Skocz do zawartości

mcpear

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    230

Zawartość dodana przez mcpear

  1. Zamkniętość szkoły zależy od dystryktu. Moje dziecko w szkole - podobnie jak we wszystkie poprzednie lata.
  2. W Południowej CA taxy są na podobnym poziomie (15-18k na rok) - ale to przez ekstremalnie wysoką obecnie wycenę nieruchomości. Balonik z cenami rośnie tutaj z astronomiczną szybkością. Od Lutego 2020 (początek pandemii) mój dom wzrósł w wycenie o 63% (mieszkam na obrzeżu Orange County, więc nasze domy były tańsze a przez zdalną pracę naglę pojawił się gigantyczny popyt na nie). Nic nie zapowiada końca szaleństw cenowych. Domów na sprzedaż brakuje - miesięcznie dostaje chyba 2-3 oferty od realtorów, że mają zdecydowanego kupca, który chętnie kupiłby moją nieruchomość. Domy wystawiane schodzą w pierwszy weekend - przeważnie za 100k-150k powyżej ceny za którą zostały wystawione, to tylko nakręca algorytmy wyliczające szacunkową wartość nieruchomości, powoduje, że jeszcze mniej jest chętnych do sprzedania (bo jak przetrzymasz 2-3 miesiące to dostaniesz 100-150k więcej) i jeszcze więcej chętnych do kupienia "natychmiast". Obecnie często pojawiają się oferty kupna typu "no contingency" - czyli nieważne w jakim stanie technicznym jest twoja chata i tak ją biorę. Ciekawe kiedy to wszystko pęknie (pamiętam jak tuż przed pandemią byli tacy którzy wróżyli szybkie przewartościowanie i obniżkę cen i że się wstrzymują z zakupem bo to musi pęknąć - na razie nic takiego się nie dzieje) - a z wysokiego konia się boleśnie spada. Amerykanie zacierają ręce na wysokie wyceny i wyciągają gotówkę z Home Equity Line of Credit. Te "łatwie pieniądze" wydają na konsumpcję i żyją na luzie nie martwiąc się o jutro. Nie umiałbym tak. Jeśli tak nie wygląda typowe przegrzanie koniunktury to nie wiem jak ono się definiuje. Pytasz kto mieszka w mojej okolicy: salesmani korporacyjni, gościu co jest doradcą inwestycyjnym, jakiś specjalista inżynier w firmie chemicznej, dwoje prowdzi własne biznesy z produkcją jakichś plastikowych badziewi, inżynier specjalista w branży budowlanej przy budowie biurowców, gościu co jeździ i monitoruje i nadzoruje stawianie masztów telefonii komórkowej w okolicy. Adwokaci i lekarze mieszkają na "lepszych osiedlach" (domy po $3M+)
  3. Są również hotele typu "Extended Stay". Jak się przeprowadzałem to w takim zamieszkałem na pierwsze 2.5 miesiąca (1 miesiąc zwracała mi firma) - zaleta tego kontraktu jest to że możesz go przerwać w dowolnym momencie a jak jesteś dłużej niż 30 dni to przestają ci naliczać Sales Tax (czyli około 7-10%). Poza tym jak rezerwujesz na dłużej to są bardzo chętni dawać ci bardzo konkurencyjne stawki
  4. Masz rację - to trzeba zabudżetować - pomyśl, że w Polsce płacisz wyższe podatki i wszelkie daniny (no chyba że masz jednoosobową działalność i jesteś na liniowym podatku i płacisz ryczałtowy ZUS) - tak więc jak poodkładasz tę różnicę w daninach do budżetu: edukacja + zdrowie to jest to całkiem duża porcja pieniędzy. Ale jest to mentalna różnica w planowaniu wydatków, która dotyka ludzi emigrujących z Europy. Powoli się do tego przyzwyczajam.
  5. Nadal obserwując plusy i minusy uważam, że chcę życ w USA. Czyli dostrzegam więcej plusów niż minusów, chociaż przyzwyczajenie do "socjalnego" państwa opiekuńczego z darmową albo tanią służbą zdrowia i darmowymi studiami odzywa się we mnie od czasu do czasu jak narzekam - ale im dłużej mieszkam tym mniej narzekam. Ale muszę powiedzieć, że zabrało mi trochę czasu aby do modelu gdzie z założenia płacę za lekarza lub edukację ponad szkołę średnio mentalnie się przyzwyczaić. Co do pierwszego zdania - zdziwiłbyś się ilu Amerykan nie ma żadnego ubezpieczenia medycznego. ŻADNEGO!! Generalnie jak zachorują ciężej albo ulegną wypadkowi to z założenia zbankrutują. 100 lat temu nie istniały powszechne ubezpieczenia medyczne w Polsce - pomyśl sobie że tu jest tak do dzisiaj.
