Skocz do zawartości

andyopole

Administrator
  • Liczba zawartości

    11 297
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    539

Zawartość dodana przez andyopole

  1. Nie chce mi sie bawic w ziarenka, rozsadzanie, pikowanie. Kupuje gotowe flance, zazwyczaj roznych odmian i nigdy nie mialem zadnych problemow. Tez musze podlewac bo u mnie oc czerwca do wrzesnia rzadko zdarza sie "mierzalny" opad deszczu. Tego lata 2 razy pokropilo ale tak ze nawet asfalt nie byl dobrze mokry, podlewanie dziala non stop. Ostatni rachunek za wode wykazal zuzycie wody ponad 900 cubic feet.
  2. Spieszę z informacją zawartą w fotografii. Zawsze wtykam w ziemię tę "choragiewki", które są w doniczkach z flancami. Niełatwo było się tam dostać przez gąszcz pomidorowego krzaka alem sam był ciekaw.
  3. Pozwole sobie na cytat z klasyka: "tutaj wszystko lepsze, wieksze, szybsze..."
  4. Tegoroczny rekordzista.
  5. Poniewaz zostalem wezwany do tablicy to informuje Waszmosci ze posty (z fotografiami) o tematyce ogrodowo warzywnej znajdziesz Wacpan w watku "Chcialem powiedziec" z data jakis tydzien nazad. Dodam tylko ze z garazu dochodzi radosne i sympatyczne "plumkanie" co oznacza ze wino oparte na tegorocznych plonach weszlo w faze jakze zacnego procesu fermentacji. Po powrocie z pracy nie omieszkam zamiescic stosownej fotografii, o ile dotychczas tego nie uczyniwszy.
  6. Ambasada jest od innej roboty. Twoją sprawę załatwisz w Konsulacie.
  7. Prezydent Wenezueli zarządził że w tym roku Boże Narodzenie będzie w październiku tak że wszystko możliwe że znajdzie naśladowców.
  8. Czy we wniosku o Esta pytanie o przesiedzenie zawiera także pytanie o jego datę? Jeśli tak, to możliwe że tak starych danych nie mają w systemie.
  9. W 2008 roku nie mogli w swoich kompach znaleźć mojego pobytu w 1994.
  10. Latoś obrodziły. Smak i zapach bezcenne.
  11. No to prawie tyle samo, tu $120 w Polsce PLN 140.
  12. To sa stare "zlogi komunizmu". Malo kto z Was pamieta czasy w ktorych hotele czy bilety lotnicze mialy inne ceny dla Polakow mieszkajacych w Polsce i tych mieszkajacych za granica oraz innych cudzoziemcow. Jak w widac w niektorych dziedzinach ta "klasyfikacja" wciaz trwa. Trzeba by sprawdzic jak z tym jest w innych krajach z naszego "starego obozu". edit: Sprawdzilem jak jest w Czechach. Wyrobienie czeskiego paszportu w konsulacie w LAX kosztuje $51. A na miejscu (w kraju) 1200 koron czeskich. Sprawdzilem kurs - to tyle samo. Nasz chyba cos ok. $120. Nie sprawdzalem ile kosztuje wyrobienie w Polsce.
  13. To nieprawda.Nie ma żadnego związku pomiedzy udzialem w loterii a otrzymaniem ESTA czy wizy.
  14. Pamietaj ze prowizorki sa najtrwalsze! Przyszedlem do "mojej" firmy na dwa tygodnie. Leci juz pietnasty rok...
  15. Ale nudy! Sezon sie skonczyl, ludkowie przygotowuja produkty do nastepnego sezonu a ja z nudow usunalem wyciek powietrza w jednej z maszyn pakujacych. Pompy vacuum dzialaja, nic nie ma do roboty. Moze jeszcze wymienie olej w jednym z kompresorow, bo juz bylby czas? A moze jutro? Chyba zrobie sobie dzis "skrocone lekcje". edit: jak pomyslalem tak zrobilem. Wyszedlem o 2pm, zrobilem zakupy (spore) w dwoch miejscach i jużem w domku. Rozpakować i mozna oddać się ulubionej czynności. W domu leniuchowanie mnie nie nudzi!
  16. Badania robi sie juz po otrzymaniu konkretnego zaproszenia do Konsulatu na rozmowe. Wymog jest taki ze badania maja waznosc 6 miesiecy i przed ich uplywem trzeba wjechac do USA.
  17. Jesli zgubie swoja CC i nie zauwaze tego faktu to szczesliwy znalazca bedzie nia mogl placic az do wyczerpania limitu. Karta nie ma PINu. Welcome to America. Mam tam ustawiony jakis limit wysokosci transakcji po wykonaniu ktorej dostane info na telefon ale to juz bedzie po ptokach.
  18. To akurat byla mloda koza, panienka. 120 kg zywej wagi. Qrde, jak oni wszyscy wpieprzali te pasze. Tak jakby od jutra szli na glodowke.
  19. Z ta kultura to bym nie przesadzal. Akurat na tym weselu bylo kilku "latino" a takze kilku azjatow plci obojga. Byli ubrani powiedzmy "casual" ale czysto, schludnie, buty wypastowane. Ja jestem dobrym obserwatorem drugiego planu.
  20. Jestem w stanie nawet taki stroj dopuscic ale te ciuchy ( i obuwie) wygladaly tak jakby ich wlasciciele i wlascicielki przed chwila skonczyli sprzatanie garazu.
  21. To było już na wieczornym przyjęciu w lokalu. Not bene bardzo dobrym, w Chinook Casino.
  22. Druhny wystąpiły w jednakowych, powłóczystych sukniach. Niestety, dress code nie dotyczyły obuwia, takie gustowne klapki albo crocsy były bardzo częste.
  23. Wrocilem z wesela. Najlepsza była droga w tamtą stronę, w piątek. Wyjazd z domu - termometr pokazywał 33 ° C. W miarę upływu mil (75) temperatura spadała aż z kratek zamiast zimnego powietrza zaczęło lecieć ciepłe. Na miejscu było 15 stopni ok. 4pm. Zaślubiny byływ samo poludnie, na plaży nad oceanem przy temperaturze 14 stopni ale dalo się wytrzymać ponieważ nie dmuchało zimnym powietrzem od Pacyfiku. Po zaślubinach był lunch, potem przerwa. Od 3 pm zaczęło się prawdziwe przyjęcie i jak na amerykańskie wesele jedzonka było na tyle że nawet ktoś taki wybredny jak ja mógł sobie coś wybrać, głodny więc nie byłem. Bar open do 6 pm, wystarczylo, żeby cytując klasyka, wprowadzić się w "bajkowy nastrój". Zdobyłem wraz z panią towarzyszącą, jednogłośnie, tytul króla parkietu. Koniec imprezy o 9pm. Już dawno nie widziałem tyle grubasów w jednym miejscu. Na ok. 100 uczestnikow było może 10 osób w miarę szczuplych i mniej więcej tyle samo stosownie ubranych. Nie liczę swojej skromnej osoby +1.
  24. No to postoi. Prędzej zmienisz dom...
  25. Bardzo profesjonalnie wygląda! Zabezpieczyłeś niewidoczna część przed wilgocią?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...