Skocz do zawartości

mcpear

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    230

Zawartość dodana przez mcpear

  1. Moje przewidywanie: NIGDY. Prawo to będzie obowiązywać już na stałe. Nie ma woli po żadnej ze stron politycznej aby coś z tym zrobić. Wg mnie temat uchylenia tego zakazu chyba nie istnieje. Zagraniczna turyści wlatują do USA na poziomie chyba podobnym jak to było przed 2020. Obywatele i rezydenci nie muszą szczpić się aby podróżować. Za niezaszczepionmi turystami nie ma kto lobbować. A jak wybuchłaby jakaś kolejna fala z kolejną grecką literką to za zniesienie tego obostrzenia posypałyby się medialne gromy. Czyli potencjalna decyzja w żadnym z politycznych scenariuszy nie przynosi pożytku a może przynieść negatywną prasę. Nie spodziewam się zniesienia tego wymogu do końca kadencji - co więcej po wyborach 2024 ta decyzja nie zostanie uchylona niezależnie kto wygra. To jest priorytet numer 754,328, tuż przed ustanowieniem amerykańskiego dnia zjadaczy hot-dogów a tuż za rozporządzeniem o wielkości fontów drukarskich na instrukcjach obsługi do pralkosuszarek.
  2. Lepiej być zdrowym ... Z COVIDem różnie bywa
  3. Ostatnio jechałem z kierowcą Ubera (Australijczyk), który od 35 lat jest tu na zielonej karcie. Zapytałem go czemu nie dokonał procesu naturalizacji udzielił mi dokładnie takiej odpowiedzi: Ponieważ nie lubi zwiedzać krajów typu Afganistan, Irak oraz, że Guantanamo nie jest jego ulubionym kurortem na Kubie. Myślę, że przesadzał bo miał grubo ponad wiek poborowy, ale w przypadku WWIII ten wiek też może ulec przesunięciu w górę.
  4. Ad 2. Możesz w tym procesie podlegać tzw "exit tax" - czyli USA może Ciebie opodatkować jezcze raz na odejście. A propos nie do końca wielu wie, że jak się jest posiadaczem zielonej karty przez 8+ lat i zrzeka się jej to też można podlegać temu "exit tax"
  5. eee ... to już szowinizm
  6. To nie są "wykluczające" się opcje. No chyba że masz 2 miejsca w garażu + drivewayu. Prawdziwy mężczyzna w wieku średnim kupi i pickupa i corvettę
  7. Szybko się amerykanizujesz:) Moja predykcja: - Żona jako "maleństwo" kupi Lincolna Navigatora - Ty będziesz jeździł Teslą 3/Y - bo benzyna jest droga a solary na dachu się marnują - Forda F150 kupisz bo czymś trzeba rowery na plażę przewieźć Daję ci 3 lata na to:)
  8. Miałem kiedyś pickupa przez kilka dni. Umiem docenić jego walory jako ... drugiego albo nawet trzeciego auta w rodzinie. Na codzień chyba bym nie chciał nim jeździć. Dla 2+1 potrzebujesz chyba dwóch aut - takie są realia USA: Aut potrzeba tyle ile jest kierowców w domu ale nie więcej niż jest miejsc w garażu + na driveway'u - chyba że lokalne HOA pozwala trzymać na ulicach. Pickup pewnie byłby dla mnie trzecim wyborem, no chyba, że znajdziesz pracę typu "Home office" i wtedy nie będziesz dojeżdżał na codzień i pickup mógłby być drugi.
  9. Karta Global Entry jest też REAL ID - tak więc będziesz mogła na nią podróżować jak wprowadzą obowiązek
  10. Jak wylądujesz to powinna być osobna kolejka na Global Entry Interview i nie trzeba się uprzednio umawiać
  11. To trochę jak Komisja Wojskowa w Polsce podczas badań do służby zasadniczej: Akcja odbywa się w Krośnie na podkarpaciu: - Gdzie żołnierzu chcielibyście służyć? - O ile można to gdzieś blisko - np. w Przemyślu - Witamy w Marynarce Wojennej, jednastka Trałowce, baza w Świnoujściu :):):)
  12. chapter4.pdf Co innego utrzymanie GC a co innego naturalizacja. Możesz być LPR do końca życia i nigdy nie spełnić warunków na naturalizację
  13. Pojedynczy wyjazd nie może być dłuższy niż 6 miesięcy i w sumie musisz być na terenie USA podczas 5ciu lat minimum 30 miesięcy.
