U nas tez wszystkie szkoly otwarte... co ciekawe, bo w Denver Public Schools wiekszosc dzieci to Latynosi, wiec teoretycznie katolicy... Ale Wielkanoc nigdy nie byla wielkim swietem ani tu, ani w Kaliforni.
Dokladnie. Slyszalas ze Denver jest teraz 5 najdrozszym miastem w USA, jezeli chodzi o domy? Przecietna cena moze byc milion w lecie...
https://denverite.com/2022/04/13/denvers-average-house-price-may-hit-1-million-by-memorial-day-says-a-colorado-realtors-group/
Ja tez nie. Ale myslimy serio o home equity line of credit zeby przerobic dwie lazienki i przebudowac back deck, bo mamy duzo equity w domku i wydaje sie jako bezpieczna inwestycja.
Gdzie ja mieszkam -- rejon miasta gdzie ponizej $700,000 prawie niczego nie ma -- wiekszosc tych mlodszych sasiadow to lekarze, prawnicy, tech executives, oil and gas executives.
To wszystko jest skomplikowane -- ale w przeciagu ostatnich 20 lat nie ma wiele lepszych inwestycji niz real estate. Oczywiscie, sa ludzie ktorzy stracili pieniadze zwlaszcza w ostatnich paru recesjach... ale to sa ludzie ktorzy albo nie powinni byli kupic dom ktory kupili (predatory loans) albo stracili prace. Ale dla wiekszosci ludzi ktorych ja znam, zakup domu byl bardzo dobra inwestycja. To jest troche zwiazane z tym ze w USA za malo sie buduje od 2008go roku... wiec konkurencja teraz jest ogromna i ceny leca w gore. Za 10 lat moze byc wiecej na rynku i wtedy domy przestana rosnac w cenie tak szybko jak teraz.
Przewaznie nie, jezeli chodzi o primary residence. Dlatego downsizing jest tak popularne wsrod ludzi ktorzy juz odchowali dzieci i nie potrzebuja duzego domu.
You can sell your primary residence and be exempt from capital gains taxes on the first $250,000 if you are single and $500,000 if married filing jointly.
https://www.investopedia.com/ask/answers/06/capitalgainhomesale.asp#:~:text=Key Takeaways,allowable once every two years.
Polityka amerykanska mnie przestrasza i doluje. Ale w Europie nie jest lepiej. Azja, Ameryka Centralna/Poludniowa tez problematyczne. Zyje w USA bo chyba tu sa wieksze szanse na znalezienie swojego miejsca, bo zyje sie zupelnie inaczej w Kaliforni lub Kolorado niz w jakims Teksasie, Oklahomie czy Alabamie...
Tu tez robi sie trudno o spotkania z lekarzami. Od 3 lat nie mam annual exam z powodu Covida. W koncu chcialam sie umowic... moja lekarka dopiero mogla sie ze mna zobaczyc pod koniec czerwca. Umowilam sie wiec z "kimkolwiek" - i mam appointment szybko, bo w juz polowie kwietnia :/
Kiedys, na nartach, zepchnelam go ze stoku. To byl wypadek of course; mu sie nic nie stalo, ja mialam powazna kontuzje kolana. Tym razem wypadek byl na spacerze w naszej dzielnicy. (Wywalil sie na lodzie) Przezyje, ale nie wiem ile bedzie latal po gorach w lecie...
Maz mial wypadek, polamal sie, mial operacje, teraz zaczyna physical therapy. Przychodzi terapeuta do nas - Polak! Zbaranial kiedy przywitalam go po polsku Po pierwszej "lekcji" maz byl zachwycony - najlepszy terapeuta jakiego kiedykolwiek mialem. (A to sportowiec, wiec mial duzo, lol.) Ponownie przekonuje sie ze Polacy sa wszedzie.
Tez mialam taka reakcje. Chyba sie nie mylisz.
Za wczesnie, nim stany dostana te pieniadze, najrozniejsze komitety zatwierdza jak je uzyc, zorganizuja bidding - to wszystko potrwa. Ostanim razem kiedy stany dostaly mase pieniedzy na infrastrukture to bylo podczas Wielkiej Recesji, w 2009, w ramach Recovery Act Obamy. U nas te pieniadze serio przyspieszyly zakonczenie waznych projektow - w tym nowa linie elektrycznego pociagu z centrum Denver na lotnisko ktore lezy 25 mil poza miastem. Ale i tak budowa trwala jakies 7 lat lat. Trwalaby dluzej bez tych pieniedzy.
Oczywiscie ze za sankcje zaplaca i europejczycy i amerykanie. Tego nikt nie kwestionuje. Co do sankcji, powtarzam: wiele juz jest (takich cichych jakie lubisz) i bedzie wiecej. Sama uwazam ze sankcje maja ograniczony i tylko dlugotrwaly wplyw. Ale NATO i USA nie pojda na wojne za Ukraine. To wiemy. Pytanie jest, czy pojda za Polske. Czy Estonie, itp.
No i badzmy szczerzy: to mieszkanie za $120 miesiecznie bylo w Bed-Sty, ktore wtedy bylo wlasciwie murzynskim gettem gdzie rzadzily gangi i wojny narkotykowe. (I gdzie biali nie byli witani z otwartymi ramionami, mowiac grzecznie.)
Ceny w lepszych dzielnicach -- czy to na Manhattanie czy na Brooklinie -- byly duzo wyzsze. Tu pare cen z 83go roku. https://ephemeralnewyork.wordpress.com/2013/01/31/what-a-downtown-or-brooklyn-rental-cost-in-1983/
Co do Madonny - placila $60 miesiac pewnie za malenki pokoik gdzie spaly 2-3 inne osoby! Tak sie zylo wtedy w NYC...
Zauwazyliscie jak malo Amerykanow wymienia opony na zime? I don't get it... to zupelnie zmienia jazde. Opony zimowe znacza ze ja w moim malym ekonomicznym samochodziku lepiej jezdze w sniegu niz wiekszosc 4WD SUV.