mcpear
Użytkownik-
Liczba zawartości
3 288 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
225
Zawartość dodana przez mcpear
-
DV 2023 - wątek dla osób które wygrały GC i mają pytania
mcpear odpowiedział Xarthisius na temat - Zielona karta (loteria wizowa)
To chyba nigdzie nie jest opisane wprost i jest kilka teorii na to. Wydaje się, że generalnie nie jest to prosty system kolejkowy z jednym jasno opisanym mechanizmem priorytetowania. Wydaje się, że jest wewnętrznie oddzielna kolejka do "przetwarzania" (processing queue) i tam wydaje się trafia dopiero po wypełnieniu DS-260. Wydaje się, że tam zgłoszenia są uporządkowane według daty wypełnienia DS-260. Jak nadejdzie Twoja kolej to Twoje zgłoszenie jest wyjmowane z tej kolejki i przetwarzane. Nie wiadomo też jak długo process przetwarzania trwa. Zapewne jest on różnie długi dla różnych zgłoszeń i nie wiadomo ile równolegle zgłoszeń jest przetwarzanych. Tak więc to, że zgłosiłeś się 12 lipca nie gwarantuje Tobie tego że zgłoszenie wysłane 20 lipca ukończy proces przetwarzania po tobie. Jedyne co chyba możesz być niejako pewien to że Twoje zgłoszenie zostanie pobrane do przetworzenie prędzej. Tego nie ma jak monitorować. Tak więc nie do końca wiadomo czy twoje zgłoszenie jest w kolejce i czeka na "wolnego urzędnika" czy jest właśnie przetważane i Twoje dokumenty są weryfikowane. Po przetworzeniu wydaje się że system kieruje Twoje zgłoszenie do drugiej kolejki "kolejki do zaproszeń" i ta opróżniana jest z uwzględnieniem numeru odcięcia. Aczkolwiek czy przy wkładaniu do kolejki tej wkładane jest zgłoszenie w sposób uporządkowany wg numeru zgłoszenia czy nie na to nie ma jasnych empirycznych dowodów. To znaczy czy kolejka ta jest uporządkowana wg numeru zgłoszenia czy wg daty przetworzenia (która publicznie nie jest wiadoma), a może daty wypełnienia DS-260 na ten temat na forach toczą się co roku debaty i dyskusje. Ja przypatrując się nim i słuchając różnych opinii przychylam się do wniosku że kolejka ta jest uporządkowywana wg daty przetworzenia, a przy "wyjmowaniu" czyli wysyłaniu zaproszeń pomijane są numery zgłoszeń nie spełniające kryterium cut-off. Aczkolwiek wydaje się z wypowiedzi niektórych uczestników forum z lat poprzednich, że dodatkowo numer sprawy "jakoś wpływał" na kolejność uzyskania zaproszenia (mimo póżniejszego wysłania DS-260). Tak więc to nie musi być takie proste jak mi się to wyobraża. Czyli ani nie numer wygranej ani dzień składania DS-260 bezpośrednio nie uporządkowują zaproszeń. Wg mnie decyduje o tym "dzień zakończenia procesu przetworzenia", na który dzień złożenia DS-260 ma wpływ ale nie determinuje go jednoznacznie. @Xarthisius zapewne próbuje rozkminić ten system bardziej metodycznie niż ja. Może mieć tutaj ciekawe przemyślenia. Wniosek: chcesz szybko zaproszenie jak masz niski numer? Wyślij DS-260 ASAP jak się dowiesz, że wygrałeś. Najlepiej w pierwszej połowie maja. W latach przedpandemicznych zwlekanie ze zgłoszeniem do jesieni a nawet zimy nie miała specjalnego znaczenia - i tak wszystko się do września udawało przerobić i uzyskać zaproszenie i wizę. Rok temu np ludzie zgłaszający się w grudniu jak pamiętam nie dostali zaproszenia wcale do końca września, ale to ponoć był rok wyjątkowo dziwny. Uważam, że zgłoszenie 12 lipca powinno Tobie gwarantować zaproszenie - sam jestem ciekaw kiedy nadejdzie Czy pytałeś ponownie emailem czy Twoje zgłoszenie zostało przeprocesowane? 3 grudnia napisałeś że jeszcze nie jest przeprocesowane (zacytowałeś emaila z KCC) - czy pytałeś potem raz jeszcze? Dopóki nie jest przeprocesowane dopóty nie masz co wypatrywać zaproszenia. -
MIłego MLK weekendu wszystkim. W SoCal 3ci tydzień pada deszcz (a niby ma nie padać wg piosenki). Wyschnięte rzeki przypominają górskie potoki. Suche wzgórza pokryły się zieloną roślinnością, a tam gdzie się paliło w ostatnie lata to schodzą lawiny błotne. To chyba jest rok El Nino (ostatni taki pamiętam w 2017). A w okolicach lake Tahoe spadło w weekend 5-7 stóp śniegu. Znów będziemy mieć wody w zbiornikach na parę lat.
