Jump to content

Jackie

Administrator
  • Content Count

    4,913
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Jackie

  1. Ja z kolei polecam kolejny brytyjski serial: Sherlock. Jest na Netflixie.
  2. Jackie

    Marzenie?

    Pani zgryźliwa Jackie jest osobą która obiera sobie cel, opracowuje plan, i dąży do realizacji celu. Wyobraź sobie że nie jesteś jedyna osobą na świecie która ma marzenia. Różni nas to, że ty siedzisz przed komputerem i farmazolisz o Alasce, a ja za 3-4 lata być może bedę na kontrakcie w McMurdo i w wolnym czasie będę nurkowała z pingwinami. Moim marzeniem już od dawna jest pojechac na Antarktydę i robie wszystko by stało sie to możliwe. Ponieważ o pracę pielęgniarki w McMurdo nie jest łatwo, mam w podorędziu plan B, o którym pisać nie będę żeby nie zapeszyć W pierwszym poście prosisz o "jak
  3. Jackie

    Marzenie?

    Po tej wypowiedzi wnioskuję że nie bardzo masz pojęcia o jakie umiejętności chodzi, oraz jakiego sprzętu potrzeba Proponuję Kanadę - północną część. Łatwiej wyemigrować do Kanady niż USA (póki co). To przygotuj jakis konkretny plan, bo na razie gadasz o marzeniach i nic z tego nie wynika. W zrealizowaniu konkretnego planu osobiście chętnie ci pomogę. Jestem stara i zgryźliwa, i pierdzielenie w kółko o marzeniach mnie już dawno znudziło W&T ma cały dział na tym forum, poczytaj.
  4. Jackie

    Marzenie?

    Jako że znam ludzi którzy pewien czas prowadzili żywot o jakim marzysz, wiem że jest to prawdziwy hardcore. Hardcore można zminimalizować posiadając odpowiedni sprzet, ale taki sprzęt sporo kosztuje. Produkty codziennego użytku są na Alasce b. drogie. Reasumując - potrzebujesz albo dużo pieniędzy, albo ponadprzeciętne survival skills a najlepiej jedno i drugie. Oraz dobrą strzelbę, chyba że chcesz skończyć jak ten kretyn co się z niedźwiedziami chcial integrować. Pomijam fakt że chatki na Alasce nie siedzą i nie czekają na entuzjastów przygody życia, przynajmniej nie za darmo...
  5. Czytałeś "Krystynę, córkę Lavransa"? Nawet jakiś czas później, gdy Skandynawię opanowało chrześcijaństwo, zupełnie normalną rzeczą było uprawianie seksu przez małżonków przy dzieciach. O czy nazywali to "seksem" to naturalnie inna para kaloszy Tak czy owak, przyjemnie popatrzeć na film o Wikingach, którzy nie biegają w hełmach z rogami.
  6. "Vikings". Zaczęłam ogladać przypadkowo, przeglądając Amazon Instant Video. Jestem fanką! Pierwsze 4 odcinki mozna obejrzeć na darmo na stronie ww History Channel: http://www.history.com/shows/vikings/videos/vikings-ep-4-trial?m=512650e03091a Serial nie do końca poprawny historycznie, ale i bez wiekszych nonsensów. Polecam
  7. Zaczęłam oglądać i szczerze mówiąc, nudne toto trochę. Zdradziłam amerykańskie seriale! Ostatnio w kółko przerabiam Dr Who - chyba nigdy się nie znudzi.
  8. Różne są sytuacje w życiu, Są osoby które lubią zakładać najgorsze. Dobrze wiedzieć zawczasu jakie się ma opcje.
  9. Odpowiadasz na posty z 2008-2009.
  10. Taaa, pistolety im go głów przykładają Nieprawda. Może przebywać poza USA do 6 miesięcy w przupadku gdy chce robić obywatelstwo, i musi utrzymywać w USA tzw. "residency" które nie jest równoznaczne z "physical presence". Również nieprawda, jest kilka opcji które pozwolą mu czekać w USA.
  11. Spadaj spamerze.

