-
Liczba zawartości
10 891 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
456
Zawartość dodana przez andyopole
-
I wypuscili Cie na ulice w takim stanie? Zazwyczaj jest tak ze po znieczuleniu MUSISZ miec kierowce, ktory odwiezie delikwenta do domu. Nie moze to byc Taxi ani autobus miejski. Niejeden raz odbieralem ludzi po np. jakims powazniejszym zabiegu u dentysty czy lekarza od oczu czy po kolonoskopii. Trzeba przed zabiegiem podac nr telefonu i zawiadamiaja kiedy pacjent jest gotowy do odbioru. Trzeba wejsc i sie pokazac.
-
Tez mam przebogata szpitalna historie w USA i raczej sie z czyms takim nie spotkalem. Czesciej to pacjent nalega na wyjscie bo doba w szpitalu to +/- $3000 To prawda. Dlaczego? Bo w zwyklej przychodni za wizyte trzeba placic a jesli nie masz ubezpieczenia to pani na desku ewentualnie poda termometr oraz poda adres najblizszego ER a stamtad nie wyrzucaja za drzwi nikogo. Odsiedzialem tam nieraz. Tylko raz gdy na desku rzucili na mnie okiem to nie bylo duskusji ani czekania, podsuneli mi wozek pod tylek bo juz nie moglem ustac i fruuu, prosto na oddzial.
-
Sąd musi upoważnić jakąś osobę, zazwyczaj jest to adwokat, która ma sprawę doprowadzić do końca, tzn znaleźć spadkobierców i wykonać wolę spadkodawcy. Pamiętaj że prawdopodobnie ten ktoś jak i firma która Cie znalazła otrzyma wynagrodzenie z masy spadkowej.
-
Dawno i nieprawda. Jeśli masz niskoplatna pracę to do wynajęcia mieszkania potrzebujesz roommate.
-
Trump tp idiota, ktory nie bardzo rozumie co przezydent powinien robic a co dopiero skad ma znac jakies liczby dotyczace czegokolwiek. Znane sa opowiesci ludzi z jego kancelarii, ktorzy chowali przed nim, wymyslone przez niego, co durniejsze przepisy zeby ich czasem nie podpisal.
-
Gdy potwierdzi się że to Ty jesteś spadkobiercą napewno zostaniesz poinformowana o masie spadkowej, jej aktywach i ewentualnych długach, które też są spadkiem i wtedy będziesz mogła zdecydować.
-
Update: do przewozu prochow (psa) miala papier od Veta co jest w srodku ale nikt nie chcial go widziec. Urne wiozla na pokladzie, w podrecznym. We Frankfurcie wzieli urne do przeswietlenia i wtedy, po przeswietleniu, odniesli w bialych rekawiczkach w dwuosobowej (okazuje sie) delegacji. Nikt poza pytaniem co jest w srodku nie pytal o nic wiecej, dokumenty, pozwolenia, itp. Zdaje sie ze w Polsce niedawno zmienilo sie prawo co do pochowkow i juz nie ma juz przymusu "pogrzebania" prochow. Ale to by trzeba bylo sprawdzic.
-
Wyrazy wspolczucia! Moja znajoma wiozla prochy psa w urnie. Sorry ale pod wzgledem sanitarnym to jest to samo. Nie miala zadnych problemow a nawet troche smieszna sytuacje w Frankfurcie gdzie pani z obslugi lotniska przyniosla jej urne odswietnie ubrana, w bialych rekawiczkach przekazujac z szacunkiem, sadzac ze to sa ludzkie prochy. Sprobuje ja dzis namierzyc i dopytac czy byly jakies formalnosci dodatkowe. To bylo pare lat (7-8?) temu wiec moglo sie cos zmienic.
-
Jeśli nie masz kilograma tych tabletek to ja bym się nie martwił. Biorę chyba 11 tabletek dziennie i lecąc do Polski zawsze mam zapas na miesiąc. Nikt nigdy nawet nie zapytał co to i po co.
-
Tak wygląda bananowiec jeśli zużywa się 900 wody cf a month. Musiałem go przyciąć bo trudno już było na driveway wjechać.