-
W analogicznym temacie o PDT co chwila dyskutowaliśmy. W tym temacie jedyne lekkie ożywienie pojawiło się jak prawie wybuchła III wojna światowa (luty 2022) lub jak GOP wygrało wybory i pokłóciło się podzieliwszy się na patriotów którzy wierzą że wybory w 2020 zostały skradzione (ponoć nawet te w 2022 też zostały skradzione, chociaż nie kojarzę tutaj prostego ciągu przyczynowo-skutkowego) i tych patriotów, którzy w to nie do końca wierzą ale boją się przyznać bo by im PDT utrącił karierę. Nie wiem co o tym sądzić, że w sumie nie ma innych tematów do dyskusji Też idę po popcorn. Gdzieś do mnie dotarło, że PDT planuje założyć własną partię i ponoć coś bąknął o tym wczoraj czy dzisiaj.To ale byłby spektakularny koniec MAGA. Jakby to była prawda to największą zasługą administracji PJB byłoby NIEARESZTOWANIE PDT, pozwolenie mu na założenie własnej partii (niech mu nawet to potajemnie sfinansują) i wystartowanie jako 3cia siła w 2024. Wtedy to by demokraci wygrali nawet jakby na ballot wstawili Jimmiego Cartera z Dianne Feinstein jako VP.
-
2022 był OK albo może lepiej niż OK. Niech 2023 będzie lepszy!! Zdrowia wszytkim!
-
U ocieplenie ma na niedziele przyjść. Dzisiaj +19. A w niedziele +25. Po świętach zapowiadają ochłodzenie. Ma spaść do +12 - pewnie moje kobiety wyjmą zimowe kozaki z szafy
-
Powodzenia. Fajnie byłoby jakbyś w tym 2024 napisała czy dostałaś wizę i jak wyglądała rozmowa z konsulem po takim banie.
-
Złamanie warunków wizy B1/B2 to poważne wykroczenie i będzie rzutowało w przypadku starania się o wizy nieimigracyjne. Czy w sposób decydujący tego Ci na forum nikt nie zagwarantuje. Jedyną osobą, która ma władzę odpowiedzieć czy jest to dostateczny powód do odmowy / przyznania wizy to urzędnik w Ambasadziej. Brak związków z Polską to często wygodny pretekst do nie dania wizy (przynajmniej był nim w czasie gdy Polska nie była w ruchu bezwizowym a Ambasodorem w Polsce nie była Pani Mosbacher - ona to znacząco zmniejszyła liczbę odmów). Skoro masz to wpisane to zapewne konsul będzie sprawdzał co się zmieniło u Ciebie w ostatnich 5 latach, co wiąże Ciebie z Polską bardziej niż to było 5 lat temu - taka będzie jego logika dociekania czy stanowisz niebezpieczeństwo nielegalnej emigrantki czy nie. Musisz sobie na to pytanie sama odpowiedzieć, czy w jego oczach jesteś teraz bardziej związana z Polską niż 5 lat temu.
