dla prawnika to nie małe liczby - ale się udało. Prawnik powiedział, ze gdyby studiowała sama grafikę komputerowa, jej jedyna szansa byłaby loteria lub małżeństwo.  

Zdaję sobie sprawę, ze to mógł być jeden z niewielu przypadków szczęścia i wyjątkowych urzędników (chociaż czy to oni podejmują decyzje?), dlatego pytam Was - czy studiowanie tego kierunku nie jest najgorszym rozwiązaniem? 

Dziekuje z góry za wszystkie odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Dlaczego po prostu nie pojdziesz studiowac czegos co Cie interesuje? Czy warte jest studiowanie czegos co ludzie polecaja, a ty tego nie czujesz, tylko po to zeby poleciec do Stanow na tymczasowej wizie pracowniczej? Ja wolalabym robic cos cale zycie w czym czuje sie dobra i co mnie interesuje, no ale moze po prostu jakos nie umiem zrozumiec tej dzisiejszej mlodziezy...

Link to comment
Share on other sites

3 minutes ago, ilon said:

Dlaczego po prostu nie pojdziesz studiowac czegos co Cie interesuje? Czy warte jest studiowanie czegos co ludzie polecaja, a ty tego nie czujesz, tylko po to zeby poleciec do Stanow na tymczasowej wizie pracowniczej? Ja wolalabym robic cos cale zycie w czym czuje sie dobra i co mnie interesuje, no ale moze po prostu jakos nie umiem zrozumiec tej dzisiejszej mlodziezy...

Nie, nie - złe chyba sformułowałem. Nie chodzi o studiowanie czegoś "wbrew" sobie i męczenia się tylko po to, by dostać wizę. Gdybym tak chciał zrobić, pewnie planowałbym studia informatyczne ewentualnie jakieś pielęgniarstwo. 

Link to comment
Share on other sites

pytanie jakie jest czy jesteś,będziesz dobry jak ta osoba co miała wizę pracownicza plus kiedy to było,jak i gdzie szukała pracodawcy,co robiła w Polsce?. To nie tak ze masz studia i Cie biorą

Link to comment
Share on other sites

Ta koleżanka albo celowo cię w błąd wprowadziła albo nie zrozumiała co prawnik mówił. Nie dostała wizy pracowniczej i zielonej karty dlatego, ze miała jakieś konkretne wykształcenie i doświadczenie tylko ze miala ofertę pracy w swoim zawodzie. Znam ludzi, bez wykształcenia, co dostali zielone karty po sponsorowaniu jako robotnik do remontów domów. W Nowym Jorku. Musisz mieć doświadczenie i/lub wykształcenie zgodne z tym co pracodawca poszukuje. Ale najpierw musisz mieć tego pracodawcę.

Tak jak @ilon napisał, studiuj co lubisz i potem sie martw gdzie mieszkać, tym bardziej ze reguły gry mogą sie zmienić w najbliższym czasie. Wątpię, zeby tu była chociaż jedna osoba co sobie zaplanowała emigracje do stanow od zera, bez żadnych istniejących związków z tym krajem. Zazwyczaj po prostu tak wyszło.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedno, juz nie moge edytować, ale na potrzeby zielonej karty w przypadku oferty pracy która wymaga określonego wykształcenia i doswiadczenia, doświadczenie to liczy sie od momentu zdobycia wykształcenia.  Także praca w trakcie studiów sie nie liczy.

Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, sly6 said:

pytanie jakie jest czy jesteś,będziesz dobry jak ta osoba co miała wizę pracownicza plus kiedy to było,jak i gdzie szukała pracodawcy,co robiła w Polsce?. To nie tak ze masz studia i Cie biorą

Z tego co wiem, wizę pracownicza dostała pięć, sześć lat temu; stały pobyt dopiero w tamtym roku. W Polsce pracowała jako grafik na produkcji firmy produkującej parawany, fototapety, folie do oklejania aut, maskownice i tak dalej. Ile dokładnie pracowała nie mam pojecia, podejrzewam ze właśnie coś około dwóch trzech lat, ale mogło być nawet sześć - od szkoły średniej do zakończenia studiów. Wysłała kilka CV do pracodawców w USA w mniejszych miejscowościach, kilka osób się odezwało i było chętnych na spróbowanie ściągnięcia jej tam i sama się zdziwiła, ze ludzie byli chętni do sprowadzenia kogoś spoza Stanów. 

25 minutes ago, vlade said:

Ta koleżanka albo celowo cię w błąd wprowadziła albo nie zrozumiała co prawnik mówił. Nie dostała wizy pracowniczej i zielonej karty dlatego, ze miała jakieś konkretne wykształcenie i doświadczenie tylko ze miala ofertę pracy w swoim zawodzie. Znam ludzi, bez wykształcenia, co dostali zielone karty po sponsorowaniu jako robotnik do remontów domów. W Nowym Jorku. Musisz mieć doświadczenie i/lub wykształcenie zgodne z tym co pracodawca poszukuje. Ale najpierw musisz mieć tego pracodawcę.

Tak jak @ilon napisał, studiuj co lubisz i potem sie martw gdzie mieszkać, tym bardziej ze reguły gry mogą sie zmienić w najbliższym czasie. Wątpię, zeby tu była chociaż jedna osoba co sobie zaplanowała emigracje do stanow od zera, bez żadnych istniejących związków z tym krajem. Zazwyczaj po prostu tak wyszło.

Rozumiem, studiować co lubię i w czym jestem dobry. Jednak jeśli zapotrzebowania na to nie będzie, to może coś pójść nie tak, racja?

10 minutes ago, vlade said:

Jeszcze jedno, juz nie moge edytować, ale na potrzeby zielonej karty w przypadku oferty pracy która wymaga określonego wykształcenia i doswiadczenia, doświadczenie to liczy sie od momentu zdobycia wykształcenia.  Także praca w trakcie studiów sie nie liczy. Tak samo jest przy pewnych wizach pracowniczych, np L1.

Ona wyjechała zaraz po studiach, niecały rok po ich zakończeniu. Myślisz, ze ten czas doświadczenia w Polsce by wystarczyl na wizę pracownicza? 

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze to nie dostala zadnego stalego pobytu ze wzgledu na ilosc lat przebywania na wizie pracowniczej - tylko pracodawca musial ja sponsorowac na zielona karte. Wizy pracownicze sa nieimigracyjne.

Wszystko sprowadza sie do znalezienia pracodawcy - nie ma idealnego przepisu na to wiec sie zastanow po pierwsze jak tego pracodawce znalezc (bo i tak bedziesz musial to zrobic - gdziekolwiek - jak skonczysz szkole) a po drugie jak sie wyroznic z tych wszystkich ktorzy beda chcieli sie dostac. Tak jak pisze sly - studia koncza tysiace ludzi i nic nie zapewniaja. Wszystko zalezy od czlowieka.

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, kamil. napisał:

Ona wyjechała zaraz po studiach, niecały rok po ich zakończeniu. Myślisz, ze ten czas doświadczenia w Polsce by wystarczyl na wizę pracownicza?

Wykasowałem ze swojego postu wzmiankę o wizach pracowniczych (w 3 minuty juz to miałeś zacytowane, lol) i doświadczeniu po uzyskaniu wykształcenia, bo formalnie nie ma takiego wymogu, znaczy jest dużo łatwiej jak masz doświadczenie po studiach ale nie jest to warunkiem koniecznym do uzyskania wizy pracowniczej. Także na H1B kwalifikowała sie tylko na podstawie wykształcenia.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...