-
Pensylwania jest jednym ze "swing" stanów i niewielka ilość głosów może mieć znaczenie. Zamiast modlitwy wzorowego katolika Trumpa w Amerykańskiej Częstochowie ma być ponoć partyjka golfa z innym wzorowym katolikiem Gołotą znanym jako bokser jednej rundy...
-
Nie wiem ale się wypowiem! Jeśli "rozstali się z żoną" (bywa) i on mieszka na stałe w USA to jego "ośrodek" juz nie jest w Polsce. Jeśli nie rozliczaja sie wspólnie w Polsce to wg mnie też nie powinien płacić podatków w Polsce. Istotne też jest gdzie przebywał większość pierwszego zagranicznego roku.
-
U mnie tez ulice sa publiczne. Dowiedzialem sie o tym niedawno gdy musialem wyciac drzewo przed domem. Z racji tej ze roslo blisko ulicy (bodaj do 6 feet) jest uznawane za drzewo "miejskie" i od miasta musialem dostac permit. Wszystko zalatwilem online, bez zadnych fee. Malo tego, na drugi dzien "miasto" przyslalo "inzyniera", ktory stwierdzil ze jest to gatunek inwazyjny i nie tyle mozna co "nalezy" go jak najszybciej usunac. Malo tego, gdy spelnie wszystkie warunki to dostane do $500 refund od miasta. Ostatni jaki mi zostal to posadzenie jakiegos innego drzewa, dali liste dozwolonych gatunkow.
-
Ja też. Wszystkie domy tak mają. Listonosz stawia auto i daje z buta.
-
Paczki po amerykańsku, pod drzwi.
-
Na szczescie nie mam klasycznej amerykanskiej skrzynki tylko szparke w scianie w garazu. Praktycznie nie da sie jej wypelnic...
-
Pewna moja znajoma, niestety juz niezyjaca, robila tak ze mieszkala w Polsce, pobierala emeryture z ZUS a amerykanska wplywala na jej konto w amerykanskim banku. Jej corka byla do niego upowazniona i zawsze jakims sposobem emerytalne dolary sobie do Polski sciagnela. Bylo to kilka lat temu. Ponoc teraz to sie nie uda bo ZUS z SS ma doskonala lacznosc i wszystko wiedza o sobie nawzajem. Swoja droga do jest rozboj obciazac podatkiem zagraniczna emeryture. Clou tej sprawy lezy w tym ze Polska zawarla z USA ustawe o unikaniu takiego opodatkowania ale o ile polski parlament te umowe ratyfikowal o tyle amerykanski Senat tego nie zdazyl jeszcze zrobic i umowa czeka od 2014 roku na ratyfikacje. Ja ten temat tez bede wkrotce rozgryzac.
-
-
Potrafi posługiwać się dostępnymi dla wszystkich narzędziami ale nie to jest najważniejsze. Jemu SIĘ CHCE!
-
Gratuluje!!! Na druzbanta trochem za stary ale na staroste sie nadam!
-
Co tam slychac u Ciebie, dawno Cie tu nie bylo. Na FB tez jakos malo aktywna.
-
Prawdziwa posiadaczka ziemska, na zniwa lata se do Polski a na narty do Colorado albo innego Vermont...
-
One time a year. I have monthly June-Sept.
-
Nie chce mi sie bawic w ziarenka, rozsadzanie, pikowanie. Kupuje gotowe flance, zazwyczaj roznych odmian i nigdy nie mialem zadnych problemow. Tez musze podlewac bo u mnie oc czerwca do wrzesnia rzadko zdarza sie "mierzalny" opad deszczu. Tego lata 2 razy pokropilo ale tak ze nawet asfalt nie byl dobrze mokry, podlewanie dziala non stop. Ostatni rachunek za wode wykazal zuzycie wody ponad 900 cubic feet.
-
Spieszę z informacją zawartą w fotografii. Zawsze wtykam w ziemię tę "choragiewki", które są w doniczkach z flancami. Niełatwo było się tam dostać przez gąszcz pomidorowego krzaka alem sam był ciekaw.