  14. Rozumiem, że pytasz o lot transatlantycki a nie jakieś połączenie typu Paryż - Bruksela. Wg mnie czasy gdzie na pytanie się dostawało ugrade'y dawno minęły. Obecnie darmowe upgrade w europejskich liniach zachodzą tylko gdy klasa economy jest w pełni overbook a są nadal miejsca w biznesie. Wówczas wypychają ludzi o najwyższym statusie w programie FTL do biznesu i to też już nie robi tego agent a system sam podejmuje taką decyzję i sam wskazuje kogo wypchnąć. Na lotach lokalnych chyba mogą bardziej przymykać oko, ale wartość upgrade'u na locie 20-30 minutowym, gdzie siedzenie się nic nie różni od siedzenia w economy jest taka se. Na lotach transoceanicznych jest najczęściej tylu chętnych "zapłacić" milami za upgrade, że nawet wszyscy chętni aby zapłacić za upgrade nie znajdują miejsca w biznesie więc na darmowy upgrade szanse są mniej niż iluzoryczne
  15. Startować zawsze można - podczas pierwszej rozmowy (tzw. screeningu) wytłumczysz jaki dyplom masz i o ile przekonasz recruitera że spełniasz wymagania to pójdziesz krok dalej a później w zasadzie już nie będą sprawdzać dyplomu - tylko to co umiesz
  16. Czyli Bechelor of Art - to Inżynier sztuki? To chyba tak nie jest prosto jak piszesz. Magister i master to nie to samo - w końcu studia MBA w Polsce to też są pomagisterskie a nie przepisują tytułu magistra ekonomii na MBA. Ewaluując dyplomy często Magistra (studia pięcioletnie) przeewaluują na Bachelora (studia czteroletnie). Master standardowo zajmuje 6 lat - w Polsce nie ma uczelni magisterskich 6cio letnich Poza tym tytuł inżyniera nie jest tytułem naukowym - to tyuł zawodowy więc to się ma nijak do ewaluacji. W Polsce pomiędzy maturą a doktoratem masz 2 tytuły naukowe (licencjat i magister). W USA są 3 degrees, które możesz zdobyć po szkole średniej (Associate, Bachelor, Master) - przez to proste ewaluacje nie zachodzą. Wg prostego przeliczenia Bachelor to coś więcej niż licencjat i mniej niż magister. Amerykański master to jednak chyba więcej niż polski magister (3/4 drogi do doktoratu, podczas gdy w Polsce to 2/3 ). W starym modelu (gdzie nie było licencjata w Polsce) to było chyba dość oczywiste, że polski magister to mniej więcej to samo co amerykański Bachelor. Ale przyznam ci się - nigdy nie ewaluowałem polskiego dyplomu - nikt w mojej pracy tego nigdy nie wymagał Niektóre uczelnie chyba w Polsce oferują teraz 4 letni tok studiów na magistra - wówczas chyba taki magister będzie bliski Bachelorowi Wracając do tytułu inżyniera - jego o ile się nie mylę zdobywa się po 2.5 roku studiów - popraw mnie jeśli się mylę (standardowo o ile nie ma opóźnień) - Bachelor to standardowo 4 lata studiów - Jako osoba posiadająca tytuł licencjatu w zawodzie uprawniającym do tytułu inżyniera to zapewne może to nie być zakwalifowane jako równoważnik tytułu Bachelor
  17. Silny dolar jest niestety związany z obawami eskalacją konfliktu wojennego. Nie jest on oznaką silniejszej amerykańskiej gospodarki. Aby dolar spadł musi nastąpić jakiś wyraźny impuls deeskalacyjny. Referenda w okupowanej Ukrainie, zakupy awaryjne tabletek z jodem na Kremlu w trybie nagłym, pełzająca ale skuteczna kontrofensywa Ukrainy, wysadzenie dzisiejsze gazociągów Nord-Stream i Nord-Stream-2 to nie są impulsy, które są postrzegane jako potencjalnie deeskalacyjne. Jedynym deeskalacyjnym elementem, który postrzegam jest jednak brak wyraźnego i zdecydowanego zaangażowania Niemiec. Niemcy jednak siedzą trochę okrakiem w tym konflikcie - co powoduje, że jednak część zachodniego świata nadal wierzy, że Ukraińcy w końcu sobie odpuszczą z braku sprzętu i braku wyraźnego wsparcia z Europy Zachodniej i nie będą drażnić niedźwiedzia i świat wróci z czasem do "business as usual" - co niestety nie byłoby dobrą perspektywą dla Polski. Jedynie perspektywy rychłego albo "w miarę rychłego" "business as usual" z Rosją osłabiłyby wyraźnie dolara. Dla @danielwro dolar po 5PLN to nie wiadomo czy dobra szansa aby sprzedać dolary (o ile masz) czy ostatnia z szans aby te dolary "tanio" kupić Pamiętam jak pod koniec 2014 przed wyjazdem planowałem "wejść" w dolary i skoczył mi dolar z 3.10 do 3.35 i generalnie postanowiłem "wejść natychmiast". On skoczył do 3.60 w zasadzie dwa tygodnie po tym i po 3.35 nie był już nigdy odtąd.
