
katlia
Użytkownik-
Liczba zawartości
6 166 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
182
Zawartość dodana przez katlia
-
No dobry taco to dobry taco ale faktycznie bardzo na luzie jezeli chodzi o slub. Zgadzam sie ze lepiej smignac w fajna podroz. Przynajmniej dla mnie. Co do placenia... nie wiem, zawsze twierdzilam ze poniewaz wydalam baaaardzo ciezkie pieniadze na studia moich dzieci to ze placic za ich sluby nie bede. Maja wyksztalcenie, maja prace, niech sami placa... ale znajomi mowia ze mi sie zmieni kiedy pora nadejdzie. Ciekawa jestem wiec jak to sie skonczy.
-
No tak, za taka cene jedzenie i picie powinno byc. Chociaz ja akurat nie lubie jak jest za duzo jedzenia bo potem tanczyc jest trudniej. Mam znajomych ktorzy zorganizowali fantastyczny slub za $10,000, wiec mozna zmiescic sie w porzadna sume i tez zorganizowac swietna party. Ale trzeba chciec.
-
No to musicie poznac innych Amerykanow Takich ktorzy lubia sie bawic, i maja na to forse i wyobraznie. Istnieja tacy, dlatego destination weddings istnieja. Swoja droga, moj slub trwal moze 3 minuty, wesele (lunch) jakies dwie godziny... potem szybko na lotnisko i na 4 miesiace do Azji. Nie wiem czy goscie byli najedzeni, ale wlasciwie mi to wisialo Chcialam szybki, tani slub zeby nie zawracac sobie glowy i zeby miec jak najwiecej pieniedzy na podroz zycia. Do dzisiejszego dnia nie zaluje. (Do Azji wracamy na rocznice mniej wiecej co 5 lat. To byla faktycznie podroz zycia.)
-
Ostatnie dwa amerykanskie wesela na ktorych ja bylam gosciem trwaly 3 dni. Goscie dostali 3 posilki. Szampan sie lal. Kolacja trwala 5 godzin, wiele dan, poza wspanialym tortem na deser byl dessert bar i odzdzielny gelato bar. Goscie dostali prezenty. Nastepnego dnia, sniadanie luksusowe na plazy dla wszystkich gosci. Nie generalizujmy o ameryskanskich slubach!
-
Tak, Francja/Argentyna to bylo swietne. A teraz Urugway -- oni dominuja, przynajmniej w tej chwili
-
Dobra, ale jakbys chcial do daj znac. @Jackie tez. Mam wiecej niz uzywam wiec chetnie Wam przesle do wyprobowania.
-
Pomaga, i to bardzo. Wall of Water jest przezroczyste, wiec oswietla rosline, a woda nagrzewana przez slonce ja ociepla. Kilka razy mielismy snieg i ja zakrylam kszaczek i Wall of Water -- i oboje przezyli : ) W Denver mowia zeby nie sadzic pomidorow przez majem. Ja raz nawet w marcu posadzilam, w tym roku w kwietniu. Jezeli chcesz to Ci wysle jeden do wyprobowania (mam ekstra.)
-
Chyba musialby to byc duza donica... i pewnie musialabys tez zakryc sama donice. Notabene Wall of Water to wynalazek z Montany, a tam wiedza cos o brutalnych zimach i zimnych wiosnach. Tam to trzymaja Wall of Water caly sezon
-
LOL, ale kto je zrobil jezeli nie wy? Ja posadzilam pomidory wczesnie (kwiecien) uzywajac Wall of Water, co polecam.
-
Sluchaj, USA to naprawde to nie zaden raj na ziemi. Sytuacja przecietnych ludzi tu sie pogarsza. Zdziwilabys sie ile jest tu biedy -- i jak trudno ludziom w sredniej klasie utrzymac sie w sredniej klasie i nie spadac nizej. Mobilnosc ekonomiczna teraz jest latwiejsza w Europie niz w USA. Przyjezdzaj jako turyska, poogladaj niebo z hotelu a nie z okna ciezarowki. Notabene, pisala tu Polka ktora przyjechala na Floryde z mezem i dwojgiem dzieci... wyliczyli, ze w ich wieku (okolo 40stki) emigracja nie oplaci im sie, biorac pod uwage mniej socjalu, znacznie wieksze koszty zycia/opieki lekarskiej/wyksztalcenia dzieci, i mniej emerytury. A jej maz jest elektrykiem, wiec zawod dobry.
