Nie ze jestem nowa obywatelka... ale tak. W zeszlym tygodniu. A teraz sie chowam. Unikam cnn.com i TV jest wylaczone. Que sera sera ale wyglada na to ze sera nie bedzie good news dla mnie A w miedzyczasie, dzieki bogu ze mieszkam w niebieskim stanie. Przynajmniej tu kobiety maja jeszcze cos do powiedzenia o wlasnym ciele...
Jeszcze raz: po co SUV? Czy mid-size sedan serio jest za maly? Ile wy wazycie ze sie do normalnego samochodu nie zmiescicie? Masz 5cioro dzieci? Mysl jak rozsadny czlowiek nie Amerykanin ktory buduje sobie zycie (i debt) kierujac sie reklamami w TV.
PS Ja wychowalam dwojke dzieci. Jezdzilismy regularnie na narty. Syn gral w lacrosse (duzy sprzet.) Nigdy nie mielismy ani truck'a, ani SUV, nawet nie 4-wheel drive, niby "niezbedne" w gorach. Mid-size wystarczal, mimo to ze hameryce nie modne.
Po co taki ogromny woz? (Ale szybko facet sie zamerykanizowal! ;0 ) Pickup jest nie tylko drozszy - nie zapominaj o kosztach benzyny, ubezpieczenia, corocznej rejestracji... razem to beda znaczace sie sumy - ale tez mniej praktyczny. Trudniej zaparkowac, naprzyklad. Jezdzi sie takim czyms jak czolgiem. Jezeli nie bedziesz codziennie wozil rowerow/narzedzi/drzewa do kominka (lol) to pick up nie ma sensu, IMO.
Robimy remont lazienki... projekt na tyle skomplikowany bo stare rury, zle zrobiony prysznic wiele lat temu, itp. Kilka firm odmowilo nawet dawania estimate (we don't do small projects/we don't work on old houses). Pierwszy estimate... $38,000 ... plus $12,000 za hydraulika.
Rozumiem. Ja mam po prostu osobista blokade do Niemiec i Niemcow. Pewnie nie fair, i mea culpa. Co do burdelu w USA... zgadzam sie, ale w Europie teraz tez nie wesolo. Taki moment historyczny gdzie wszedzie jest niebezpiecznie blisko do faszyzmu.
Nie lubie Niemiec specjalnie, ale Wlochy bylyby super. Maryland tez, zreszta. Mam tam sporo znajomych i sa zadowoleni. Duzo dzieje sie w DC, ale tez jest duzo do zobaczenia stosunkowo niedaleko. (W ogole lubie wschodnie wybrzeze.) Trzymam kciuki za super przygode.
Raczej:
Bachelor (nie bechelor)
Bachelor of Arts (B.A.)
Bachelor of Science (B.S.)
Na wiekszosci uczelni, engineering jest tylko B.S.
Engineering czesto ma wlasny oficjalny tytul - Bachelor of Science in Engineering (BR or BSE)
Wiecej info tu:
https://typesofengineeringdegrees.org/
Mam znajomych w Chicago ktorym wcale zle sie nie zyje... location, location, location. Miasto ma wspaniala architekture, muzea, restauracje. Jak dla mnie, wszystkie warte zwiedzenia ale YMMV.
Placenie za pare milionow loan forgiveness w sumie 10K i to nic, absolutnie nic, w porownaniu do tego co placimy za milarderow ktorzy dostaja tax breaks i korpo ktore nie placi podatkow. Przynajmniej ci ludzie ktorzy dostali troche ulgi w formie tego loan forgiveness beda mogli cos kupic - moze dom, moze lepszy samochod, ale pewnie po prostu ta osoba pojdzie do dentsysty bo od 5 lat nie byla w stanie za to zaplacic. W ten sposob te pieniadze jakos powroca "na podworko." A tych miliardow od korporacji czy tax breaks amerykanskie spoleczenstwo nigdy nie zobaczy - sa ukrywane w Szwajcarii i off shore accounts.
Amen. Nie ma porownania jak trudniej jest teraz. I koszty ciagle ida w gore. W Colorado byly lata kiedy czesne roslo o 10-15% co roku. Pamietam jak moi rowiesnicy na studiach pracowali part-time w ciagu roku, full-time w lecie - i mogli splacic prawie wszystko samodzielnie. Dzisiaj to jest absolutnie nie mozliwe.
Hej, panowie... uwaga. Kiedys tak bylo (Andy you're dating yourself.) Teraz, prawdziwa Amerykanka ma wlasne konto, wlasna kariere, wyzszy credit limit (i czesto zarobki) niz nieszczesnik malzonek, ktorego nazwiska nie bierze.