Jump to content

Ile dostajecie na konto?


MeganMarkle

Recommended Posts

Witam stałych rezydentów pięknej Ameryki :)

analizowalam sobie w pracy dziś dokładnie czemu tak mało z mojego bonusa dostałam na konto i tak mi przyszło do głowy żeby was podpytać - ile tak mniej więcej % pensji netto dostajecie co miesiąc na konto? Mi wyszło jakieś 60% tylko i bardzo mnie to boli.... wiem ze to głównie przez to ze sporo idzie na 401k i inne benefity ale jednak boli.. mam wrażenie ze mniej tego niż w PL. A z drugiej strony nie wywalam kasy w czarną dziurę zwaną ZUSem..

podzielcie się swoimi wrażeniami!

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 40
  • Created
  • Last Reply
14 minut temu, MeganMarkle napisał:

Witam stałych rezydentów pięknej Ameryki :)

analizowalam sobie w pracy dziś dokładnie czemu tak mało z mojego bonusa dostałam na konto i tak mi przyszło do głowy żeby was podpytać - ile tak mniej więcej % pensji netto dostajecie co miesiąc na konto? Mi wyszło jakieś 60% tylko i bardzo mnie to boli.... wiem ze to głównie przez to ze sporo idzie na 401k i inne benefity ale jednak boli.. mam wrażenie ze mniej tego niż w PL. A z drugiej strony nie wywalam kasy w czarną dziurę zwaną ZUSem..

podzielcie się swoimi wrażeniami!

Na oko - sprawdze pozniej - to wlasnie okolo 60%.  Czesc idzie na 401k, czesc idzie na najtanszy healthcare plan jaki moja firma oferuje ($4500 rocznie a i tak jest do dupy / z wysokim deductible). Jakies tam charitable donations ale to generalnie waciki.

Link to comment
Share on other sites

W Polsce dostawałaś więcej? W POlsce pracodawca wpierw opłaca tzw ZUS od strony pracodawcy (czyli niby nie z twoich pieniedzy, ale  punktu widzenia pracodawcy to nadal koszt związany z pensją). Następuje wówczas naliczenie ZUSu - czyli liczą jak się nie mylę  około 17% na dzień dobry, który jest potrącany - on jest wygaszany jak zarobisz 30 średnich krajowych w roku ale wówczas jesteś już daleko w drugim progu podatkowym. Powstaje pensja od której naliczany jest podatek 19% lub 32% - jest przedział pomiędzy 85k a 120k gdzie naliczają Tobie jednocześnie 32% podatek i pełen zus (czyli circa 50%). Potem jeszcze Naliczają Tobie tę część składki zdrowotnej, która nie jest odliczana od podatku, czyli coś około 1.5%. Nie sądzę, że dostaje się w Polsce znacząco więcej niż 60% na rękę (chyba że jest się na samozatrudnieniu - ale to już inny temat).

RObiłem kiedyś wyliczenie. Powiedzmy, że pracodawca chce na ciebie przeznaczyć w postaci pensji rocznie 100k PLN. To najpierw musi zapłacić ZUS pracodawcy (około 17k PLN). Czyli Twoja pensja brutto, którą daje tobie wynosi 83k. Następnie ty płacisz ten sam ZUS (znowu około 17k PLN). Czyli jesteś na poziomie 66k. Teraz przychodzi czas płacenia podatku i składki zdrowotnej (w zaookrągleniu 20%) - 13.2k. Czyli z przeznaczonych przez pracodawcę na Ciebie 100k ty do ręki dostajesz trochę ponad 53k. Teraz nie należy się dziwić, że politycy stając w "obronie pracownika" żądają zniesienie "umów śmieciowych" - ciągną 47% od każdej zarobionej złotówki :)

Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, mcpear said:

W Polsce dostawałaś więcej? W POlsce pracodawca wpierw opłaca tzw ZUS od strony pracodawcy (czyli niby nie z twoich pieniedzy, ale  punktu widzenia pracodawcy to nadal koszt związany z pensją). Następuje wówczas naliczenie ZUSu - czyli liczą jak się nie mylę  około 17% na dzień dobry, który jest potrącany - on jest wygaszany jak zarobisz 30 średnich krajowych w roku ale wówczas jesteś już daleko w drugim progu podatkowym. Powstaje pensja od której naliczany jest podatek 19% lub 32% - jest przedział pomiędzy 85k a 120k gdzie naliczają Tobie jednocześnie 32% podatek i pełen zus (czyli circa 50%). Potem jeszcze Naliczają Tobie tę część składki zdrowotnej, która nie jest odliczana od podatku, czyli coś około 1.5%. Nie sądzę, że dostaje się w Polsce znacząco więcej niż 60% na rękę (chyba że jest się na samozatrudnieniu - ale to już inny temat).