  12. Akurat Humboldt Park i Logan Square to pryszcz w porównaniu z naprawdę niebezpiecznymi dzielnicami. Najgorsze są Austin (na tzw. West Side) i Engelwood (na South Side) oraz East Garfield Park, ale jest tego jeszcze trochę. Polecam forum http://www.city-data.com/forum/chicago/ Tu masz mapkę z zaznaczonymi dzielnicami http://egov.cityofchicago.org/webportal/CO...hoods_11x17.pdf A tu można sobie sprawdzić statystyki z ostatniego okresu http://chicago.everyblock.com/crime/
  13. Całkiem zapomniałam o tym wątku... Jeśli chodzi o bliskość centrów handlowych, to nic nie przebije okolic Woodfield Mall Naokoło masz Roselle, Schaumburg, Arlington Heights, Itasca, Elk Grove Village. Najładniejsze z wymienionych jest IMO Arlington Heights. Klubów fitness też od cholery i trochę. Orland Park jest OK, moja niechęć jest zupełnie od czapy, po prostu jak przejeżdżam przez to miejsce to zawsze sobie myślę że za cholerę nie chciałabym tu mieszkać To takie trochę McMansionowo, a ja nie znoszę tego stylu, podkreślam jednak że to osobista preferencja, znam kupę ludzi nie podzielają
  14. Mnie się osobiście w Orland Park nie podoba, więc wiele nie napiszę. Sporo pozytywów jest tu: http://www.city-data.com/forum/chicago-sub...rland-park.html http://www.city-data.com/forum/chicago-sub...rland-park.html
  15. Osobiście polecam wersje online gazet: http://www.suntimes.com/index.html http://www.chicagotribune.com/ http://www.dailyherald.com/ Popularny wśród Polonii "Dziennik Związkowy" polecam jako niezłą zabawę i nic poza tym
  16. Nie sądzę żeby wszyscy byli tacy jak opisuje Katlia, jej pewnie chodziło o skupiska homoseksualistów. Tak się składa że dzielnice homoseksualistów w USA to rzeczywiście ostoje liberalizmu i jest w nich masa fajnych sklepików i inszych przybytków.
  17. Dzielnica gejowska w Chicago (a jakże, jest takowa ) nazywa się Boystown. Jest to naprawdę super miejsce do zabawy (cała masa knajpek, restauracji i klubów) i łażenia po sklepach. Nie mam pojęcia czy kogoś to odstrasza, póki co jest to ogromna atrakcja turystyczna, przynosząca miastu sporo pieniędzy. http://en.wikipedia.org/wiki/Boystown_(Chicago) Od siebie dodam że nie jest to miejsce gdzie za dnia można spotkać panów paradujących w kolczykami w sutkach itp. Ot, zwykła, w klimacie artystycznym utrzymana dzielnica, po której chodzi sporo jednopłciowych par, okazjonalnie trzymających się z
  18. Chcąc nie posiadać samochodu i jednocześnie pracować w dowtnown Chicago, pewne decyzje odnośnie miejsca zamieszkania trzeba podejmować świadomie. Nadal uważam (jak zresztę wiele osó, że komunikacja miejska w Chicago jest b. dobra - ale liczyć na to że z każdego miejsca dostaniesz się do Loop bez przesiadek to już naiwność Osobiście NIE polecam Pace, bo autobusy jeżdżą jak chcą, zwłaszcza w zimie. Ale już autobusy CTA, kolejka i Metra są OK i w wielu przypadkach dostaniesz się do downtown Chicago prędzej niż samochodem.
  19. St. Louis od lat jest w pierwszej trójce amerykańskich miast słynących z największej przestępczości, o tym że czarnych tam prawie 2 razy więcej niż w Chicago nie wspomnę... To że jest gdzieś tanio nie bierze się z nieba, z reguły jest jakiś istotny powód. Nie zgadzam się z tym że w Chicago jest drogo. Wręcz przeciwnie, w stosunku do zarobków żyje się całkiem tanio, pomimo podatków. Proponuję zamieszkać w SF czy NYC
  20. River Grove to nie jest Chicago. Poza tym z River Grove masz bezpośredni dojazd do downtown Chicago - albo mi się zdaje, albo jest tam stacja Metra?
  21. Jeśli chodzi o komunikację, to trudno o lepsze miejsce. Tuż obok jest kolejka (Blue Line) i 3 autobusy. Kolejką dojeżdżasz do Loop (czyli centrum Chicago) w kilka minut. 20 minuty kolejką w drugą stronę - do Oak Park, czyli do mnie Autobusami dojedziesz wszędzie, niestety w porze szczytu stoi się w korkach, ale taki to już urok miasta... Zasadniczo jednak lepiej poruszać się po mieście pieszo lub komunikacją miejską, bo z parkowaniem jest horror, a za parking płaci się jak za woły.
  22. Nigdzie nie twierdzę że Chicago to złe miasto, wręcz przeciwnie, jest wspaniałe. Ale są osoby które b. źle znoszą zimy w Chicago i dlatego uważam że należy o tym wspomnieć, żeby nie było niespodzianek. Komunikacja miejska jest świetnie rozwinięta, mieszkając i jednocześnie pracując w Chicago (lub na przedmieściach) można się śmiało obejśc bez samochodu, lub, w przypadku rodziny, mieć tylko jeden samochód. To okolice tzw. Wicker Park i Bucktown, b. modna obecnie dzielnica, z zacięciem tak jakby artystycznym Dość droga, choć nie tak jak np. Lincoln Park, pełna knajpek i ciekawych sklepikó
  23. "Powiewem" trudno to nazwać. Zima w Chicago trwa pół roku. Z czego połowa to chlapa, a połowa ostre mrozy (naprzemiennie mniej więcej co 10 dni) i piździ 50% czasu. W styczniu tzw. wind chill, podczas którego warto wykorzystać część urlopu i siedzieć w domu. Słońca jak na lekarstwo. Gdzieś od połowy stycznia deprecha murowana. Zima to jedyny powód dla którego rozważam ew. przeprowadzkę w przyszłości.
  24. Zależy jakiej pracy szukasz. Generalnie nie jest różowo, ale ktoś te wolne posady jednak zapełnia Plusem Chicago są stosunkowo niewielkie koszty życia w stosunku do zarobków i cała masa atrakcji jakie oferuje metropolia. Największa wada - zimy.
×
×
  • Create New...