Skocz do zawartości

andyopole

Administrator
  • Liczba zawartości

    10 918
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    462

Zawartość dodana przez andyopole

  1. Wczoraj przyciąłem bananowca i dwie inne tropikalne roslinki, ktore nawet lagodnej oregonskiej zimy nie potrafią przetrwać. Wieczorem zaś z braku lepszego zajecia popelnilem biszkopt a dzis zrobilem z niego tort. Koślawy troche ale to dlatego ze mimo podeszlego wieku tego typu ciasto robiłem pierwszy raz w życiu. Kiedyś ten pierwszy raz musi być. Najważniejsze że forma nie przerasta skromnej treści.
  2. Gdy kupowalem dom cztery lata temu to pierwsze co mi radził moj brooker to nabrać ile się da kart kredytowych, jakichkolwiek, nawet sklepowych, aktywować je i z robić choćby jedną transakcję, np zatankować. Głupie to mi się wydało ale zrobiłem to, wziąłem jakis OnPoint, TJMax i cos tam jeszcze. Jak na kogoś kto był trzy lata po bankructwie i tak dostałem dobry procent chociaż credit score i tak miałem lichutki. Gdy w maju zacząłem procedurę refinansowania to w ciągu dwóch miesięcy mój Score spadł chyba o trzydzieści punktow, może dwadzieścia kilka, nie pamiętam. Ponieważ trzy banki starały się o moją rękę, każdemu musiałem wyrazić zgodę na sprawdzenie mojej zdolności kredytowej. Potem widziałem notkę że mój kredyt jest zbyt wysoki jak na takiego biedaka a przecież byłem "półtora gościa" bo przecież dostałem niższy procent i miesięczna splata spadła ok. 15%. WTF? Pomyślałem. Do dzisiaj, tak jak szybko moje Score spadło, tak teraz już mam wyższe niż przed refinansowaniem. Biez vodki nie razbieriosz!
  3. To ja chyba trafilem na promocje poniewaz niecaly rok po otrzymaniu GC dostalem trzycyfrowy na samochod: 6.74%.
  4. Kazdy "nowy", najczesciej nielegalny "meksyk" jest potencjalna, powazna konkurencja w montazu i paciowaniu shitrakow oraz koszeniu trawnikow. Nie ma sie co dziwic. Nie wiem jak w innych stanach ale tutaj, przez dwanascie lat nie widzialem nigdy "na exicie" "mexia" z tekturka a amerykanie sa zawsze. Nawet moj niedawny sasiad dolaczyl do tego grona.
  5. będzie dobrze! Żeby nie było że u nas nic się nie dzieje. Właśnie FB przypomniał mi tornado, które 6 lat temu nawiedziło mieścinę nad Pacyfikiem. Longview, Oregon.
  6. To i Ciebie dopadło to nieszczęście? Ja miałem tylko level 2nd. Spakować się i czekać.
  7. Co tam się dzieje?
  8. Dzis rano mialem oszronione szyby w samochodzie! Pierwszy raz tej jesieni. Teraz juz grzeje slonce. Pewnie pelnia ksiezyca jest.
  9. U mnie tyle samo, ale mamy osiedlowy parking na RVs wiec nie trzeba szukac "na miescie".
  10. Bedziem czymac.
  11. A moi prawosławni sąsiedzi jeszcze dwa tygodnie później.
  12. W kosciele rzymsko katolickim okres Bozego Narodzenia trwa do 2 lutego czyli, Matki Boskiej Gromnicznej.
  13. Tak jak z autem. Cieszysz sie gdy go kupisz a jeszcze bardziej jestes szczesliwy gdy go wreszcie sprzedasz.
  14. Imponująca lista. Za to dzięki basenowi Ty i Wasze dzieci macie mnóstwo przyjaciół.
  15. Eeee, to full wypas! A kocioł gazowy do podgrzewania wody nie zmieścił się w kadrze?
  16. Moi znajomi mają coś takiego do ochrony na zimę. Ale konstrukcja jest taka że deszcz czy topniejący śnieg z niej splywa na boki, nie do basenu. Inni znów mają ogrodzony basen bo dwuakrowej loty im się nie chciało grodzic. Natomiast basen nakrywają na noc grubą folią bąbelkową zwijaną na bęben. Na korbę.
  17. W takim razie poprzednicy byli zapobiegliwi, chwała im za to.
  18. Ta plandeka za główne zadanie ma ochronę przed liśćmi i zapobieganie ostygnięciu wody przez noc jeśli basen jest ogrzewany. Chyba że jest tak dokładnie szczelna że się mysz nie przesliźnie. Nie żebym straszył ale dziecko sąsiadki utopilo się koło domu, w rowie w którym było wody po kostki.
  19. U mnie światełka świeciły tak jak trzeba, do Gromnicznej. Wisiały do wiosny, w sumie niepotrzebnie zdejmowalem. Zaraz znów trzeba będzie wieszać.
  20. Przepisy wielu stanów wymagają ogrodzenia basenu na 4 ft, jeśli posesja nie jest ogrodzona.
  21. Nie wszędzie jest HOA ale jeśli jest to warto zapoznać się z ichnimi przepisami bo może się okazać że na każdą pierdołę bedziesz musiala miec ich zgodę. Istotna jest tez wysokość opłaty. U kolegi wyskoczy mlecz w trawniku i już dzwonią. Niewiarygodne acz prawdziwe.
  22. Od realtora dostałem firmowy gadżet w postaci dwóch kompletów noży kuchennych. Nie wiem kto to im zrobił ale może są zarąbiście ostre, używam cztery lata bez ostrzenia. Jeden komplet oddałem siostrze.
  23. A tak przy okazji. Czy u Was działa już 5G?
  24. Dlatego wlasnie zrefinansowalem moj kredyt.
  25. Gratkii @MeganMarkle. Dla mnie kupowanie było proste tylko trochę przydlugie. Inspektor jest bardzo ważny, wynalazł takie usterki, których bym nie dojrzał. Nie były one jakieś poważne ale sprzedający wziął firmę i wybulił ponad cztery tysiące, widziałem rachunki. Od klepniecia do aktu notarialnego upłynęło trzy miesiące. Także przez usterki. Realtora widziałem, przy spotkaniu na kawie, gdzie umówiliśmy moje wymagania, potem przy wyborze domu i u notariusza. Brokera fizycznie poznałem dopiero u notariusza. Wszystkie dokumenty w ciągu tych trzech miesięcy odpisywałem elektronicznie na tablecie siedząc na kanapie. Fizycznie podpisywałem dopiero u notariusza, bardzo porządnym długopisem, który wraz z wycieraczką przed wejście dostałem w prezencie. Drugi akt notarialny podpisywałem w maju, gdy robiłem przefinansowanie kredytu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...