To ja z innej beczki, poszłam sobie na siłownie tydzien temu, wybrałam sobie jedna z klas gdzie wcześniej nie byłam, jak instruktor sie pojawił i go zobaczyłam, to wiedziałam, ze nie bedzie to łatwa godzina. Chyba nigdy w życiu tak mnie całe ciało nie bolało, zakwasy pierwsza klasa! Przez 3 dni nie byłam w stanie po schodach wejść/zejść. Teraz najgorsze, ze przeziębienie mnie chwyciło i musiałam ominąć jego zajęcia w tym tygodniu, mam przeczucie ze za tydzien wszystko bedzie ponownie bolec. Inne zajęcia w porównaniu do jego to żłobek. Tak to jest jak sie wpadło na wspaniały pomysł powrotu do formy po zimie