Skocz do zawartości

andyopole

Administrator
  • Liczba zawartości

    11 149
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    509

Zawartość dodana przez andyopole

  1. Twój, ten że zdjęcia, jest bardzo ładny. Mój jest absolutnie czarny, bez żadnej białej plamki.
  2. Na zdjęciu wygląda tak jakby miał nieproporcjonalnie duże uszy ale nie, nietoperza czyli gacka, uszami zupełnie nie przypomina. Dziękuję bardzo za pomysły i propozycje związane z imieniem. Myślę że jeszcze tydzień poczekam na werdykt. Wciąż przychodzą nowe, ciekawe sugestie.
  3. Tutaj też tak będzie. Narazie się oswaja. Gdy rybka zaczyna fikać to nawet nie podchodzi. Dzis rano po raz pierwszy widział iRoomba w czasie pracy. Na wszelki wypadek wlazł na oparcie kanapy i obserwował z góry.
  4. Do nowej zabawki Kiciuś podchodzi z taką, pewną nieśmiałością.
  5. Fajnie. U mnie tylko 8 C.
  6. Kiciuś w 24 godziny opanował obsługę swoich "drzwi".
  7. Ja tam nie mam nic przeciwko ruskim. Dzieki nim kupujemy i naprawiamy samochody taniej a nie gorzej, na przyklad. Jest ich tutaj naprawde duzo. Ciekawe ilu z nich to putinowskie szpiony? Bo ze sa tacy - nie watpie. Czy ktos widzial samochod z naklejka RUS z tylu tak jak ja mam PLke?
  8. Wystarczy zmienic na Kropek. Z tym ze on caly czarny jak smola, ani malej plameczki.
  9. Takie imie to on juz dostal temporary wczoraj na drivewayu....
  10. Raczej nie chcialbym dawac mu "ludzkiego" imienia. Ja wiem, kazda (prawie) amerykanska babcia bylaby dumna gdyby nowy pies czy kot jej wnukow dostal jej imie. Tak bardzo sie jednak nie "zhamerykanizowalem". Znam tez psa w polsko-amerykanskiej rodzinie o imieniu Magda. Jakos tak mi dziwnie to brzmi. Lepsze by tez bylo dwusylabowe, na starosc pamiec nie ta i zbyt dlugiego moglbym nie zapamietac.
  11. edit: dodam tylko maly aneks do regulaminu. Wysylka tylko na terenie USA. Wysylka gdziekolwiek indziej odpada ze wzgledu na czas. Wyslalem 2 listopada paczke do Bialej Podlaskiej, jak 18 listopada doszla do WAWy tak utknela i lezy. Tego nawet moj chleb nie przezyje.
  12. W takim razie ogłaszam oficjalnie konkurs na imię dla mojego kocurka. Zwycięzca otrzyma na święta bochenek swojskiego chleba a jesli będę coś wędził przed świętami to także coś do chleba. Dostawa na mój koszt, no chyba że ktoś zdecyduje się na odbiór własny, tym większa przyjemność dla mnie.
  13. Dziękuję! A ten futrzak, który w tej chwili grzeje mi stopy to taki prezent na dziś. Dostawcy przywieźli mi go, a w pakiecie razem że zwierzakiem była kuweta że zwirkiem i zapas papu na kilka dni.
  14. Kohle, kohle hier. To cytat z książki pt. Znaczy Kapitan, K. Borcharda.
  15. Mój przywedrowal do przyjaciół kilka dni temu ale słabo dogadywał się z ich psem no i summa summarum zakwaterował u mnie. Wygląda na dobrze wychowanego. Zobaczymy co bedzie jutro gdy zostanie sam. Kolega mówił że kot najpóźniej w trzecim locie orientuje się co robi nie tak. U mnie dostał ścierką za skok na cabinety w kuchni, mam nadzieję że szybko pokapuje o co kaman.
  16. Ładnie. Chciałbym jednak polskie. Polskie ale "wymawialne" dla tubylców.
  17. Mam nowego lokatora. Niestety na wejściu zastrzegł że do mortgage nie będzie się dokladał. Zbieram propozycje na imię dla niego.
  18. Ja od Maja. 2012.
  19. Czyli pol roku, mniej wiecej. Opowiedz jak przebiegala rozmowa. Bardzo meczyli pytaniami?
  20. Pieknie! Teraz prosze do @ilon nie podskakiwac! Ile czasu trwala procedura?
  21. Witam w klubie! Ja mam w genach awersję do "regałów". Osobiście kupuje tylko żywność i ubranie. Ewentualnie idę do sklepu coś "pomacać" i jeśli jest lepsza cena online to kupuje już z poziomu kanapy.
  22. Starsi (stażem) forumowiczów może pamiętają że rok temu kupiłem kitchen range, korzystając z obniżki "turkowej". Niestety, delivery miało być w grudniu a ja wylądowałem na prawie trzy tygodnie w szpitalu i wtedy dostawę scancellowalem. Powtorzylem te operacje w tym roku, dobra cenę zrobili już chyba ze dwa tygodnie temu więc powtórzyłem transakcję. Dostawa na św. Mikołaja. Cena była o $100 wyższa niż rok temu co daje ok.4%. Dziś nie ruszam się z domu. Z powodu zwiększonego stężenia związków etylu w organizmie plan wyjazdu na grzyby zostal skasowany. Poniewaz jednak pada deszcz nie musze miec wyrzutow sumienia. Wyjąłem świąteczne lampki w celu przeglądu technicznego. Może jutro zawieszę ale uruchomię dopiero po 6 grudnia. Obiecałem też sąsiadce pomoc w założeniu lampek. Obiecałem to zrobić już rok temu ale z powodów jak wyżej lampki nie świeciły ani u mnie ani u niej.
  23. Cranberry kupione. Ja też wolę kaczkę. Indyk to wielkie bydlę, normalna rodzina nie zje tego przez długi weekend. My robiliśmy ale potem zostawała góra mięsa. Oczywiście, można z tego zrobić krokiety na przykład ale to JA musiałem robić. A żem z natury leniwy chłop to jeden indyk rocznie ma u mnie prawo łaski.
  24. A ja dzis ani jutro nic nie szykuje. Ide na gotowe! Jedyne moje zadanie to sos z cranberry, ktorego gospodyni nie potrafi robic. Zaraz ruszam do domu, musze tylko wstapic do sklepu i kupic te jagodki. Mam nadzieje ze beda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...