-
Wszystko zależy dlaczego dostałaś 5 lat banu (co było powodem wg CBP). Jeśli było to jedno z poniższych: - wykazali ci że pracowałaś za poprzednim razem, albo że planujesz pracować tym razem (co jest przes†pstwem) - byłaś na ESTA na długim pobycie i w bardzo krótkim czasie planowałaś wrócić z powrotem i nie miałaś ściśle zdefiniowanych planów turystycznych ani środków co oznaczało, że planujesz żyć i mieszkać w USA łamiąc postanowienia ESTA (co jest visa fraud) - udowodnili ci przesiedziany status (co jest przestępstwem) - wykazali brak związków z Polską (co tylko czyni Ciebie inadmissible ale przestępstwem nie jest) - wykazali, że planujesz zostać w wyniku małżeństwa na stałe w USA przyjeżdżając na ESTA (co jest visa fraud) to wg mnie tej wizy nie dostaniesz na 99% tym razem (5 lat to nie jest coś co zmienia stanowczo Twoją sytuację - raczej nie masz w Polsce męża, dziecka, kredytu hipotecznego i bardzo dobrej pracy, którą trudno byłoby rzucić) Jeśli powód był inny to w trudno mi wyrokować. Oficer CBP odsyłając Ciebie miał do wyboru dwie drogi: - Dobrowolne zrzeczenie się przez Ciebie aplikacji o wjazd do USA, albo - odesłanie do domu z banem Z jakiegoś powodu wybrał tę bardziej surową "karę". Tak jak tu @kzielu napisał: odwołać się nie możesz jakby co. Złożyć nowy wniosek po odmowie możesz praktycznie od razu uiszczając ponownie opłatę 160USD
-
Oni raczej wszystko mają. Weź je ze sobą na rozmowę. Aczkolwiek o wizę możesz wystąpić dopiero jak upłynie to 5 lat - czyli w 2024. Opłata za wniosek wizowy o wizę turystyczną to 160 dolarów (ona jest niezwracalna jak dostaniesz odmowę). Musisz rozważyć czy na 100% chcesz spróbować złożyć ten wniosek, gdyż na wizę turystyczną możesz mieć mniejsze szanse niż statystyczny wnioskujący - jakbym miał obstawiać to raczej bym założył, że dostaniesz odmowę. W przypadku dobrze udokumentowanego wniosku o wizę narzeczeńską czy małżeńską co było pierwotnie twoim celem masz znaczące szanse na pozytywne rozpatrzenie.
-
Finał Francja - Argentyna coraz bardziej prawdopodobny. Będziemy mogli twierdzić, że Polska była trzecią drużyną świata, tylko że pierwsze dwie spotkała na swojej drodze bardzo wcześnie dzięki nieszczęśliwemu losowaniu
-
Odgrzej sobie resztki indyka na śniadanie
-
Śmiem twierdzić że Czesław Michniewicz to największy fuksiarz w polskiej piłce nożnej
-
Mam to samo:)
-
Operator ci chyba tylko ewentualnie może simlocka zdjąć (o ile masz go) - oni się w wymianę firmware nie bawią.
-
Operatorzy jak sprzedają "promocyjne" telefony to wgrywają często w nie swoją własną wersję zmodyfikowanego firmware. On odpowiada za takie logo na dzień dobry + inne obostrzenia. To zapewne jest jakiś android - bo w Apple chyba tego zrobić nie można. W Polsce takie rzeczy usuwali ci sami magicy, którzy usuwali legalnie, półlegalnie lub całkiem nielegalnie simlocki w wielu punktach usługowych (często w galeriach handlowych). W USA nie widziałem takich usług niedaleko mnie.
-
Kuruj się.
-
Tak
-
100% zgoda - na szczęście
-
To chyba bardzo od zipcode zależy. W CA jest drożej. Aczkolwiek po emigracji płaciłem za 2 kierowców i 2 auta (dodge caravan + ford escape) bodajże 160USD miesięcznie (8 lat temu). Powiedzieli mi, że oczywiście uwzględnili mój staż w Europie i że mam maksymalny discount za dobrą jazdę. Dzisiaj wydaje mi się że ściemniali i dali mi po prostu jakiś uznaniowy discount a ja to łyknąłem. Faktem jest, że były ubezpieczalnie, które w ogóle mnie nie chciały ubezpieczyć i to chyba przez 3 lata.
-
Jakby to była jedna to rozumiem. Ale dwie? Dokładnie w ten sam cel?
