andyopole Napisano Środa o 14:58 Autor Zgłoś Napisano Środa o 14:58 1 godzinę temu, mola napisał: @andyopole gdybyśmy żyli po sąsiedzku to brałabym co oferujesz, ale do przeprowadzki na PNW z Midwestu, gdzie już za miesiąc będziemy hipotekę minęli z głowy, to nas tylko ciężkie dolary przekonają. ...... To jest argument niestety, te ciężkie dolary. Poza tym szkoda Cie do tej roboty, jesteś overeducated. Mieliśmy chemika, dobry, trochę się opierniczal ale sporo umiał i potrafil uzywac glowy co nie jest tak powszechne u Amerykanów. Boss mu stworzył niezłe warunki. Sprowadzil go z Syracuse NY, wynajął mu apt, Mustanga, luźny czas pracy a ten wykorzystał ten luzik do dokończenia PhD i tyleśmy go widzieli. Tego by się boss obawiał. Cytuj
katlia Napisano Środa o 17:52 Zgłoś Napisano Środa o 17:52 4 hours ago, mola said: jakaś drama na wyższych szczeblach managementu Wyższy szczebel po prostu chce wieksze zarobki... i tlumacza sie "shareholder value" ale przeciez wszyscy wiemy ze nie chodzi o shareholders ale wlasnie o tych na wyzszych szczeblach. A potem sie czyta ze C-suite zarabia w milionach od osoby kiedy wywalali pracownikow. Cytuj
mcpear Napisano Środa o 18:03 Zgłoś Napisano Środa o 18:03 Ja to widzę właśnie przez pryzmat AI (niestety). To co większeść "wyższych szczebli" rozumie jedynie z AI to jest fakt że w IT AI spowoduje redukcje etatów o 70%-80% co obniży koszty, zwiększy profitability przez co zgarną wyższe bonusy. I nawet jeśli działy, którymi kierują są "AI-odporne" to nadal chcą "zgarnąć wyższe bonusy" już teraz a nie w momencie kiedy AI w ich organizacji będzie miało sens. Cytuj
kzielu Napisano Środa o 18:43 Zgłoś Napisano Środa o 18:43 37 minutes ago, mcpear said: Ja to widzę właśnie przez pryzmat AI (niestety). To co większeść "wyższych szczebli" rozumie jedynie z AI to jest fakt że w IT AI spowoduje redukcje etatów o 70%-80% co obniży koszty, zwiększy profitability przez co zgarną wyższe bonusy. I nawet jeśli działy, którymi kierują są "AI-odporne" to nadal chcą "zgarnąć wyższe bonusy" już teraz a nie w momencie kiedy AI w ich organizacji będzie miało sens. W tej chwili jedyne co jest istotne to profits - a najlepsza metoda ich zwiekszenia bez robienia czegokolwiek to redukcje ludzi ktorym sie placi. Ktos gdzies sie zapytal jaka jest wizja przyszlosci jak nikt nie bedzie mial pracy wiec nie bedzie mial za kupowac tego co te korporacje produkuja.... Pytanie jest dobre ale absolutnie sobie nikt nim glowy nie zawraca, a na pewno nie w corporate world. Cytuj
katlia Napisano Środa o 19:44 Zgłoś Napisano Środa o 19:44 (edytowane) 1 hour ago, kzielu said: W tej chwili jedyne co jest istotne to profits Z tym ze zwlaniaja nawet w firmach gdzie profits sa ogromne -- cytujac shareholder value. (Znam to z autopsji.) To jest tak pospolite ze ma nazwe - "shareholder supremacy." https://www.washingtonpost.com/news/wonk/wp/2013/09/09/how-the-cult-of-shareholder-value-wrecked-american-business/ Edytowane Środa o 19:46 przez katlia Cytuj
kzielu Napisano Środa o 20:31 Zgłoś Napisano Środa o 20:31 41 minutes ago, katlia said: Z tym ze zwlaniaja nawet w firmach gdzie profits sa ogromne -- cytujac shareholder value. (Znam to z autopsji.) To jest tak pospolite ze ma nazwe - "shareholder supremacy." https://www.washingtonpost.com/news/wonk/wp/2013/09/09/how-the-cult-of-shareholder-value-wrecked-american-business/ No wlasnie o to chodzi - moga byc ogromne ale nikomu zasadniczo nie szkodzi zeby byly wieksze. A najlatwiejsza droga do tego to obciecie kosztow a najlatwiejszy sposob na ich obciecie to wywalenie ludzi. Jakakolwiek odpowiedzialnosc spoleczna czy dbanie o ludzi to daleko zapomniana przeszlosc. Natomiast - mimo takiej sytuacji, i tak w korpo jest lepiej niz gdzie indziej. Cytuj
ilon Napisano Środa o 20:37 Zgłoś Napisano Środa o 20:37 @mola przykro mi, ze przez to przechodzisz! Tez zerknelam u mnie w firmie, z data w tytule mamy director data engineering albo senior data engineer/architect. Daj znac jak jestes zainteresowana, wyglada na to ze oby dwie moga byc remote, to podesle linki 1 Cytuj
katlia Napisano wczoraj o 03:59 Zgłoś Napisano wczoraj o 03:59 (edytowane) 7 hours ago, kzielu said: Natomiast - mimo takiej sytuacji, i tak w korpo jest lepiej niz gdzie indziej. To chyba jest indiwidualna sprawa, bo korpo nie jest dla wszystkich. U meza bylo tylko dobrze tam gdzie nie mial zadnego szefa. A jezeli chodzi o mnie, mialam wiele prac, od akademii do korpo Fortune 100, non-profit i firmy pre/post IPO, wiec chyba wszystko poza state employee - dla mnie korpo bylo w sumie najgorsze. To byly dobre pieniadze, ale zarobione serio ciezka praca ktora miala spory negatywny wplyw na "jakosc zycia." Dlugie godziny pracy, dlugie dojazdy, malo urlopu. Po odejsciu zalowalam ze tak dlugo tam siedzialam. Edytowane wczoraj o 04:02 przez katlia Cytuj
andyopole Napisano 4 godziny temu Autor Zgłoś Napisano 4 godziny temu Taka zschcianja. Chyba ze dwa lata nie jadlem. 1 Cytuj
Zuza007 Napisano 3 godziny temu Zgłoś Napisano 3 godziny temu 1 hour ago, andyopole said: Taka zschcianja. Chyba ze dwa lata nie jadlem. Śląskie? To jeszcze jakieś dobre mięsko z sosikiem Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.