Dasz radę! Ja pochowałam co się dało do szaf i szuflad żeby się nie kurzyło, i przez półtora roku z synem odżywialiśmy się głównie domowym Caesar salad i kanapkami z humusem, falafelem, ogórkiem i pomidorem, bo łatwo i szybko się przyrządzało. No i tanio było PS. Falafel kupowałam gotowy PS2. Jest to moja ulubiona kanapka, zwłaszcza z dobrym chlebem na zakwasie.
Jak masz szczegółowe pytania albo potrzebujesz pomocy w zorientowaniu się w tym wszystkim wal śmiało na priv.