Skocz do zawartości

katlia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 246
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    191

Zawartość dodana przez katlia

  1. No niezrecznie to wyszlo, fakt. Po prostu nie moglam like'owac tego artykulu. Ciebie zawsze lubie.
  2. A w ogole ta cala dyskusja przypomina mi regule Jakcie - wpisy anti-vax beda usuwane.
  3. Anegdoty to nie fakty naukowe.
  4. Nie tylko glupie, ale nawet false correlation. Promowane przez faux news.
  5. Bo moja aborcja ciebie nie zabije. Z chorobami jest inaczej. Radze mniej sluchac republikanow.
  6. To ze DF ma sie starac o reelekcje to faktycznie skandal, bo nie tylko 91 ale podobno gaga... A potem ludzie sie dziwia dlaczeglo mlodzi nie glosuja? Moze dlatego ze kandydaci sa starsi od ich dziadkow i babc mieszkajacych w assisted living?
  7. To ^^^ I troche mam za zle Nancy Pelosi, Diane Feinstein i Bidenowi tez, ze bardzo malo widocznie (jezeli w ogole) szykuja i promuja mlodsze pokolenie leaderow w partii demokratycznej.
  8. MIA bo chyba nie jest lubiana. A napewno nie efektywna. Zgadzam sie ze rozczarowanie.
  9. Chcialam powiedziec ze... nic dzisiaj nie zrobilam. Siedze na kanapie, rano/po poludniu z kawa, teraz winem, lap top na lapie, w kominku ladne plomienie. Jestem przerazliwie leniwa.
  10. Chyba tak.
  11. Cyrk to fakt. Ale nie ze strony Bidena.
  12. W laboratorium mojej corki jest 11 post-docow, 3 ma male dzieci. Na programach doktoranckich tez widzi sie mlode rodziny. I to jest jeden z wazniejszych wymagan tego strajku. Wiele uczelni ma (nawet bardzo dobre) zlobki/przedszkola (czesto prowadzone przez school of education.) Grad students/post doc czesto otrzymuja znizki, problem jest ze sa dlugie waiting lists. Zreszta tak samo jest z housing... kazda uczelnia ma married student housing, glownie przeznaczona dla grad students itp., ale wcale nie latwo bylo sie dostac do tych tanszych mieszkan. W Berkeley married student housing bylo tanie, jak juz sie tam dostalo, ale daleko od kampusu. Tu jest wiecej o strajku. https://www.latimes.com/california/story/2022-11-11/nearly-48-000-uc-graduates-students-poised-to-shut-down-many-classes-research-with-strike?_amp=true
  13. No jezeli takie jest podejscie to mozna kiss those Nobel Prizes goodbye. (A z tym dziesiatki milionow dolarow w federalnych i miedzynarodowych grantach.) Oczywiscie ze mozna glodowac naukowcow. Ale potem poziom uniwersyteckiej inowacji w University of California bedzie mniej wiecej na tym samym poziomie co w Polsce
  14. Poparcie profesorow jest wazne, bo oni zatrudniaja pomoc akademicka, i nie beda potem karac TAs czy post-docs za branie udzial w strajku. Czy ten strajk akurat zadziala, zobaczymy. Istotne jest, ze powyzej 50,000 osob strajkuje, i wazne prace sa on-hold, nie mowiac o setkach wykadach dziennie.
  15. Ale pewnie nie mieszkales w miejscach gdzie daycare kosztuje $1,500 miesiac, a mieszkanie $2,000. A to sa realia w wielu miejscach gdzie University of California ma kampusy.
  16. No, wlasciwie to JA narzekam. Ona zna realia... co nie znaczy ze wywalczonej podwyzki odmowi, lol.
  17. Apropos unions... we wrzesniu corka zaczela nowa prace jako naukowiec post-doc ... a od poniedzialku strajkuje. Strajk teaching assistants i post-doc'ow na calym systemie University of California, wszystkie kampusy, wiec jakies 48,000. Corka powiedziala ze na campusie w San Francisco, gdzie ona pracuje, maja glosne poparcie od wszystkich profesorow. Left Coast! Ale trudno sie dziwic. Ona ma doktorat, publikacje, 10-cio letni experience i w academics i w biotech industry... a jako post-doc w prestizowym laboratorium na UCSF zarabia jakies $58K... w San Francisco !!!!! Exploitacja i juz.
  18. To to super ze od zawsze jestes zdalnie bo zycie w Teksasie po SoCal byloby tortura
  19. Pewnie dlatego ze korpo jest w Kaliforni. Taki maly benefit mieszkania w progresywnym woke state A powiedz mi: czy u ciebie sa mozliwosci pracowania remotely? Korzystasz?
  20. Zgadzam sie na 100%. Powinien byc limit na te reklamy i spoty, nie mowiac o wydatkach na wybory. Miliardy idzie na to ... i to nazywaja demokracje ...
  21. Uwazaj, możesz sie nie doczekac
  22. Nie ze jestem nowa obywatelka... ale tak. W zeszlym tygodniu. A teraz sie chowam. Unikam cnn.com i TV jest wylaczone. Que sera sera ale wyglada na to ze sera nie bedzie good news dla mnie A w miedzyczasie, dzieki bogu ze mieszkam w niebieskim stanie. Przynajmniej tu kobiety maja jeszcze cos do powiedzenia o wlasnym ciele...
  23. No fakt, to tez czasami wazne
  24. I wcisnie do srodka blondynke. Lub "blondynke." Im bogatrzy tym mlodsza. Faceci sa bardzo predictable.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...