  6. Inny typowy scam to "emergency rooms" - ubezpieczenie pokrywa mi "ER" z co-payem 150 dolarów. Jakie moje było zdziwienie, jak dostalem od lekarza z ER rachunek na 5tys, którego ubezpieczenie nie pokryło. Okazało się że ER i lekarz pracujący w ER to dwa oddzielne identities (pielegniarka w ER to było trzecie identity, ale jej rachunek pokryli ale odciągnęli deductible). I Ubezpieczenie powiedziało mi że lakarz nie jest zrzeszony w "in-network" i mogą mi pokryć tylko tyle ile oni płacą lekarzowi "in-network" - różnica w tym co pokryli a to co życzył sobie lekarz było to 5k i lekarz przysłał mi rachunek na tę różnice. Wg Ubezpieczyciela powinienem sprawdzać jak trafiam do ER czy lekarz jest "in-network" i jak nie to iść do innego ER - WTF.
  7. Weź ze sobą zupełne odpisy aktów urodzenia i aktu małżeństwa. To na wypadek jakbyś czasem dostał sponsorowanie od pracodawcy na GC a dwa lata przemieniły się na dużo więcej
  8. Przy 25 dniach myślę, że turystyczny charakter wyjazdu nie będzie budził podejrzeń na granicy - nie spodziewam się za wiele pytań.. Nie sądzę, że ktoś będzie dochodził czy masz pieniądze na ten wyjazd i gdzie pracujesz.
  9. U mnie właśnie wypisałem czek na skończony projekt remontu łazienki w pokoju gościnnym - robotnicy się zwinęli, zwrot podatku się właśnie ulotnił i trzeba było dołożyć
  10. A na ile przyjeżdżasz? 90 dni?
  11. Na moje mecze będą o 2 w nocy, 6 nad ranem i 9 nad ranem (+/- 1 godzina)
  12. Znów będę szukał streamowanej telewizji na miesiąc czy dwa aby oglądać. Brawo nasi! Teraz do Kataru mam 10 godzin różnicy. Oni nie zmieniają czasu więc zimą będzie 11 - mecze pewnie coś pewnie w środku nocy i nad ranem. Dobrze że thxgiving week przypada podczas mundialu
  13. Nie sądzę że ktoś się będzie o to czepiał.
  14. Wg mnie to chodzi o wyszarzone pola przy drugim składniku i / albo podwójne linie pionowe oddzielające cyfry.
  15. Ja przez jakiś czas lałem E85, ale jest ona na trasie absolutnie nie-ekonomiczna. Kosztuje 10% mniej niż regular, ale MPG jest koszmarne. Mój dodge ma około 23 MPG na trasie. Na E-85 jechałem do Las Vegas to ledwo dojechałem. Spalanie wyszło mi (cruise control i stała prędkość 70mil/h) 15.8 mpg. Czyli nie leję już E85 bo jest stanowczo za droga.
  16. Słuchałem tylko początek o sprawach foreign. Jestem ciekaw jak chce zrobić tę konfiskatę dóbr luksusowych oligarchów. Brzmi dość populistycznie jednak, ale może się mylę. (jachty, jety itp.). Aczkolwiek retoryka antyrosyjska jak za Reagana za najlepszych czasów i to mi się podobało. Spraw wewnętrznych nie słuchałem bo nie wierzę w realizację czegokolwiek - wewnętrznie to mimo wszystko to taka przedwczesna "kulawa kaczka". Nic nie zostanie uchwalone bo demokratyczni senatorowie nie będą jednomyślni. Zaraz będą midterm - percepcja wojny może zmienić niekorzystne sondaże, w marcu 2020 też nikt nie wierzył, że PDT w listopadzie przegra. Zobaczymy wyniki midterm to będę patrzył co może być z tego na serio uchwalone. Dobrze że wymienią jednego z sędziów w SCOTUS - tego nie komentowaliśmy do tej pory. A co ze statehoodem dla DC? BBB jest prawdopodobnie martwe na dobre. Infrastructure deal został podpisany. Czy ktoś z Was dostrzegł jakieś buldożery wchodzące na pobliskie Interstate aby naprawić je i np. wyrementować mosty / wiadukty itp. W mojej okolicy nie widzę. Czy może komuś z Was położyli jakiś mega tani światłowód z infrastrukturalnym internetem? Może ja przegapiłem ogłoszenia w lokalnym portalu a gdzie indziej jest to inaczej?
