Skocz do zawartości

mola

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 251
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Zawartość dodana przez mola

  1. Rany boskie przeczytałam i przez chwilę się przeraziłam, że dzisiaj jest piątek
  2. Foch jak stąd do Nowej Zelandii i z powrotem
  3. Podziel się przepisem, chętnie spróbuję
  4. My nie obchodziliśmy, aż się pojawiło dziecko, a z nim jakoś dzieci sąsiadów co się zapowiadają, że wpadną trick or treatować, więc jakoś zaczęliśmy obchodzić, choć nasze dekoracje ograniczają się do dwóch wyciętych dyń na progu.
  5. - kupić dynki - w zeszłym roku odkładaliśmy to i odkładaliśmy, a potem był dziki rajd po mieście dzień przed halloween - przesortować garderobę - w środkowym IL wyłączyli w końcu grzanie, w środę 25C, w czwartek 10C i chyba ma zostać - wziąć się za halloweenowy kostium dla dziecka, cukierki dla starych same się nie nazbierają - gorąco kibicować liściom, żeby w końcu zżółkły i spadły, bo ostatni miejski pick up za dwa tygodnie, a na drzewach wszystko wisi jeszcze.
  6. Natomiast w centralnym IL cały czas lato... tak wygląda bieżący tydzień w prognozie
  7. Wszystkie główne stacje telewizyjne wysłały głównych prowadzących i nadają wiadomości z plaż w NC. Dzisiaj pewnie będzie prowadzenie głównych wydań wiadomości będąc przywiązanym do drzewa, jutro live z oka huraganu. Strasznie mnie bawią apele pt. ludzie nie wychodźcie z domu, wypowiadane przez kogoś, kto ledwie stoi na zewnątrz. Ale trzeba być w centrum wydarzeń, bo inaczej widz nie uwierzy Tym forumowiczom co z okolic Florence - stay safe!
  8. To musi jakoś od jeziora wiać i w centralne IL już nie dociera. Cały tydzień słońce i 28-30C. Tyle że noce i poranki do życia.
  9. Raczej nie. Wyślę maila do organizatorów, czy jak mi wydano zieloną kartę w okresie promocji (a tak było) to jest to jakaś okoliczność łagodząca, wartość tej nagrody to 2x2600zł +500$, także warte zapytania, ale raczej się obejdę ze smakiem
  10. Było właśnie, ale regulamin przeczytałam po wysłaniu zgłoszenia :/ Także teraz żal i nauczka, żeby najpierw czytać zasady.
  11. Pamiętacie ten konkurs Lotu gdzie do wygrania były dwa bilety do USA w obie strony? Wygrałam... szkoda że nie mogę sfinalizować...
  12. Ja tam myślę, że rodzina właśnie wróciła z popołudniowych rowerów i ogląda Masterchefa
  13. No wtedy właśnie jest pech, jak się takiemu za plecami stoi
  14. Jedno to temperatura, drugie to wilgotność... O ile w TX temperatury 35C były znośne, ot trzeba było pamietać o kapeluszu i wodzie, ale dawało radę bo sucho było. A ostatnia pogoda w IL to jakaś masakra... 35C przy wilgotności prawie 90%... człowiek otwiera drzwi do domu i odbija się od ściany powietrza...
  15. U nas w sumie była wigilia 4 lipca świętowana. Dziecko poszło w paradzie dokoła przedszkola wczoraj, country club ulicę od nas wczoraj zrobił pokaz fajerwerków, oglądaliśmy go z własnego ogródka, dzisiaj może machniemy hotdogi w stylu polskim, takie, gdzie parówki się szuka w tonie surówek i 4 lipca zaliczony
  16. Koniecznie upewnij się, że możesz pracować. Pensja Twojego męża spokojnie starczy na fajne życie, może bez luksusów, ale spokojne, fajne życie. Natomiast znajdź pracę - jakąkolwiek - żeby być między ludźmi i nie zamykać się w domu. Okolice El Paso to górzyste pustkowie i wszędzie jest daleko, jeśli mąż ma być w rozjazdach to Ty musisz mieć zajęcie dla własnego zdrowia. Powodzenia! PS. Uwielbiam zachodni Teksas Byłam, widziałam, polecam.
  17. A więc przyszła decyzja. Dzisiaj piję z rozpaczy, złorzecząc komisji rekrutującej... Kurde na ostatnim etapie mnie odrzucili. No nic, szukam dalej :|
  18. U mnie wzeszła bazylia, miętę już można używać, lawenda kwitnie. Niby nic, ale jestem strasznie dumna, bo u mnie wszystko rośnie w trudnych warunkach ogrodniczych - mały pomocnik podlewa czterdzieści razy dziennie, jak nie podlewa to podsypuje piaskiem, jak nie sypie piaskiem to coś tam zawsze wymyśli...
  19. Bo to trzeba zawsze tankować za $20 i problemu nie ma...
  20. Ech... chyba zostaje mi kupić sobie kozę
  21. Kontynuując tematy - około ogrodowe: @andyopole może znasz jakiś sposób na pozbycie się podagrycznika z ogrodu? Round-upem nie zleję, bo jest go za dużo, a dziecko mi biega boso po chwaście, wczoraj wzięłam się za wykopywanie, ale przypuszczam, że za tydzień będzie jak było. Może można coś posadzić, co by było równie agresywne, a lepiej się usuwało? Zawodowiec ogrodowy zalecił wywiezienie chwasta razem z ziemią z całego ogrodu, ale koszt za duży jak na ogródek wynajmowany.
  22. @ilon ubiegam się o research scientist w dużym i bardzo znanym w mojej dziedzinie projekcie, lokalny uniwerek właśnie zdecydował się dołączyć i szukają człowieka, który będzie w tym działał @Patipitts na pewno się pochwalę, ewentualnie dam znać, że piję z rozpaczy dzięki za dobre słowo
  23. Ja właśnie zakończyłam rozmowę o pracę... Jestem wypruta intelektualnie i czeka mnie co najmniej tydzień czekania na odpowiedź, ale praca wymarzona... Także też wieczorem wino otworzę, trochę dla uspokojenia nerwów, troszeczkę, żeby pocelebrować, bo na moje poszło dobrze. @Patipitts toast na okoliczność dobrych wyników futrzaka też wzniosę
  24. Kiedyś robiąc zakupy z kuzynką w PL, dostałam od niej tekst, żebym się tak nie uśmiechała do ludzi, bo mnie wezmą za wariatkę Było to jakoś po półtora roku życia w USA
×
×
  • Dodaj nową pozycję...