Tak, to jest ogromna odpowiedzialnosc. I, jak wszyscy wiemy, ludzmi mozna manipulowac.
Dwie sprawy sadowe na ktorych bylam, wina byla bardzo oczywista. Na pierwszym, ofiara zabita w czasie rabunku malego businessu stracila portmonetke... w ktorej byl caly stos banknot $2. Ofiara zbierala te $2 rowki. Dzien po ataku, oskarzony byl widziany robieniem zakupow po calym miescie, uzywajac $2 banknoty. Kiedy ostatnim razem widzieliscie dwie-dolarowki? (Co nie zmienilo faktu ze wyslalismy oskarzonego na wiele lat do wiezienia. Mial kilku miesiecznego synka. Latwe to nie bylo.)
Na drugiej sprawie, kwestia byla nie CZY assault sie zdarzyl, ale w ogole dlaczego. Oskarzona, majac restraining order, nie mogla byc w jakims tam promieniu tej drugiej kobiety. Wiec powinna byla od razu wyjsc z baru kiedy ja zobaczyla. A ona tam siedziala pare godzin, chlala, i awanturowala sie z ta druga. No i jakos ta druga byla pokalecznoa kiedy "ktos" walnal ja szklanka w glowe/twarz.