Skocz do zawartości

Roelka v.2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 654
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    56

Zawartość dodana przez Roelka v.2

  1. Wolność słowa nie oznacza wolności od konsekwencji. Co trzeba brać pod uwagę szczegolnie jak się chce krzyczeć o bombach w samolotach.
  2. Ja mam meza żołnierza a @cavscout jest weteranem. :p
  3. Mój mąż mial kiedys żołnierza który bardziej mówił po hiszpańsku niż angielsku i dawal radę :p
  4. Nie, nie trzeba perfekcyjnie. Generalnie musisz byc w stanie sie porozumiec i wykonywac polecenia, ale jak planujesz przeprowadzke do USA to zakladam ze znasz angielski. :p
  5. Niestety nie. Zaczynałbyś od zera jako enlisted soldier. Do tego wymagana jest "jedynie" zielona karta. Zeby byc oficerem w wojsku w USA trzeba miec obywatelstwo.
  6. Nope, jako posiadacz zielonej karty mozesz normalnie isc do wojska :p
  7. Jak zaciągniesz się do wojska to dostaniesz emeryturę po "tylko" 20 latach pracy co jest niezle jak na warunki w US. :p No i nie bedziesz się musiał martwić o ubezpieczenie zdrowotne dla rodziny. Ani koszta nauki dla dziecka. Pamietaj ze jak dziecko będzie chciało isc kiedyś na studia to musisz już teraz zacząć odkładać kasę. W USA nie ma darmowych studiow.
  8. Ludzie serio wierzą jeszcze w American Dream? :p A tak na serio to jasne że ludzie tutaj jakoś żyją i wychowują dzieci. Kobiety czesto nie pracują bo rodzin nie stać ma daycare i po prostu się nie opłaca. Każdy chyba narzeka na koszta opieki medycznej i ogromne rachunki. Ale żyją bo nie maja wyboru. :p
  9. Pamiętaj też właśnie jak wspomniała @mola że niektórzy pracodawcy zaoferują ci jako takie ubezpieczenie zdrowotne a inni nie. W takim przypadku bedziecie musieli ubezpieczenie wykupić osobno.
  10. Generalnie w US mozesz zostać zwolniony bez powodu i na za duzo wolnego nie licz. Tym bardziej na żadne płatne urlopy. Takie realia.
  11. Hahahah. Nie. W wiekszosci przypadkow bedziesz miał szczescie jak dostaniesz kilka dni urlopu na rok. prawa pracowników w US są dużo gorsze niż w UE. Oczywiście zalezy od pracodawcy ale generalnie nie oczekuj za duzo...
  12. Odpowiedz na to pytanie bardzo zalezy od waszych osobistych preferencji jak i waszej motywacji do zbudowania nowego zycia w USA. Macie dobre wyksztalcenie i doswiadczenie zawodowe? Mowicie dobrze po angielsku? Nie boicie sie zyc/pracowac w kulturze ktora jest BARDZO rozna od Polski? Jesli tak, to macie szanse na jakis sensowny poziom zycia. Macie zapewniony jakis start i to samo w sobie jest wiecej niz wielu imigrantow ma na start. Jesli nigdy nie byliscie w USA to moze lepiej byloby na poczatek nie porzucac wszystkiego w Polsce i zaplanowac wyjazd na kilka miesiecy zeby zobaczyc czy bedzie sie wam tam podobac czy nie.
  13. Tak, to jest zdecydowanie dobra wiadomosc. Mozesz pomalu zaczac przygotowywac sie do rozmowy z konsulem. Nie wiem czy to zmienilo sie od czasu kiedy ja czekalam na moja wize K1, ale wtedy to konsulat wysylal do ciebie wiadomosc ze mozesz juz umawiac sie na badania lekarskie i rozmowe.
  14. Zdecydowanie bierz premium. Duzo wiekszy komfort w porownaniu do economy.
  15. Nie oklamujmy sie. Uzywasz wize turystyczna do mieszkania w USA w oczekiwaniu na wize imigracyjna. Nie ma znaczenia do ktorego stanu lecisz - wszedzie maja dostep do twoich danych. Wedlug mnie masz spore szanse ma zawrocenie na granicy. Ale wiadomo ze nikt ci na 100% nie powie co sie stanie.
  16. Loteria wizowa. Malzenstwo z obywatelka US. To sa 2 opcje na wize imigracyjna. Nie pochwaliles sie jaka masz prace/wyksztalcenie. Sa jeszcze wizy pracownicze ale do tego tez trzeba sie kwalifikowac i znalezc pracodawce ktory zechce cie sponsorowac. Wizy pracownicze sa czesto NIE imigracyjne. I teraz wiesz dlaczego do US jest ciezko sie przeprowadzic.
  17. Pomysl - gdyby to bylo takie proste to ludzie z calego swiata bez problemow by emigrowali do US caly czas. W ten sposob mozesz co najwyzej aplikowac o wize turystyczna albo ESTA. Albo wize studencka ale tutaj jest warunek ze najpierw musisz sie dostac do szkoly w US i wykazac odpowiednie srodki finansowe na sponsorowanie zycia i nauki w US. Ale to nie jest wiza imigracyjna.
  18. Rodzina w Kanadzie nie pomoze ci w wyjezdzie do US. Jak masz jakies sensowne doświadczenie zawodowe i wykształcenie to mozesz spróbować pracodawce ktory zechce cie sponsorowac na wize. Ale jest to raczej ciezko osiagnac.
  19. Eeeh... zalezy o jaka wize imigracyjna ci chodzi? W wiekszosci przypadkow trzeba miec sponsora ktory kwalifikuje sie do wyslania petycji o wize imigracyjna dla przyszłego imigranta. Samemu z siebie nie sklada sie wniosku o wize imigracyjna ot tak. Sa wyjatki takie jak loteria wizowa czy wiza inwestycyjna. Btw w internecie jest tona informacji jak krok po kroku wygladaja rozne procesy wizowe.
  20. Kwota twojego ubezpieczenia bedzie zalezec od wielu czynnikow. Sa tutaj osoby ktore pewnie lepiej to wytłumacza ale tutaj jest dobre miejsce do zaczecia researchu https://www.healthcare.gov/
  21. Chyba mylisz koncept "braku kolejek" z brakiem oczekiwania. Na wize czeka sie tak czy siak.
  22. https://egov.uscis.gov/processing-times/ 1 - 2 lata. Wedlug powyzszego linka srednia to 14 miesiecy.
  23. Mozesz skontaktowac sie bezpośrednio z ambasada usa albo https://www.uscis.gov/report-fraud/uscis-tip-form
  24. Tak jak powiedzial kolega powyzej. Ty nie wybierasz wizy. Pracodawca ma dla ciebie wystapic o odpowiednia wize. Ty tylko idziesz na rozmowe do amabsady/konsulatu. Jesli pracodawca nie wie ze potrzebujesz wize to powinien skonsultowac sie z prawnikiem.
  25. Dzieki za podzielenie sie swoja historia! Podejrzewam, ze malo Polakow bylo w tej kolejce do wiz nie-imigracyjnych bo wiekszosc raczej stara sie teraz o ESTA. A wizy B2 wydaje sie juz rzadziej. Koniec koncow, udalo ci sie, ale rzeczywiscie byla to bardzo dluga (jak na wize B2) i droga zabawa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...