RObiłem kiedyś wyliczenie. Powiedzmy, że pracodawca chce na ciebie przeznaczyć w postaci pensji rocznie 100k PLN. To najpierw musi zapłacić ZUS pracodawcy (około 17k PLN). Czyli Twoja pensja brutto, którą daje tobie wynosi 83k. Następnie ty płacisz ten sam ZUS (znowu około 17k PLN). Czyli jesteś na poziomie 66k. Teraz przychodzi czas płacenia podatku i składki zdrowotnej (w zaookrągleniu 20%) - 13.2k. Czyli z przeznaczonych przez pracodawcę na Ciebie 100k ty do ręki dostajesz trochę ponad 53k. Teraz nie należy się dziwić, że politycy stając w "obronie pracownika" żądają zniesienie "umów śmieciowych" - ciągną 47% od każdej zarobionej złotówki :)

Masz racje, ale ja nigdy tej części co pracodawca płaci nie odliczałam do tego równania... może dlatego jakoś mi się wydawało ze więcej tego. A może miałam większe wyobrażenia co do tego jak to cudownie będzie w USA poza zasięgiem ZUSu :p

Link to comment
Share on other sites

3 hours ago, kzielu said:

Na oko - sprawdze pozniej - to wlasnie okolo 60%.  Czesc idzie na 401k, czesc idzie na najtanszy healthcare plan jaki moja firma oferuje ($4500 rocznie a i tak jest do dupy / z wysokim deductible). Jakies tam charitable donations ale to generalnie waciki.

To mnie pocieszyles, myślałam ze tylko w Kaliforni tak mnie rżną na podatkach :P 

Co do deductible to ja mam 3000 na cała rodzine ale za to płace 500$ na miesiąc premium, rozbój w biały dzień! Ale w tym roku chyba wykorzystamy całe deductible dość szybko a kto wie może i out of pocket... bo szykuje nam się rychłe powiększenie rodziny - a jak sprawdziłam poród bez komplikacji to będzie co najmniej 2600$ deductible :/ nie mówię już o pierdyliardzie drogich badań...

Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, MeganMarkle napisał:

To mnie pocieszyles, myślałam ze tylko w Kaliforni tak mnie rżną na podatkach :P 

Co do deductible to ja mam 3000 na cała rodzine ale za to płace 500$ na miesiąc premium, rozbój w biały dzień! Ale w tym roku chyba wykorzystamy całe deductible dość szybko a kto wie może i out of pocket... bo szykuje nam się rychłe powiększenie rodziny - a jak sprawdziłam poród bez komplikacji to będzie co najmniej 2600$ deductible :/ nie mówię już o pierdyliardzie drogich badań...

Gratulacje! A narzekalas na "menza" ze tylko gubic wszytko potrafi.;)

Co do potracen, kiedys rozmawialem z moim bossem i tutaj pracodawca tez cos dorzuca od siebie ponad wynagrodzenie, ktore widze na Payslipie. Chyba ze mnie ocyganil?

Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, MeganMarkle napisał:

To mnie pocieszyles, myślałam ze tylko w Kaliforni tak mnie rżną na podatkach :P 

Co do deductible to ja mam 3000 na cała rodzine ale za to płace 500$ na miesiąc premium, rozbój w biały dzień! Ale w tym roku chyba wykorzystamy całe deductible dość szybko a kto wie może i out of pocket... bo szykuje nam się rychłe powiększenie rodziny - a jak sprawdziłam poród bez komplikacji to będzie co najmniej 2600$ deductible :/ nie mówię już o pierdyliardzie drogich badań...

Gratulacje !

Link to comment
Share on other sites

Gratulacje ! Pieniadze, pieniędzmi, za to opiekę bedziesz miec super, bo jak czasem czytam co sie w PL w tej kwesti dzieje, to aż włosy stają. 

 

A out of pocket poleci. U mnie poród naturalny bez komplikacji z ubezpieczeniem pomiedzy 10-20 tys a cesarka pomiedzy 20-30. Bez ubezpieczenia kwoty o polowe mniejsze. Za znieczulenie kolejne $660 :P

 

p.s. Pozwolę sobie zauważyć ze poród w 2019 roku, jak prawdziwa Megan Markle :lol:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...