  17. Poza tym chyba teraz widać bardziej czytelnie niż kiedykolwiek że Reset Obamy to jednak była gigantyczna pomyłka (chyba największa w relacjach z Rosją od 1989). Rosja przyjeła to jako oznakę słabości a nie dobrej woli.
  18. Jedyne co się zmieniło w ostatnich dniach to do tego tygodnia uważałem, że Putin dąży do odbudowy Rosji w granicach ZSRR. Putin chyba po raz pierwszy wyartykułował w orędziu chęć odbudowy Rosji w granicach Rosyjskiego Imperium - jakoś media tego nie podchwyciły. Mieszkając w Warszawie czy Kaliszu zainwestowałbym w paszporty albo korepetycje z Rosyskiego. Ostatnia mapa Imperium Rosyjkiego z 1914 może nie obejmuje Kaliningradu ale jakoś Polski tam nie widzę. Putin robi wrażenie bardzo dobrze przygotowanego i plan realizuje z żelazną precyzją (przelanie dużej liczby rezerw walutowych np.). Generalnie zrobiło mi się smutno, bo mimo że jestem optymistą nie widzę tego dobrze. Co uderzyłoby w Putina - tylko rzeczy które uderzą w Rosjan. Rosjan nie uderzają sankcje na jakieś 3-cio rzędowe banki, które skupiają się na finansowaniu biznesu a nie osób prywatnych: - wykluczenie Rosji z jakichkolwiek rozgrywek sportowych (piłka nożna, tenis, inne sporty zespołowe jak hokej, siatkówka ) na poziomie rozgrywek klubowych i międzynarodowych - wyrzucenie Rosji i Białorusi ze SWIFT + wycofanie się Visy i Mastercard z tamtych banków - nagle wszystkie karty kredytowe Rosjan przestają działać na całym świecie A jak to nie pomaga i następują próby destabilizacji sytuacji w kolejnych państwach to pełna izolacja: - odcięcie przestrzeni powietrznej - zakaz przyjmowania samolotów na lotniskach poza Rosją, które startowały w Rosji - zakaz sprzedaży produktów do Rosji - niech jeżdżą Ładami i Wołgami, niech używają komputerów produkowanych u siebie, Apple'a niech oglądają na obrazkach - zakaz wpuszczania do Europy i USA osób podróżujących na Rosyjskich paszportach - zakaz podwójnego obywatelstwa dla obywateli Rosyjskich - przyjmując inne obywatelstwo Rosjanin musi się zrzec Rosyjskiego - zakaz przyjmowania w porcie statków, które opuściły porty Rosyjskie (pełna izolacja morska) - odcięcie jednostronne od nośników energii z Rosji - niech się utopią w Ropie a gaz niech ich zaleje Każdy kraj w tym Chiny, który łamie izolację zostaje objęty identycznymi izolacjami (chiny nie są w stanie chyba na dzisiaj zaryzykować takiej izolacji) Co to znaczy dla reszty świata: olbrzymi kryzys gospodarczy, który i tak będzie mniej kosztowny niż jakby wybuchła III wojna światowa na pełną skalę. Dla Polaków oznacza to pewnie benzynę po 20 zł za litr i miesięczne rachunki za gaz na poziomie 4-5 tys zł za mieszkanie Ale to tylko takie moje dywagania. Zgadzam się z powszechnymi opiniami, że sankcje przypominać bedą raczej grożenie palcem oraz że np. przestaniemy sprzedawać im landrynki
  19. Masz 100% racji. Jest wiele potencjalnych scenariuszy, gdzie w kolejnych pokojowych operacjach Rosja będzie eskalować i nikt się nie ruszy (nie ważne czy NATO czy nie NATO). Europa nie zamknie jednostronnie kurka z gazem i ropą więc pieniądze będa płyneły do Putina, który będzie je zamieniał w kolejne arsenały wojskowe. Lenin mówił, że kapitalista jest tak pazerny, że sam ci sprzeda sznur na którym go zaraz powiesisz i kasę odbierzesz. Tutaj Europa jest tak uzależniona ekonomicznie od środków energii z Rosji że nie potrafi sobie wyobrazić zakręcenia kurka. A to chyba jest jedyna sankcja, która potrafiłaby Putina ruszyć. A scenariusze kolejnych pokojowych akcji przy użyciu 150-cio tysięcznej