Skocz do zawartości

pelasia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 942
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    69

Zawartość dodana przez pelasia

  1. Ja w takim razie przybywam na ratunek... Andy nie martw sie, zacznij nadmiar wysyłać w mym kierunku
  2. A tak obiecywała fotkę kostumu, i co? Obiecanki cacanki!
  3. Nie wiem, ekspertem od azylu nie jestem. Ale podejrzewam, że musieli by wystąpić o azyl na granicy, a z taką ilością ludzi to się nie da w jeden dzień. Papierkologia by ich wykończyla. Moja wypowiedź bardziej się toczyła, że o azyl nie trzeba występować przed przyjazdem. Nigdy nie widziałam takiej ilości osób kierujących się w stronę granicy w celu wystąpienia o azyl. Nie mam pojęcia jak się ta sprawa rozegra. Ale dzisiaj słyszałam w radiu, że już się gromadzą grupy ludzi którzy będą czekac z bronia i "bronic" granicy przed nielegalnymi...eh eye roll! Ps. źle się wyraziłam wyżej. Nikt nie będzie nikogo trzymać przez lata. Chodziło mi o złożenie wniosków. Ale to takie moje gdybanie, bo ja nie wiem jak taki proces wygląda w przypadku takiej ilości ludzi.
  4. Key word " May". Nie wiem jak to wyglada z prawnej strony.
  5. O azyl polityczny mozna wystąpić z terenu stanów zjednoczonych. Nie wiem dokładnie jak to wygada formalnie, ale chyba USA nie moze ich odrzucić z granicy w przypadku zagrożenia życia. Nie wiem gdzie ich przetransportują, ale pewnie musza przyjąć póki wnioski nie zostaną rozważone, a to moze trwać kilka lat. Ja znałam dziewczynę która wystąpiła o azyl i jej sprawa ciąga sie 3 lata a na końcu dostała GC przez męża.
  6. A ta wypowiedz to tak na powaznie, czy dla jaj?
  7. A ja mam SMART phona, który jest tak mądry, ze domyślił sie, ze ja sobie wiadomości od obecnego prezydenta nie życze. Nic nie doszło ufff!
  8. Oh ja tez kiedys tak myslalam, a teraz to uwielbiam jesień i zime Chyba stara się robię i upały już mi nie pasują. CO jest pod tym względem doskonale
  9. Co na kolacje zapraszali? Tyle czasu to mam nadzieje, ze z deserem!
  10. Mąż mężem, ale powiedz jakie Twoje wrażenia. Z tego co pamietam, to pisałaś, ze Ciebie na polskiej ziemi kupę czasu nie było. Dużo sie zapewne dla Ciebie pozmieniało!
  11. Oj oj oj może ktoś się na swiat pcha !
  12. Ja strasznie nie lubię pierwszego tygodnia po wyjeździe rodziny. Jakoś sobie miejsca znaleźć nie mogę. Trzymaj się Patipitts ! Minie ! Ściskam!
  13. Naprawde ciągną temat jak tylko się da. Moim zdaniem " Before..." to już trochę na siłę. Ale co ja wiem...
  14. Andy ty sie lepiej pochwal jaka odpowiedź jej dałeś... co forum się zjeżdża na wesele ?
  15. Ja w PL kiedys znałam Filipinkę, która miała męża Polaka, on grubo po 40 ona ledwo po 20( dziecko mieli wspólne).Wyglądała bardzo młodo, wiec tak troche jak z ojcem... Pamietam była tak szczęśliwa i tak sie zachwycała tym swoim mężem. Oh i ah! Miłość wieku nie widzi
  16. Nawet gdzieś tu jest cały temat temu poświęcony!
  17. @jkb, Ha ha ha dobre!
  18. Moją widocznie swoich szpiegów Psa mam, ale to nie przeszkadza im w zostawiania ulotek w oknie lub drzwiach. A na ulatkach adresy z NJ...ja w CO...WTH?
  19. Kurczę, jechowi mnie jakoś odnaleźli. Nie dość, ze raz do roku zostawiają mi jakieś ulotki w języku polskim, to w tym roku nie chca sie odczepić. Wlasnie udało mi sie ich złapać przy drzwiach i poinformować, ze nie jestem osoba religijna. Mam nadzieje, ze sie odczepia. Poza tym maja lepsza bazę informacyjna niz USCIS.
  20. Czyli tak po polskiemu
  21. Widzicie, wszystko zależy od miejsca egzaminu i egzaminujacych. Mi przy jeździe powiedziano, że aby nie zdać trzeba spowodować wypadek. A tu się teraz dowiaduję, że testują z parkowania i odbierają punkty. Tak patrząc na niektórych u nas na drogach, to teraz się nie dziwię. Niektórzy myślą, ze kierunkowskazy to dekoracja samochodu, a znaki drogowe to dla upiekszenia ulic.
  22. To teraz tylko zagrać w totka lub kupic zdrapkę, bo jak to sie mowi - szczescia i nieszczęścia chodzą parami
  23. A to ńie było tylko dla osób mieszkających w PL ?
  24. Są też ludzie którzy myślą, że on mówi "tak jak jest". Tylko nie wiadomo w którym dniu tygodnia i której minucie dnia. Co parę sekund mu się odmienia...
  25. Dla mnie głupota jest wydawanie tyle pieniędzy na ślub. Lepiej sobie smignąc w fajną podróż. Ale właśnie albo się robi dobrze albo się nie robi wcale. No ale co kto lubi....Na wczorajszym weselu było taco stand . Jakieś to wesele bylo bez jakiegokolwiek planu i składu. Przypominało to bardziej grillowanie na świeżym powietrzu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...