-
Rosja zaatakowała rakietami polskie terytorium. Czas sprawdzić czy Hrubieszów mieści się owym przysłowiowym każdym calu terytorium NATO. Nie sądzę, że atak był efektem błędu lub pomyłki. Najprostsze forma sprawdzenia przez Rosjan czy PJB blefował. Timing dla Rosji dość dobry - GOP wygrało w House i w popular voting a głosiło potrzebę "zakończenia wojny" i te postulaty uzyskały poparcie większości społeczeństwa amerykańskiego. Strasznie podbramkowa sytuacja - generalnie chyba Polska jest w niezłym potrzasku. Nie do końca chyba wiadomo "jak odpowiedzieć". Co zrobi PJB? To może bardzo rzutować na resztę kadencji i następne wybory. Co by nie zrobił GOP będzie waliło w bęben, że "zdradził" (tu scenariusz jest przewidywalny). Amerykan wojna na Ukrainie coraz mniej obchodzi. Wojna w Polsce też ich nie obchodziłaby dużo bardziej. Jeśli podobnie było w nastrojach Amerykańskich w 1940 to zaczynam się przychylać, że do opinii że Pearl Harbor był "wyczekiwany" przez FDR. Czy PJB czeka na własny Pearl Harbor? Hrubieszów zapewne nim nie był. Na razie to chyba jednak wstrzymam się z zakupem biletów dla rodzinki do Polski na lato 2023
-
@katlia- też jestem oburzony że DF planuje startować, ale nie musisz mnie downvote'ować
-
https://www.sfgate.com/politics/article/Sen-Feinstein-87-files-paperwork-to-run-for-15866190.php
-
NP - 82 lata DF - 89 lat PJB - 79 DF zamierza starać się o reelekcję w wieku 91!!! Pełne odklejenie od rzeczywistości. Czy jakbyś była właścicielem dużej prywatnej firmy o gigantycznych dochodach, zatrudniającej tysiące ludzi to wybrałabyś tak wiekowego CEO albo tak wiekowy board of directors? To muszą być ostatnie dwa lata boomersów ma szczycie partii demokratycznej. Potrzeba młodych. Umiem sobie wyobrazić wybory typu Newsom - DeSantis jako takie, które rozgrzeją ludzi i wyznaczą kierunki na przyszłe 20 lat. Przy wyborach typu 81-latek vs 78-latek to moja jedyna ekscytacja byłaby związana z zakładami, który z nich utrzyma mocz podczas godzinnej debaty.
-
PJB może uznać te wybory za udane - utrzymany Senat i to nawet możliwość olewania Manchina w drugiej połówce o ile wygra w GA, House chyba będzie czerwony (chociaż tp jeszcze na 100% nie jest wiadome), ale jak piszesz: "minimalnie". Republikanie mogą nawet mieć problemy z głosowaniem nad speakerem - bo "frakcja Trumpa" podobno chce tej pozycji dla siebie i McCarthy wcale nie jest pewien ich poparcia. Z kolei PDT ma wręcz przeciwny nastrój- nie dość że nie wywołał czerwonej fali, jego sztandarowi kandydaci byli łatwymi celami w ataku pod tytułem "election result denier" i wielu miejscach polegli z kretesem, to jeszcze mu wewnętrzna silna konkurencja urosła (DeSantis), któr zaczyna podważać pozycję wodza. Aczkolwiek chyba jednak w elektoracie, który uczestniczy w prawyoborach po stronie GOP to PDT jest chyba nadal faworytem. Myślę, że oprócz negatywnego wpływu PDT to jednak jedną z głównych osób, która przyczyniła się do porażki rpartii epublikańskiej jest sędzia Thomas. Otwarcie puszki pandory z napisem "Roe vs Wade" dostarczyło amunicji w sumie słabo uzbrojonym demokratom i dodało im wiatru w żagle. To co, że demokratom ekonomia się nie układa, że inflacja jest wysoka, że stopy oprocentowania wysokie, ale to republikanie nie pozwalają się wam bezkarnie bzykać - tak dość prostacko i wulgarnie ujmując brzmiały niektóre przemowy kandydatów niebieskich i muszę przyznać temat "aborcji" działał. Chciałbym dostrzec, że nadchodzi czas wreszcie sztandarowych "demokratycznych" reform, na które zabrakło woli i odwagi w pierwszych dwóch latach prezydentury PJB. Jakoś w kampanii wyborczej midterm tematy unowocześnienia i dofinansowania systemu edukacji albo rozwiązania sensownego tematu "służba zdrowia" nie pojawiały się - a to chyba filary DNA demokratów: edukacja + zdrowie. Aczkolwiek nie mam złudzeń, że drugie dwa lata będą inne. Arizona okazuje się nie może Trumpowi wybaczyć znieważania senatora McCaina i po raz kolejny zagłosowała na niebiesko (to się musi Wojciechowi Cejrowskiemu tam nie do końca przyjemnie robić). Mam szczerą nadzieję, że w 2024 nie dojdzie do powtórki wyborów 2020 i to nie dlatego, że PDT nie wystartuje , a dlatego, że ktoś wytłumaczy PJB, że czas na świeżą krew. Nie wiem kto to mógłby być. VPKH to chyba też nie jest osobowość na bycie prezydentem, chociaż 2 lata temu byłem jej olbrzymim fanem.