armii rysują się praktycznie same: - Donieck, Ługańsk - rozszerzenie na cały Donbas - korytarz humanitarny przy Morzu Azowskim z Krymem - korytarz humanitarny do zagłodzonej republiki Naddniestrzańskiej z Odessą włącznie (odcięcie Ukrainy od Morza Czarnego) - w wyniku kryzysku ekonomicznego, afer korupcyjnych w Ukrainie do władzy w Kijowie dochodzi Łukaszenka-bis i rozszerzenie ZBIR na ZBUIR - obrona mniejszości Rosyjskiej w Rydze - przyjście z pomocą zagłodzonemu i odciętemu blokadami handlowymi i morskimi Kaliningradowi z odsieczą w postaci korytarza pokojowo-humanitarnego przez przesmyk Suwalski - połączenie Kaliningradu z całym terenem historycznie do niego przynależnym czyli Warmią i Mazurami. Nikt nie chciał ginąć za Gdańsk w 1939. NATO nie wyśle w obronie Amerykańskich / Niemieckich / Hiszpańskich chłopców w obronie Donbasu, Odessy, Kijowa, Rygi, Suwałk czy Olsztyna. Śledzę trochę artykuły w rosyjskich mediach - scenariusz o połączeniu z Kaliningradem przewija się tam niebezpiecznie za często a artykuły, że ziemie odebrane Niemcom w postaci Prus Książęcych miały stanowi bufor bezpieczeństwa dla Rosji po 1945. Skoro Polska, która je w większości dostała zdradziła i przeszła "na drugą stronę" to powinna te ziemie oddać i powinny one nadal bufor stanowić. To może dzisiaj tylko jacyś awangardowi harcownicy propagandy próbują się podlizać "Kremlowi" swoimi artykułami, ale od takich niebezpiecznych tez się zaczyna zawsze. Ktoś to czyta, ktoś w to wierzy i ktoś temu ulega.
  20. Nie podróżowałem przez Liverpool A w szczególności przez kolejowy dworzec centralny w tym mieście
  21. A czym jeździsz jak można wiedzieć? Bo w sumie marka nie padła. Skora mola i Xarth mają wziąć pod rozwagę? Może przegapiłem wcześniej
  22. Rozumiem. Też tego nie cierpię. Przed pandemią w 2017 kupowałem i negocjowałem auto przez truecar.com. Może f2f wynegocjowałbym lepszą cenę ale fakt, że nie muszę spotkać się z dealerem i być ostrożnym na jego sztuczki a zmuszam go do przedstawienia ostatecznej oferty przez internet, a one wie, że równolegle dostaje oferty od innych dealerów był dla mnie super. Na koniec wizyta u delera i podpisanie papierów zajęła 1h15 (wliczając jazdę próbną). On wiedział ile zapłacę. Ja wiedziałem jaką cenę on chce. Nie wiem czy dzisiaj przy dzisiejszym kryzysie chipowym dealerzy w ogóle odbierają zapytania przez truecar. Poza tym dzisiaj nie rozmawiamy o upustach a o możliwie niskich mark-upach. Ciekawe jak to w waszej okolicy jest. W SoCal trochę się "uspokoiło" - najtańsze nowe auta to do 30-35k idą za MSRP, te lepsze w cenie 40-60k chodzą za 5-10k extra, a te powyżej to "sky is the limit". Markup zaczynają się od 20k. Aczkolwiek w całej palecie modne są jakieś obowiązkowe akcesoria typu: "ochronny coat" za 1999, albo "obowiązkowe bra" za 999, albo jakieś montowane GPS devices za 1299
  23. W procesie "wymiany" auta obecnie dwa razy mówi się "WOW". Pierwszy raz jak wyceniają Twoje! A drugi raz jak przyjdzie wycenić następne.
  24. Nie przejmuj się. Moja córka Leciała Los Angeles - Frankfurt - Poznań. Została potraktowana jakby przylatywała z Schengen. Pokazała kartę CDC i została wpuszczona do Polski bez testu. Logiki brak.
  25. Przepisy CDC co do podróży do USA: https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/travelers/proof-of-vaccination.html Lista dopuszczonych szczepionek dla podróżnych: https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/travelers/proof-of-vaccination.html#covid-vaccines
×
×
  • Dodaj nową pozycję...