Skocz do zawartości

mola

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 251
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Zawartość dodana przez mola

  1. Zajrzałam, przeczytałam. Mam mieszane uczucia, tu Holokaust, tam Skłodowska, Sobieski i Chopin. Co oni mają wspólnego z Holocaustem? Korczak Ziółkowski urodził się i całe życie spędził w USA, także nie wiem czy pasuje do obrazka. Do tego zmaltretowany facet wylewający gorzkie żale. Wybacz, ale do mnie to nie przemawia. Co do Żabińskich, to USA nie potrzebowały kampanii, żeby tę historię opowiedzieć. Hollywood zrobił o tym film sam, polecam poszukać "Zookeeper's Wife", premiera była w 2017r. Aktorzy amerykańscy krążyli po telewizjach śniadaniowych i opowiadali historię Żabińskich. Starałam się doszukać, czy polska strona w jakikolwiek sposób wspierała oficjalnie lub promowała ten film i nie mogę się takiej informacji doszukać.
  2. A ja nie mówię, że Amerykanin się wygłupił. USA w końcu do wojny przystąpiły w 1941.
  3. A ja, podejrzewam że jak wiele osób z tego forum, wykonuję pracę u podstaw bez specjalnych akcji. Dzieciom amerykańskich znajomych w prezencie daję książki Mizielińskich (są w tłumaczeniach), tym interesującym się kinem przywożę na DVD "Młyn i krzyż", kiedyś udało mi się kupić za grosze tłumaczenie "Cyberiady" Lema, które też trafiło przy okazji do osoby lubiącej takie klimaty. Na 11 listopada wyprawiamy kolację i serwujemy tradycyjną gęś, okazja zazwyczaj prowadzi do luźnej dyskusji o tradycjach i historii polskiej. Ostatnio doktorantka z muzyki poprosiła mnie o pomoc przy pieśniach Chopina. To temat jej pracy dyplomowej i na obronie chce jedną zaśpiewać po polsku. Przeciętny Amerykanin pojęcia nie ma o Polsce współczesnej, a co dopiero zawiłościach historii. Ostatnio zostałam zapytana, czy to prawda, że chicagowska Polonia jest bardziej liczna niż ludność Polski. Było to pytanie na serio i bez złośliwości. Zadała je osoba wykształcona. Kiedyś też na uniwersytecie podawano mi kod do jednego z labów: 1939. Mówię, łatwo zapamiętać, początek II WŚ. Amerykanin mi mówi, no co ty, II wojna to od 1941go. Także gmeranie w historii i polityce zostawiam historykom i politykom. Prostowanie nieprawdy, nieścisłości - dyplomacji. A ja działam jak wyżej.
  4. Jak w USA kupowaliśmy samochód i powiedzieliśmy, że w PL mieliśmy diesla, to dostaliśmy pytanie, czy mąż to kierowca ciężarówki . Mieliśmy w PL Renault megane II
  5. Ja muszę załatwić coś w kwiaciarni. Czekam do przyszłego tygodnia. Na walentynki kwiaty już wyprzedane, następna dostawa pójdzie na okazję "przepraszam, że zapomniałem o Walentynkach"
  6. No to zapraszam. W tym roku testuję te: https://www.mojewypieki.com/przepis/paczki-tiramisu
  7. Siedzę i myślę nad pączkami. Ile, jakie, z czym, kogo zaprosić...
  8. Internety twierdzą, że w 2017 urodziło się w PL 93 Brajanów (w 2016 ponad 300, także spory spadek) i 24 Kewinów. Dżesik na 2017 tylko 15, ale i tak o cztery więcej niż w 2016
  9. Najtrudniejsza część podróży to nie umrzeć z nudów w samolocie. I tak jak pisał andyopole - na lotniskach naprawdę trzeba się postarać, żeby zbłądzić. Jeśli nie czujesz się komfortowo z angielskim, to możesz sobie przygotować i przećwiczyć odpowiedzi na pytania typu: co Cię sprowadza do stanów, na ile przyjechałeś, gdzie się zatrzymujesz i co zamierzasz tu robić. Nawet jeśli imigracyjny będzie miał kłopoty z dogadaniem się z Tobą, to poprosi kogoś z kolejki o tłumaczenie (parę razy zdarzało mi się robić za tłumacza).
  10. Jako mama ząbkującego roczniaka idę spać przed 22 Najlepszego!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...