  18. Jadłem, ale bo ja wiem - nie zrobiły na mnie wrażenia to jakaś krzyżówka maliny z jeżyną i jeszcze chyba jakimiś innymi berries. Znana jest tutaj lokalnie bo została rozpropagowana (nie wiem czy wyhodowana) przez lokalnego znanego farmera-przedsiębiorcę-multimilioner Williama Knotta, który najbardziej się wsławił tym, że grubo przed WW2 otworzył w SoCal park rozrwyki (Knott's Berry Farm), który działa do dzisiaj - bodajże chyba świętowali 100 lat niedawno. W tym parku chyba co roku świętują Boysenberry Festival - gdzie serwują wszystko co można z tych malino-jeżyn przygotować. Chyba obecnie nie mają aż tak silnego marketingu ale ponoć w 50-tych 60-tych latach to było jak wadowickie kremówki. Każdy kto odwiedzał OC musiał te berries próbować (siła marketingu)
  19. Stachu Japycz (Pieczka) dołączył do brata Jana Japycza (Leon Niemczyk) - bohaterowie Rancza popijają już dzisiaj Mamrota na niebiańskiej ławeczce. Ranczo to najlepszy chyba polski serial - jeden z nielicznych co mozna na vod.tvp.pl oglądać w USA bo nie ma geolokalizacyjnych ograniczeń licencyjnych
  20. Japycze już razem
  21. No i Lewandowski zaliczył kolejną bramkę ... No cóż moja córka bardziej się smuci że Rams przegrali na rozpoczęcie sezonu. Takie czasy.
  22. Ale mogą dodatkowo zyskać - nikt tu nie mówi o stracie Skoro student ma 10k w kieszeni to czemu nie przytulić kawałka z tych 10k dla siebie. Tak działa kapitalizm. Zawsze można zatrudnić lepszego coacha od footballu Producenci aut elektrycznych też podniosą ceny w 2023 jak nowe ulgi podatkowe wejdą. Niby ulga jest dla konsumenta i nic z tej ulgi nie trafia do sprzedawcy ale skoro konsument ma 7.5k w kieszeni więcej to może się tymi pieniędzmi podzielić - co nie?
  23. Daj znać czy jest tam śnieg. Mam szalony plan zrobić Crater Lake i Lassen Volcanic w Święto Pracy na krótki 3dniowy wypad
  24. To tylko zależy od przepisów wewnętrznych firmy. Moje korpo wyrabia GC po 3 miesiącach jak jesteś na L1. Wiele firm, jak chce pracownika zatrzymać to oferuje podczas pobytu na L1 próbę zmiany statusu na H1-B, ten praktycznie można odnawiać w nieskończoność przy złożonej petycji na zieloną kartę (i-140) ale dzisiaj przy wszystkich kategoriach "C" w biuletynie wizowym nie ma to większego sensu. Poza tym ów "bardzo długi" proces wyrabiania zielonej karty nie jest aż tak długi - w pięciu latach się na luzie powinieneś zmieścić o ile nie jesteś obywatelem Indii, Chin, Meksyku i to niezależnie od kategorii. Generalanie dobrą stroną pandemii jest to że cały backlog zielonych kart pracowniczych praktycznie został przeprocesowany i dzisiaj wszystkie kategorie są "current". Czyli jak złożą petycję I-140 to można jednocześnie składać petycję o AOS i jesteś przez czas rozpatrywania petycji "w statusie". Podróżowanie staje się upierdliwe bo musisz wyrobić wpierw "Advanced Parole" aby wrócić w tym samym statusie. Ale wszystko jest możliwe. Wiza L1 jest wizą nieimigracyjną - po jej zakończeniu standardowo trzeba wracać do Polski. Ale jest wizą "dual intent" czyli nie bada się np. o więzi z krajem przed jej wydaniem
  25. Gdzie jedziesz? Na jak długo?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...