-
Tylko akurat wszystkie profity z tych koszul ida do organizacji ktora pomaga uchodzcom...
- 2 734 odpowiedzi
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
Faktycznie kosztowalo ja to sporo, tylko akurat nie w dolarach
- 2 734 odpowiedzi
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
No i nadal nie ma planu na zwrocenie 2,000+ dzieci do rodzin
- 2 734 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
True!
-
Jakos studenci daja rade po zakonczeniu studiow. Tu i w Polsce. Notabene, mam kuzyna ktory jest na pozycji kierowniczej w duzej amerykaskiej firmie z baza w Warszawie. Wysoka pozycja, dobre zarobki, duze perspektywy. Jego studia? Filologia grecka i lacina Kierunek nie zaszkodzil mu w karierze.
-
Ojej, jakie nudy. Kazde pokolenie narzeka na te nastepne. Wszyscy byli lepsi od tych "dzisiejszych." Ilya najwyrazniej sie starzeje
-
Notabene, to byl zart... https://www.newyorker.com/humor/borowitz-report/kim-jong-un-offers-to-host-peace-talks-between-united-states-and-canada
- 2 734 odpowiedzi
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
Oczywiscie ze tak... no i oczywiscie trump oglosi wielki triumf i naiwniacy ktorzy go popieraja uwierza mu na 100%.
- 2 734 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
Znacznie za wczesnie na opinie. Trump sie zgodzi na cos, potem rozmysli, wysle wsciekle Tweety i back to square one. Notabene, czy slyszeliscie ze Kim Jong Un zaoferowal byc moderatorem w rozmowach o pokoj miedzy USA a Kanada?
- 2 734 odpowiedzi
-
- prezydent
- waszyngton
- (i 5 więcej)
-
Oj, lucky kolezanki! Swiezutka salata, prosto z ogrodka, jest taaaaaka dobra!
-
"mały pomocnik podlewa czterdzieści razy dziennie, jak nie podlewa to podsypuje piaskiem, jak nie sypie piaskiem to coś tam zawsze wymyśli..." LOL Wiem ze maly pomocnik moze komplikowac sprawy -- ale jaka przyjemnosc miec malego pomocnika
-
Ja mam 6 pomidorkow! Uwielbiam lato!
-
Vlade, ja znam sporo polskich rodzin w USA gdzie dzieci slabo (albo w ogole) nie mowia po polsku. Nawet takie rodziny gdzie oboje rodzicow mowilo po polsku w domu. Moja corka buntowala sie strasznie kiedy do niej mowilam po polsku. Nie chciala, i juz. Wydawalo jej sie bardzo nie fair ze do wszystkich mowie po angielsku, ze wszyscy do niej mowia po angielsku, ale mama na zlosc nie. Pracowalam na pelen etat wiec mala byla z anglojezyczna niania, moja mama mieszka w Kaliforni wiec nie spedzala duzo czasu z wnuczka, w domu sie raczej TV nie ogladalo a i tak nie mielismy dostepu do telewizji z Polski. No i poddalam sie - nie bylo dla mnie sensu forsowac, bo nie chcialam zeby dziecko mialo nieprzyjemne skojarzenia z moim jezykiem/kultura. Dobrze byloby gdyby moje dzieci mowily po polsku -- ale jakos niepotrzebne im do szczescia. I oboje mowia prawie plynnie po hiszpansku, syn uczyl sie tez chinskiego i francuzkiego -- it's all good.
-
E, Pati, kazda rodzina ma cos co ja nazywam The Trip From Hell. Gdzie wszystko zeszlo na psy. Potem sie z tego smieje przez wiele lat.