Skocz do zawartości

katlia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 262
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    195

Zawartość dodana przez katlia

  1. Chyba tak.
  2. Cyrk to fakt. Ale nie ze strony Bidena.
  3. W laboratorium mojej corki jest 11 post-docow, 3 ma male dzieci. Na programach doktoranckich tez widzi sie mlode rodziny. I to jest jeden z wazniejszych wymagan tego strajku. Wiele uczelni ma (nawet bardzo dobre) zlobki/przedszkola (czesto prowadzone przez school of education.) Grad students/post doc czesto otrzymuja znizki, problem jest ze sa dlugie waiting lists. Zreszta tak samo jest z housing... kazda uczelnia ma married student housing, glownie przeznaczona dla grad students itp., ale wcale nie latwo bylo sie dostac do tych tanszych mieszkan. W Berkeley married student housing bylo tanie, jak juz sie tam dostalo, ale daleko od kampusu. Tu jest wiecej o strajku. https://www.latimes.com/california/story/2022-11-11/nearly-48-000-uc-graduates-students-poised-to-shut-down-many-classes-research-with-strike?_amp=true
  4. No jezeli takie jest podejscie to mozna kiss those Nobel Prizes goodbye. (A z tym dziesiatki milionow dolarow w federalnych i miedzynarodowych grantach.) Oczywiscie ze mozna glodowac naukowcow. Ale potem poziom uniwersyteckiej inowacji w University of California bedzie mniej wiecej na tym samym poziomie co w Polsce
  5. Poparcie profesorow jest wazne, bo oni zatrudniaja pomoc akademicka, i nie beda potem karac TAs czy post-docs za branie udzial w strajku. Czy ten strajk akurat zadziala, zobaczymy. Istotne jest, ze powyzej 50,000 osob strajkuje, i wazne prace sa on-hold, nie mowiac o setkach wykadach dziennie.
  6. Ale pewnie nie mieszkales w miejscach gdzie daycare kosztuje $1,500 miesiac, a mieszkanie $2,000. A to sa realia w wielu miejscach gdzie University of California ma kampusy.
  7. No, wlasciwie to JA narzekam. Ona zna realia... co nie znaczy ze wywalczonej podwyzki odmowi, lol.
  8. Apropos unions... we wrzesniu corka zaczela nowa prace jako naukowiec post-doc ... a od poniedzialku strajkuje. Strajk teaching assistants i post-doc'ow na calym systemie University of California, wszystkie kampusy, wiec jakies 48,000. Corka powiedziala ze na campusie w San Francisco, gdzie ona pracuje, maja glosne poparcie od wszystkich profesorow. Left Coast! Ale trudno sie dziwic. Ona ma doktorat, publikacje, 10-cio letni experience i w academics i w biotech industry... a jako post-doc w prestizowym laboratorium na UCSF zarabia jakies $58K... w San Francisco !!!!! Exploitacja i juz.
  9. To to super ze od zawsze jestes zdalnie bo zycie w Teksasie po SoCal byloby tortura
  10. Pewnie dlatego ze korpo jest w Kaliforni. Taki maly benefit mieszkania w progresywnym woke state A powiedz mi: czy u ciebie sa mozliwosci pracowania remotely? Korzystasz?
  11. Zgadzam sie na 100%. Powinien byc limit na te reklamy i spoty, nie mowiac o wydatkach na wybory. Miliardy idzie na to ... i to nazywaja demokracje ...
  12. Uwazaj, możesz sie nie doczekac
  13. Nie ze jestem nowa obywatelka... ale tak. W zeszlym tygodniu. A teraz sie chowam. Unikam cnn.com i TV jest wylaczone. Que sera sera ale wyglada na to ze sera nie bedzie good news dla mnie A w miedzyczasie, dzieki bogu ze mieszkam w niebieskim stanie. Przynajmniej tu kobiety maja jeszcze cos do powiedzenia o wlasnym ciele...
  14. No fakt, to tez czasami wazne
  15. I wcisnie do srodka blondynke. Lub "blondynke." Im bogatrzy tym mlodsza. Faceci sa bardzo predictable.
  16. Jeszcze raz: po co SUV? Czy mid-size sedan serio jest za maly? Ile wy wazycie ze sie do normalnego samochodu nie zmiescicie? Masz 5cioro dzieci? Mysl jak rozsadny czlowiek nie Amerykanin ktory buduje sobie zycie (i debt) kierujac sie reklamami w TV. PS Ja wychowalam dwojke dzieci. Jezdzilismy regularnie na narty. Syn gral w lacrosse (duzy sprzet.) Nigdy nie mielismy ani truck'a, ani SUV, nawet nie 4-wheel drive, niby "niezbedne" w gorach. Mid-size wystarczal, mimo to ze hameryce nie modne.
  17. Po co taki ogromny woz? (Ale szybko facet sie zamerykanizowal! ;0 ) Pickup jest nie tylko drozszy - nie zapominaj o kosztach benzyny, ubezpieczenia, corocznej rejestracji... razem to beda znaczace sie sumy - ale tez mniej praktyczny. Trudniej zaparkowac, naprzyklad. Jezdzi sie takim czyms jak czolgiem. Jezeli nie bedziesz codziennie wozil rowerow/narzedzi/drzewa do kominka (lol) to pick up nie ma sensu, IMO.
  18. Robimy remont lazienki... projekt na tyle skomplikowany bo stare rury, zle zrobiony prysznic wiele lat temu, itp. Kilka firm odmowilo nawet dawania estimate (we don't do small projects/we don't work on old houses). Pierwszy estimate... $38,000 ... plus $12,000 za hydraulika.
  19. Rozumiem. Ja mam po prostu osobista blokade do Niemiec i Niemcow. Pewnie nie fair, i mea culpa. Co do burdelu w USA... zgadzam sie, ale w Europie teraz tez nie wesolo. Taki moment historyczny gdzie wszedzie jest niebezpiecznie blisko do faszyzmu.
  20. Nie lubie Niemiec specjalnie, ale Wlochy bylyby super. Maryland tez, zreszta. Mam tam sporo znajomych i sa zadowoleni. Duzo dzieje sie w DC, ale tez jest duzo do zobaczenia stosunkowo niedaleko. (W ogole lubie wschodnie wybrzeze.) Trzymam kciuki za super przygode.
  21. Raczej: Bachelor (nie bechelor) Bachelor of Arts (B.A.) Bachelor of Science (B.S.) Na wiekszosci uczelni, engineering jest tylko B.S. Engineering czesto ma wlasny oficjalny tytul - Bachelor of Science in Engineering (BR or BSE) Wiecej info tu: https://typesofengineeringdegrees.org/
  22. Zycze Wam udanej wizyty.
  23. Amen. You owe her, @Xarthisius
×
×
  • Dodaj nową pozycję...